Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 15:16
ReklamaFilplast

Mieszkańcy przeciw biometanowni. Gorąca sesja w Strzelcach Opolskich

Ostatnia sesja rady miejskiej w Strzelcach Opolskich nie przypominała rutynowych obrad. Na salę przybyli z transparentem mieszkańcy Warmątowic, Dziewkowic i Brzezin, by jasno zaznaczyć swój sprzeciw wobec planowanej budowy biometanowni, jednocześnie domagając się od burmistrza jednoznacznego zablokowania inwestycji.
Mieszkańcy przeciw biometanowni. Gorąca sesja w Strzelcach Opolskich
Sesja w Strzelcach Opolskich

Autor: BB

Choć inwestor, powiązany z francuskim gigantem TotalEnergies, obiecuje nowoczesność, mieszkańcy widzą w tym jedynie zagrożenie dla swojego zdrowia, wody i bezpieczeństwa. Biogazownia, która według dokumentacji ma przetwarzać tysiące ton substratu rocznie, budzi niepokój wśród lokalnej społeczności. Na ostatnie obrady sesji miejskiej przybyli mieszkańcy m.in. Warmątowic, Dziewkowic czy Brzezin, żeby głośno powiedzieć, że są przeciwko nowej inwestycji i zrobią wszystko, by nie dopuścić do jej realizacji.

W ich imieniu radny Piotr Koloch odczytał list otwarty do burmistrza Strzelec Opolskich, w którym czytamy:

W najbliższych dniach wyda Pan decyzję środowiskową, dotyczącą budowy jednej z największych w naszym kraju biometanowni, której planowana lokalizacja znajduje się w bardzo bliskiej odległości naszych domów. Pańska decyzja będzie miała bezpośredni wpływ na nasze bezpieczeństwo i komfort życia, dlatego zwracamy się do Pana z apelem o podjęcie wszelkich możliwych kroków w celu zablokowania realizacji tej śmierdzącej inwestycji i wydaniu NEGATYWNEJ DECYZJI ŚRODOWISKOWEJ. Zgodnie z raportami sporządzonymi przez inwestora, dołączonymi do dokumentacji, nie ma to być zwykła instalacja produkująca biogaz pochodzący z substratu rolniczego na potrzeby własne, w tym lokalnej społeczności, ale gigantyczna przemysłowa instalacja wytwarzająca biogaz na potrzeby międzynarodowych koncernów energetycznych (głównym udziałowcem/właścicielem Polskiej Grupy Biogazowej jest Francuski koncern TotalEnergies).

Ponadto w piśmie mieszkańcy zwracają uwagę na obawy związane z transportem 160 tysięcy ton odpadów rocznie, a także ryzyko zanieczyszczenia Głównego Zbiornika Wód Podziemnych oraz przydomowych studni, szczególnie w obliczu trwającego kryzysu wysychania ujęć wody w mieście. W liście pojawia się również kwestia rozlewania pofermentu na około 4 tysiącach hektarów pól w bezpośrednim sąsiedztwie domów, co – zdaniem mieszkańców – może wpłynąć na spadek wartości nieruchomości.

Dla nas obecny protest jest walką egzystencjalną przeciw fundamentalnym zmianom w życiu naszych społeczności – czytamy w apelu mieszkańców.

W liście mieszkańcy zarzucają władzom gminy brak odpowiedniej komunikacji. Z przedstawionych informacji wynika, że korespondencja w sprawie inwestycji toczyła się od 2024 roku, podczas gdy opinia publiczna dowiedziała się o niej znacznie później.

Protestujący domagają się ponownego wystąpienia o opinie do starosty oraz sanepidu, twierdząc, że wcześniejsze decyzje wydano w oparciu o niepełny raport, który dopiero w styczniu 2026 roku został uzupełniony o 60 stron nowej dokumentacji.

Na sesji radna Pelagia Ochwat zwróciła uwagę, że w sprawozdaniu burmistrza znalazła się informacja – nieodczytana jednak podczas obrad – o niezgodności inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Z analizy wynika, że budowa przyłącza gazowego od projektowanej biometanowni do istniejącej sieci gazowej jest niezgodna z ustaleniami planu. Inwestor został już wezwany do złożenia wyjaśnień.

– Dziwię się, że takie istotne informacje są pomijane. Tym bardziej, że na komisjach dopytywaliśmy, czy są jakieś nowe informacje w tej sprawie – podkreśliła radna.

Ponadto Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Opolu 14 kwietnia zwrócił się z wnioskiem o ponowne przedstawienie analizy zgodności lokalizacji przedsięwzięcia z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wyznaczając termin do 13 maja. RDOŚ poinformował, że załatwienie sprawy przewiduje w ciągu 30 dni od odpowiedzi burmistrza Strzelec Opolskich w tym zakresie. Sprawa pozostaje w toku.

Emocji nie kryła obecna na sali sołtyska Warmątowic, Ewa Frewer.

– Chcielibyśmy żyć tak jak dotychczas, oddychać świeżym powietrzem i pić zdrową wodę. Biogazownia pójdzie w zupełnie innym kierunku, a tego bardzo byśmy nie chcieli. Zrobimy wszystko, żeby ta biogazownia u nas nie powstała. Liczymy na to, że burmistrz nam pomoże i wyda negatywną decyzję środowiskową – mówiła podczas sesji sołtyska.

– Ja na dziś takiej deklaracji złożyć nie mogę – odpowiedział burmistrz Strzelec Opolskich Jan Wróblewski. – Procedura jest w toku, czekamy na opinię RDOŚ i na podstawie wszystkich stanowisk zostanie podjęta decyzja środowiskowa.

Podczas sesji ogłoszono również powstanie Komitetu Protestacyjnego „STOP Biogazowni w gminie Strzelce Opolskie”.

– Łączymy siły, aby nasz głos był jeszcze lepiej słyszalny – mówi Marian Marek, sołtys Dziewkowic.

Co dalej? Obecnie gmina prowadzi procedurę zmiany planu zagospodarowania. Losy inwestycji zależą od decyzji środowiskowej burmistrza oraz stanowiska RDOŚ. Mieszkańcy zapowiadają, że nie złożą broni, dopóki na biurku burmistrza nie pojawi się dokument z napisem „Decyzja negatywna”.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama