Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 19:55
ReklamaFilplast

Kierowcy doczekali się wycinki drzew przy drodze. Ale pniaki nie znikną

Kierowcy od dawna skarżyli się, że drzewa rosnące przy drodze powiatowej między Jemielnicą a Barutem zagrażają ich bezpieczeństwu. Dlatego zapadła decyzja o ich wycince. Miały zniknąć do końca lutego ubiegłego roku. Jednak udało się to dopiero w tym roku.
Kierowcy doczekali się wycinki drzew przy drodze. Ale pniaki nie znikną
Kierowcy od dawna skarżyli się, że drzewa rosnące przy drodze powiatowej między Jemielnicą a Barutem zagrażają ich bezpieczeństwu.

Jak wynika z dokumentów udostępnionych przez starostwo powiatowe, do wycinki przeznaczonych było:

  • 57 topoli pomiędzy Jemielnicą a Barutem,
  • lipa przy ul. Kościuszki w Piotrówce,
  • jesion, topola i trzy olsze pomiędzy Bokowem a Łaziskami.

- Zastanawia mnie, czy będą frezowane pniaki przy drodze z Jemielnicy do Barutu - mówi Czytelnik, który zadzwonił w tej sprawie do redakcji. - Żeby się nie okazało, że zarosną trawą tak jak te po ścince drzew przy drodze z Piotrówki do Barutu...

Urzędnicy starostwa wyjaśniali już na naszych łamach, że część pniaków między Piotrówką a Barutem nie zagraża jezdni ani pojazdom, a ich sfrezowanie mogłoby doprowadzić do osłabienia skarpy. Informowali też, że usuwanie niektórych pniaków nie ma uzasadnienia finansowego, ponieważ na tym odcinku drogi w najbliższych latach przewidziany jest generalny remont.

Co ciekawe, w zleceniu wycinki topoli między Jemielnicą a Barutem nie zostało uwzględnione frezowanie pniaków. W przeciwieństwie na przykład do wycinki siedmiu lip na wysokości zakładu McBride w Strzelcach Opolskich, gdzie frezowanie pniaków uwzględniono w zleceniu prac. Czy to oznacza, że na terenie gminy Jemielnica pozostałości po drzewach nie znikną?

- Pniaki przy drodze między Jemielnicą a Barutem nie będą frezowane - potwierdza Artur Jureczko z Wydziału Dróg strzeleckiego starostwa. Jak wyjaśnia, ma to związek między innymi z ustabilizowaniem pobocza czy uniemożliwieniem ewentualnego podorywania ziemi do jezdni przez rolników.

- W zamian za topole zostaną nasadzone czereśnie. Gdy powstanie nowa aleja drzew owocowych, to wtedy zastanowimy się nad ewentualnym usunięciem starych pniaków - mówi urzędnik.

Nie podaje jednak daty nasadzeń. Na pewno nie nastąpią one wiosną, być może jesienią albo dopiero w przyszłym roku.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Hrabia 15.03.2022 11:04
Dobrze że to wycięli , jadąc do roboty czujemy się bezpieczniejsi !
Mik 15.03.2022 01:11
To prawda. Jeżdże tam dosyć często i jakoś nie czułem zagrożenia z ich strony. Ale jak ktoś musi zapierdzielać, to najchętniej i cały las by wyciął bo jak wyleci z drogi to ląduje na polu. Ile jest dróg przy których rosną drzewa i jakoś tam nikt tego nie rusza? Śmieszna akcja i tyle. Co następne rozrzedzanie drogi pomiędzy Żędowicami a Barutem? A może prostowanie zakrętów od razu, bo też duże zagrożenie?
Zielony 14.03.2022 15:44
Żadne drzewo nie jest wieczne, a zwłaszcza topola. Gałęzie tych drzew przy każdym silnym wietrze zalegały na jezdni. Przyrodę trzeba chronić, ale nigdy kosztem zdrowia i życia, a czereśnia gatunek rodziny, miodo i owocodajny - dobry wybór. Zamiast frezowania można zastosować preparat do rozkładu pni, topola szybko się rozkłada już sama z siebie, a przy użyciu preparatu na pewno zajdzie to szybciej. Metoda tańsza i mniej inwazyjna w glebę.
Tysia32 14.03.2022 14:04
Drzewa rosły tam tyle lat... To nie one stanowią zagrożenie tylko kierowcy, których ponosi brawura. Ot polska polityka. Tyle się pieje o ekologii, czystym powietrzu, zmusza się przeciętnych obywateli do wymiany pleców itd. a tu proszę- wycinka drzew idzie pełną parą. Co do nasadzeń to jaki procent tych cudownych nowych drzew się przyjmie??? Widzimy nie raz takie pożal się Boże suche patyki przy drogach. No ale przecież formalnie wszytko się zgadza- sztuka za sztukę. A logi brak...
Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama