Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 12:32
ReklamaFilplast

44-latka pomagała w oszustwach „na wnuczka”. Odbierała seniorom oszczędności

Policjanci z Opola zatrzymali 44-latkę z woj. śląskiego podejrzewaną o udział w oszustwach „na wnuczka”. Miała pełnić rolę „odbieraka” i przejmować pieniądze od zmanipulowanych seniorów. Dotychczas usłyszała dwa zarzuty, ale śledczy już zapowiadają, że będzie ich więcej.
44-latka pomagała w oszustwach „na wnuczka”. Odbierała seniorom oszczędności
Opolscy policjanci zatrzymali 44-latkę podejrzaną o udział w oszustwach "na wnuczka"

Autor: fot. pixabay.com

Policja: 44-latka odbierała pieniądze od oszukanych seniorów
 

Z ustaleń opolskich policjantów wynika, że kobieta uczestniczyła w oszustwach „na wnuczka”, w przypadku których problemem miał być udział w wypadku drogowym.
 

- W pierwszym przypadku do 81-latki zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta. Rozmówca twierdził, że wnuczka kobiety spowodowała wypadek drogowy. Mówił, że jedyną możliwością uniknięcia aresztowania jest natychmiastowa wpłata kaucji. W trakcie rozmowy kobieta podająca się za wnuczkę miała potwierdzić bieg wydarzeń. Seniorka działając w dobrej wierze, przygotowała blisko 30 000 zł, po które zgłosiła się rzekoma ,,asystentka adwokata” – relacjonuje Agnieszka Nierychła, oficer prasowy komendy miejskiej policji w Opolu.

W podobny sposób oszukany został 81-letni mieszkaniec Opola.

- Tym razem rozmówca wcielił się w rolę adwokata siostrzenicy. Mężczyzna w trakcie rozmowy przekonał seniora, iż jego siostrzenica spowodowała zdarzenie drogowe i aby nie ponieść konsekwencji pozbawienia wolności niezbędna jest wpłata znacznej ilości pieniędzy. 81-latek przekonany, że pomaga krewnej przygotował w związku z tym pieniądze 26 000 zł. Następnie zgodnie z wytycznymi telefonicznymi, przekazał je kobiecie w rejonie jednego z przystanków autobusowych w Opolu – opisuje Agnieszka Nierychła.

Śledczy zapowiadają kolejne zarzuty dla 44-latki

Kiedy seniorzy zorientowali się, że padli ofiarą zorganizowanej grupy przestępczej, o sprawie zawiadomili policję.

- Nad rozpracowaniem osób odpowiedzialnych za te przestępstwa pracowali kryminalni z komendy miejskiej i wojewódzkiej. Ich wspólne działania doprowadziły ich na Śląsk. To tam zatrzymali kobietę pełniącą rolę ,,odbieraka”. To 44-latka miała przejąć pieniądze od pokrzywdzonych seniorów – wskazuje policjantka.

Na bazie obecnych materiałów kobiecie postawiono dwa zarzuty oszustwa. 44-latkę tymczasowo aresztowano na trzy miesiące.

- Śledczy zaznaczają, że sprawa jest rozwojowa, a jej zasięg może obejmować inne miasta na terenie całego kraju. Za oszustwa grozi do 8 lat więzienia – mówi Agnieszka Nierychła.

Policjanci ostrzegają przed oszustami

Policjantka przypomina, na czym polega metoda „na wnuczka”. - Przestępca podaje się za krewnego. Dzwoni do ofiary i tak prowadzi rozmowę by przekonać, że faktycznie jest tą osobą, za którą się podaje. Pod pozorem nagłego nieszczęścia np. wypadku drogowego, choroby, zwraca się z prośbą o natychmiastową pomoc finansową. Oszust prosi o przygotowanie gotówki i podsyła "zaufaną osobę", mówiąc, że nie może po pieniądze przyjechać osobiście. Ofiara, wierząc że pomaga komuś bliskiemu w potrzebie, zostaje okradziona – opisuje.

Przestrzega też przed inną popularną metodą kradzieży - „na policjanta” lub „na funkcjonariusza CBŚP”. – Wtedy oszuści dzwonią do osób starszych dwa razy. Podają się za kogoś bliskiego, a potem za policjanta lub funkcjonariusza Centralnego Biura Śledczego Policji. Dzwoniący mówi, że wcześniejsza rozmowa telefoniczna była próbą wyłudzenia pieniędzy, a oszust został namierzony. Do jego zatrzymania konieczna jest tylko wpłata pieniędzy, a rzekomy funkcjonariusz prosi o ich przekazanie, aby pomóc złapać oszusta na gorącym uczynku. To również w istocie jest obliczone na okradzenie seniora – mówi.

Opolscy policjanci apelują:

  • zawsze potwierdzaj "prośbę o pomoc finansową". Zadzwoń szybko do członka swojej rodziny i zapytaj, czy to był telefon od niego,
  • nie ufaj osobom, które telefonicznie podają się za policjanta, twierdzącego, że prowadzi akcję. O takich sprawach Policja czy funkcjonariusze CBŚP nigdy nie informują,
  • nie przekazuj pieniędzy osobom, których nie znasz,
  • gdy ktoś dzwoni w sprawie pieniędzy i pojawia się jakiekolwiek podejrzenie, że to może być oszustwo, koniecznie powiadom Policję nr telefonu alarmowego 112!

Ostrożność może uchronić przed utratą zbieranych latami oszczędności.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
L Autor komentarza: Łoza love "cookies" Treść komentarza: W jemielnicy to łoza z karolkiem pożar gasili i jeszcze w zdzieszowicach kolejny u bisexa z trójkąta! Stara betoniarnia łoza, leszcze na dwa baty... Krzywdzisz dzieci, nękasz i zastraszasz ofiary ty kreaturo w peruce! Cykl narcystycznej przemocy zatacza koło, znowu... IQ ujemne 🤥🤥🤥 Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:38 Źródło komentarza: Staw w Izbicku wysycha. Są obawy, że podzieli losy Jemielnicy J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama