Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 11:33
Reklama

Delegacja mniejszości niemieckiej złożyła petycję w ministerstwie. Podpisało je ponad 13 tys. osób

Petycje rodziców przeciw zmniejszeniu subwencji na naukę niemieckiego jako języka mniejszości podpisało 13 tysięcy osób – 9807 elektronicznie i 3415 w formie papierowej.
Delegacja mniejszości niemieckiej złożyła petycję w ministerstwie. Podpisało je ponad 13 tys. osób

W grudniu, tuż po decyzji Sejmu o zmniejszeniu subwencji oświatowej na nauczanie języka niemieckiego jako języka mniejszości w budżecie na rok 2022, rodzice rozpoczęli zbiórkę podpisów pod petycją sprzeciwiającą się powyższej decyzji. 8 marca reprezentanci rodziców, nauczycieli, młodzieży i społeczności MN dostarczyli petycje wraz z podpisami do Ministerstwa Edukacji i Nauki.

- Liczącą 15 osób delegację przyjął Jacek Banaś, dyrektor Departamentu Kształcenia Ogólnego w Ministerstwie Edukacji i Nauki – mówi poseł MN Ryszard Galla. – Na jego ręce przekazała ona petycje. Dyrektor wyraził nadzieję, że uda się znaleźć rozwiązanie, które zadowoli obie strony.

- Dzięki tak licznym podpisom, złożonym pod naszą petycją, przekonałam się o tym, iż moje zdanie i moje obawy popiera wielu zaniepokojonych rodziców, a także nauczycieli - mówi Agnieszka Kała, dyrektorka szkoły, inicjatorka podpisywania petycji.

- Jako nauczyciel języka niemieckiego, ale przede wszystkim rodzic, nie zgadzam się z decyzją o obniżeniu liczby godzin nauki języka mniejszości niemieckiej z 3 do 1. Jest to niepojęte, by ograniczać możliwości rozwoju i pielęgnowania swojego języka i kultury – szczególnie, gdy dotyczy to tylko jednej mniejszości i najmłodszych obywateli naszego państwa - dodaje. 
 

Martin Lippa, wiceprzewodniczący Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce (VdG), dachowej organizacji mniejszości niemieckiej, podkreśla działania VDG skierowane na to, by odwrócić skutki cięć.

- Wystosowaliśmy odpowiednie pisma do Parlamentu Europejskiego, Komisji Europejskiej i Rady Europy. Przypomnieliśmy, że na podjętej przez polski Sejm decyzji tracą gminy, społeczności, szkoły, a przede wszystkim dzieci. Z prośbą o rozmowę lub stanowisko zwracaliśmy się do ministra edukacji, premiera, a nawet prezydenta. Cały czas czekamy na odpowiedź.

- W demokratycznym, należącym do wspólnoty europejskiej państwie jeszcze do niedawna byłoby nie do pomyślenia, aby dzieci stały się zakładnikami polityki zagranicznej. Do dziś mamy w pamięci chrześcijańskie wartości, jakimi kierowali się ponad pół wieku temu polscy biskupi w orędziu do biskupów niemieckich, piszący: przebaczamy i prosimy o przebaczenie – mówi przedstawiciel rodziców Martin Buballa. - Apelujemy więc do polityków o odrzucenie przepychanek kosztem naszych dzieci i podjęcie dialogu, na jaki powinno być stać demokratyczne państwo współczesnej Europy.

Andrea Polański reprezentowała Związek Młodzieży Mniejszości Niemieckiej.

- Dzięki nauce języka, zajęciom historii i kultury mniejszości, młodzi ludzie nabywają nie tylko kompetencje komunikacyjne, ale również kulturowe, dzięki którym otwierają się na różnorodność i wielokulturowość miejsca, w którym żyją. Zmniejszając drastycznie subwencję na naukę języka mniejszości zabiera im się jednocześnie możliwość pielęgnowania własnej tożsamości, zagwarantowaną prawem swobodę nauki „języka serca” oraz wszechstronnego rozwoju – mówi.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
L Autor komentarza: Łoza love "cookies" Treść komentarza: W jemielnicy to łoza z karolkiem pożar gasili i jeszcze w zdzieszowicach kolejny u bisexa z trójkąta! Stara betoniarnia łoza, leszcze na dwa baty... Krzywdzisz dzieci, nękasz i zastraszasz ofiary ty kreaturo w peruce! Cykl narcystycznej przemocy zatacza koło, znowu... IQ ujemne 🤥🤥🤥 Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:38 Źródło komentarza: Staw w Izbicku wysycha. Są obawy, że podzieli losy Jemielnicy J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama