Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 14:22
ReklamaFilplast

Przedstawiciele mniejszości postawili niewygodne pytania w sprawie obcięcia subwencji

W piątek, 25 lutego, odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości. Zostało zwołane na wniosek strony mniejszościowej w związku ze zmianami prawa oświatowego dyskryminującymi mniejszość niemiecką.
Przedstawiciele mniejszości postawili niewygodne pytania w sprawie obcięcia subwencji

W rezultacie obcięcia o blisko 40 mln zł subwencji na nauczanie niemieckiego jako języka mniejszości, rządowe rozporządzenie zmniejszyło – od września  2022 – liczbę lekcji niemieckiego z trzech do jednej i obniżyło także ich wagę.

W spotkaniu przez godzinę uczestniczyli Błażej Poboży, podsekretarz stanu w MSWiA oraz Tomasz Rzymkowski, sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji i Nauki.

– Przedstawicielowi MEN zadałem dwa pytania: Czy przyjedzie spotkać się z dziećmi i wytłumaczy im, dlaczego są gorsze od swoich kolegów, którzy uczą się ukraińskiego, litewskiego itd.? Czy przyjedzie do nauczycieli niemieckiego by wyjaśnić, dlaczego tylko w naszym regionie około 200 z nich czeka utrata pracy ze względu na czyjąś niechęć do języka niemieckiego. Na pierwsze pytanie nie dostałem odpowiedzi. Co do drugiej kwestii przyznał, że nie jest w stanie tego wytłumaczyć. Także swojej żonie, germanistce. Przyznał, że jeśli nauczyciele będą się takiego spotkania domagać, to przekaże tę prośbę do ministra Czarnka - relacjonuje Rafał Bartek, przewodniczący zarządu TSKN.

Kwestię dyskryminowania uczniów podjął także w swoim wystąpieniu lider VdG Bernard Gaida.

- Panie ministrze, nie wiem czy Pan wie, że są w Polsce szkoły, do których uczęszczają dzieci należące do kilku mniejszości narodowych? W takiej szkole dzieci ukraińskie i kaszubskie przyjdą po 1 września na 3 godziny swoich języków, a dzieci niemieckie na… 45 minut. Dzieci się pewnie najpierw ucieszą, że mają mniej lekcji, ale za chwilę zaczną się zastanawiać, dlaczego?  - mówił.

-  A rodzice, którzy przecież opłacają takie same podatki, już wiedzą, że zostali zepchnięci do drugiej kategorii obywateli. Bo Polska uznała ich niemieckość za niegodną tak wysokiej subwencji jak ta dla innych narodowości! A więc ich uznała za mniej godnych, a to powoduje, że głęboko zostali zranieni w swej ludzkiej godności. Francis Fukuyama w swojej najnowszej pracy „Tożsamość” pisze, że współczesna polityka tożsamościowa i mniejszościowa to polityka godnościowa. Czy do godnościowej polityki należy to, że jedna spośród uznanych w Polsce mniejszości narodowych i etnicznych poddana zostaje szczególnej dyskryminacji? - dodał Bernard Gaida.

Solidarność z mniejszością niemiecką wyrażali przedstawiciele innych mniejszości. Szczególnie mocno zabrzmiał głos przewodniczącego Związku Ukraińców w Polsce Mirosława Skórki.

- Podkreślił on, że działania dyskryminujące prowadzą długofalowo do tego, co widzimy dzisiaj na Ukrainie – relacjonuje Rafał Bartek.

Na ręce przedstawiciela MSWiA mniejszości skierowały pytanie o to, czy Komisja Wspólna Rządu i Mniejszości mogła być pominięta – a pominięta została – przy procedurze tworzenia rozporządzenia o nauczaniu niemieckiego jako języka mniejszości. Przypomniały też ministrowi spraw wewnętrznych, iż jego zadaniem jest sprzyjanie realizacji praw i potrzeb mniejszości.  

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Wołodia 21.03.2022 23:31
Mniejszość postawiła niewygodne pytania ? BOSZSZE ..UCHOWAJ . Kilku pasożytów ssących z budżetowego cycka , obawiając się że będą zmuszeni poszukać sobie roboty .. zadało niewygodne pytania . Pytam .. kto pyta ? o co pyta ? i pytanie zasadnicze kto tych pytań będzie chciał wysłuchać ? O odpowiedziach na głupie pytania .. nie wspomnę
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
L Autor komentarza: Łoza love "cookies" Treść komentarza: W jemielnicy to łoza z karolkiem pożar gasili i jeszcze w zdzieszowicach kolejny u bisexa z trójkąta! Stara betoniarnia łoza, leszcze na dwa baty... Krzywdzisz dzieci, nękasz i zastraszasz ofiary ty kreaturo w peruce! Cykl narcystycznej przemocy zatacza koło, znowu... IQ ujemne 🤥🤥🤥 Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:38 Źródło komentarza: Staw w Izbicku wysycha. Są obawy, że podzieli losy Jemielnicy J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama