Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 05:26
Reklama

Ryszard Galla do Przemysława Czarnka: "Dialog lepszy od pretensji"

Poseł Ryszard Galla z Mniejszości Niemieckiej odniósł się do słów, jakie Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki, wypowiedział na konferencji prasowej w Opolu. Chodzi o zmniejszenie wymiaru nauczania języka niemieckiego jako języka mniejszości narodowej z 3 do 1 godziny tygodniowo.
Ryszard Galla do Przemysława Czarnka: "Dialog lepszy od pretensji"
Ryszard Galla do Przemysława Czarnka: "Dialog lepszy od pretensji"

Autor: Archiwum prywatne

Ryszard Galla kontra Przemysław Czarnek ws. nauczania języka niemieckiego jako języka mniejszości

Minister edukacji wskazał w swojej wypowiedzi, że obcięcie subwencji na nauczanie języka niemieckiego jest decyzją ustawodawcy, a nie jego. 

- Stawiając sprawę w ten sposób pan minister chce zrzucić z siebie odpowiedzialność za zaistniałą sytuację – uważa poseł mniejszości. - Tymczasem, to sam pan minister i jego zastępcy głosowali w Sejmie za obniżeniem subwencji! Co więcej, wypowiedzi medialne pana ministra świadczą o tym, że popierał on obniżenie subwencji. Pan minister nie zrobił nic, aby odwieść ustawodawcę od podjęcia takich kroków - mówi Ryszard Galla.

- Pan minister uważa, że finansowe wspieranie ze strony państwa nauczania języka niemieckiego jako ojczystego jest przesadą, a cięcia nie zostałyby dokonane, gdyby Niemcy choćby w części zachowywali się tak, jak Polacy w stosunku do mniejszości niemieckiej - dodaje. - Pragnę zauważyć, że finansowe wspieranie nauczania języka niemieckiego jako ojczystego w Polsce nie jest żadną przesadą. Owo wsparcie wynika bowiem z postanowień ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym. Język niemiecki jest przez polskie ustawodawstwo traktowany na równi z innymi językami mniejszości narodowych, etnicznych oraz społeczności posługującej się językiem regionalnym, wymienionymi w wyżej wymienionej ustawie. W związku z tym nie jest to przesadą, lecz obowiązkiem państwa polskiego - mówi.

- Posługując się rozumowaniem pana ministra, równie dobrze przesadą można nazwać finansowanie każdego innego języka mniejszości narodowej i etnicznej w Polsce. Nie można dyskryminować obywateli polskich narodowości niemieckiej tylko na tej podstawie, że rzekomo społeczność Polska w Niemczech jest tam dyskryminowana pod względem możliwości nauki języka polskiego. Kryterium symetrii nie może znaleźć tutaj zastosowania – jest ono sprzeczne z polskim prawem. Poza tym państwo polskie dyskryminuje w tym przypadku swoich własnych obywateli! Warto też dodać, że niemieckie landy w bardzo dużych kwotach każdego roku finansują nauczanie języka polskiego jako ojczystego - argumentuje Ryszard Galla. 

Ryszard Galla: Brak zrozumienia po polskiej stronie

Poseł MN odniósł się także do następującej wypowiedzi Przemysława Czarnka: „Jestem przekonany, że ostatecznie te informacje dotrą do ambasadora RFN i do władz niemieckich. Myślę, że stać państwo niemieckie na to, żeby z budżetu niemieckiego wydobyć 9 mln euro i przekazać w Niemczech Polakom na naukę języka polskiego jako ojczystego. Myślę, że tak minimalny gest jest w zasięgu Niemców i na to liczymy. Rozmowy są prowadzone przez cały czas”. 

- Pragnę zwrócić uwagę panu ministrowi, że strona niemiecka jest cały czas otwarta na rozmowy – podkreśla Ryszard Galla. - Próby podjęcia dialogu spotykają się jednak często z brakiem pełnego zrozumienia po polskiej stronie. Tymczasem, jeżeli pan minister lub rząd mają jakiekolwiek wątpliwości w sprawie finansowania nauczania języka polskiego jako ojczystego w Niemczech, to wątpliwości te powinny zostać omówione w dialogu ze stroną niemiecką. Wtedy wiele wątpliwości zostałoby zapewne rozwianych, a być może zostałyby też wypracowane nowe rozwiązania. Dialog polsko-niemiecki byłby w tym obszarze o wiele lepszy niż ciągłe kierowanie zarzutów pod kierunkiem Niemiec - stwierdza poseł MN. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama