Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 31 maja 2026 14:09
Reklama

Delegacja mniejszości niemieckiej złożyła petycję w ministerstwie. Podpisało je ponad 13 tys. osób

Petycje rodziców przeciw zmniejszeniu subwencji na naukę niemieckiego jako języka mniejszości podpisało 13 tysięcy osób – 9807 elektronicznie i 3415 w formie papierowej.
Delegacja mniejszości niemieckiej złożyła petycję w ministerstwie. Podpisało je ponad 13 tys. osób

W grudniu, tuż po decyzji Sejmu o zmniejszeniu subwencji oświatowej na nauczanie języka niemieckiego jako języka mniejszości w budżecie na rok 2022, rodzice rozpoczęli zbiórkę podpisów pod petycją sprzeciwiającą się powyższej decyzji. 8 marca reprezentanci rodziców, nauczycieli, młodzieży i społeczności MN dostarczyli petycje wraz z podpisami do Ministerstwa Edukacji i Nauki.

- Liczącą 15 osób delegację przyjął Jacek Banaś, dyrektor Departamentu Kształcenia Ogólnego w Ministerstwie Edukacji i Nauki – mówi poseł MN Ryszard Galla. – Na jego ręce przekazała ona petycje. Dyrektor wyraził nadzieję, że uda się znaleźć rozwiązanie, które zadowoli obie strony.

- Dzięki tak licznym podpisom, złożonym pod naszą petycją, przekonałam się o tym, iż moje zdanie i moje obawy popiera wielu zaniepokojonych rodziców, a także nauczycieli - mówi Agnieszka Kała, dyrektorka szkoły, inicjatorka podpisywania petycji.

- Jako nauczyciel języka niemieckiego, ale przede wszystkim rodzic, nie zgadzam się z decyzją o obniżeniu liczby godzin nauki języka mniejszości niemieckiej z 3 do 1. Jest to niepojęte, by ograniczać możliwości rozwoju i pielęgnowania swojego języka i kultury – szczególnie, gdy dotyczy to tylko jednej mniejszości i najmłodszych obywateli naszego państwa - dodaje. 
 

Martin Lippa, wiceprzewodniczący Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce (VdG), dachowej organizacji mniejszości niemieckiej, podkreśla działania VDG skierowane na to, by odwrócić skutki cięć.

- Wystosowaliśmy odpowiednie pisma do Parlamentu Europejskiego, Komisji Europejskiej i Rady Europy. Przypomnieliśmy, że na podjętej przez polski Sejm decyzji tracą gminy, społeczności, szkoły, a przede wszystkim dzieci. Z prośbą o rozmowę lub stanowisko zwracaliśmy się do ministra edukacji, premiera, a nawet prezydenta. Cały czas czekamy na odpowiedź.

- W demokratycznym, należącym do wspólnoty europejskiej państwie jeszcze do niedawna byłoby nie do pomyślenia, aby dzieci stały się zakładnikami polityki zagranicznej. Do dziś mamy w pamięci chrześcijańskie wartości, jakimi kierowali się ponad pół wieku temu polscy biskupi w orędziu do biskupów niemieckich, piszący: przebaczamy i prosimy o przebaczenie – mówi przedstawiciel rodziców Martin Buballa. - Apelujemy więc do polityków o odrzucenie przepychanek kosztem naszych dzieci i podjęcie dialogu, na jaki powinno być stać demokratyczne państwo współczesnej Europy.

Andrea Polański reprezentowała Związek Młodzieży Mniejszości Niemieckiej.

- Dzięki nauce języka, zajęciom historii i kultury mniejszości, młodzi ludzie nabywają nie tylko kompetencje komunikacyjne, ale również kulturowe, dzięki którym otwierają się na różnorodność i wielokulturowość miejsca, w którym żyją. Zmniejszając drastycznie subwencję na naukę języka mniejszości zabiera im się jednocześnie możliwość pielęgnowania własnej tożsamości, zagwarantowaną prawem swobodę nauki „języka serca” oraz wszechstronnego rozwoju – mówi.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama