Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 15:26
Reklama

Czy miłość jest ślepa? Na te i inne pytanie odpowiada psycholożka Kamila Adamczyk-Chlipała

14 lutego to walentynki, czyli święto zakochanych. Czym jest miłość, czy bywa ślepa, jak ją postrzegamy i przeżywamy? Joanna Krok rozmawia o miłości z psycholożką i konsultantką ajurwedyjską Kamilą Adamczyk-Chlipałą.
Czy miłość jest ślepa? Na te i inne pytanie odpowiada psycholożka Kamila Adamczyk-Chlipała

Czym jest miłość?

- Według słownika języka polskiego - „głębokim uczuciem do drugiej osoby, któremu zwykle towarzyszy pożądanie” lub inaczej „silną więzią, która łączy dwie bliskie sobie osoby”. Uczucie miłości jest bardzo ważne dla człowieka, można powiedzieć, że bez niego trudno byłoby nam przetrwać. I nie chodzi tylko o aspekt prokreacji, ale też miłości do naszego potomka. Bez okazywania miłości, bliskości dziecko może mieć trudności z przetrwaniem, a już na pewno mogą wystąpić pewne opóźnienia w jego rozwoju.

A co z zakochiwaniem się?

- To pewien etap miłości - pierwszy. W tej fazie często idealizujemy partnera, jesteśmy zauroczeni, chcemy przebywać ze sobą niemal cały czas. Potem wchodzimy w fazę tworzenia więzi i namiętności - to bardzo przyjemny czas odkrywania siebie nawzajem. Jeśli uda nam się przejść do kolejnego etapu zaangażowania i intymności, to możemy poprzez wspólne partnerskie starania dojść do etapu tzw. dojrzałej miłości. Jednak, aby przejść do tego etapu, musimy zdjąć tzw. różowe okulary i zobaczyć naszego partnera już nie w zauroczeniu, ale w świetle dnia, z jego przyzwyczajeniami, cechami charakteru, zainteresowaniami itd. Jeśli mocno przywiążemy się do siebie emocjonalnie i będziemy ze sobą w głębokim zrozumieniu i akceptacji, to można mówić o miłości właściwej, która daje poczucie spełnienia, stabilności i bezpieczeństwa.

Czy mężczyźni i kobiety kochają inaczej?

- Zaskakujące może być to - jak wynika z badań - mężczyźni zakochują się szybciej - potrzebują na to mniej czasu prawdopodobnie z tego powodu, że są wzrokowcami i albo partnerka im się podoba, albo nie. Kobiety są bardziej ostrożne w deklarowaniu miłości. Mimo, że uchodzą za bardziej emocjonalne i zaangażowane, to potrzebują więcej deklaracji i faktów do tego, żeby poczuć się bezpiecznie i móc mówić o miłości. Mężczyźni są też pewniejsi swoich uczuć i bardziej przywiązani do swoich partnerek. Kobiety okazują uczucia bardziej ekspresyjnie, mówią o nich, potrzebują bliskości i dowodów miłości z drugiej strony. Natomiast mężczyźni mogą być bardziej powściągliwi w okazywaniu uczuć, jednak ich uczucia są bardziej stabilne i to oni bardziej przeżywają rozstanie i rozpad związku, o czym świadczy wyższy wskaźnik samobójstw z powodu zawodu miłosnego właśnie wśród mężczyzn.

Czy istnieje miłość od pierwszego wejrzenia?

- Jak najbardziej może się taka zdarzyć - tylko jeszcze nie wiemy, czy z tego będzie ta miłość właściwa. I co może znów będzie zaskoczeniem, ale to częściej mężczyźni deklarują, że zakochali się od pierwszego wejrzenia. Profesor Stephanie Ortigue w swoich badaniach wykazała, że do zakochania wystarczy zaledwie 0,2 sekundy. W tym krótkim czasie zachodzą liczne reakcje w aż 12 ośrodkach mózgu, w wyniku których wydzielane są między innymi takie neuroprzekaźniki i hormony, jak dopamina, wazopresyna, oksytocyna i adrenalina, co daje uczucie euforii. Ale zakochanie nie trwa długo - nasz organizm nie byłby w stanie tego znieść na dłuższą metę.

Czym kierujemy się przy wyborze partnera lub partnerki?

- Najprościej mówiąc, mężczyzna szuka w kobiecie kwintesencji kobiecości, a kobieta w mężczyźnie - męskości. Ta powierzchowna atrakcyjność ma znaczenie ze względu na tzw. przetrwanie gatunku. Chodzi tutaj np. o kobiecość w rozumieniu delikatności, zmysłowości - nie o sam wygląd, ale o zachowanie. Na poziomie nieświadomym innym ważnym aspektem jest naturalny zapach - wyczuwamy partnerów niespokrewnionych genetycznie, co ma znaczenie dla przetrwania gatunku. Jeśli już bliżej znamy partnera, to możemy wybierać i decydować o dalszym zaangażowaniu na podstawie oceny jego cech charakteru, zdrowia, podobieństwa poglądów, zaangażowania, wierności. Innymi często ważnymi kryteriami będą wiek, status materialny, inteligencja czy pracowitość.

Miłość bywa szalona, ślepa... Powoduje, że zachowujemy się irracjonalnie...

- Czas zakochania to czas euforii i takiego „przeładowania” hormonami i neuroprzekaźnikami, że działamy jak pod wpływem narkotyku. Chcemy więcej tych pozytywnych odczuć i wtedy też często zasadne jest powiedzenie „miłość jest ślepa”, bo nasze „różowe okulary” odbierają wszystko w pięknych, sielankowych barwach. Jesteśmy mniej krytyczni w ocenie osoby i sytuacji, wyłącza się wtedy obszar mózgu odpowiedzialny za kontrolę strachu i innych negatywnych emocji.

Jak wytrwać w związku długie lata?

- Pierwsze i najważniejsze to czas, bycie dla siebie w prawdziwej uważności i obecności - nie w zabieganiu i udawaniu, że słuchamy, że jesteśmy. Jeśli zależy nam na drugiej osobie, to ważne, żebyśmy dawali jej wolność, przestrzeń dla jej znajomości, upodobań, hobby. Miłość to nie tylko bycie razem, ale i umiejętność bycia osobno. Myślę, że też na samym początku musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy kochamy siebie samych - bez miłości własnej trudno jest kochać drugą osobę. Dlatego w miłości tak samo ważne jest kochanie, dawanie bliskości, czułości i uwagi drugiej osobie, jak i sobie samemu.

Ważny jest też umiar w dawaniu i braniu - nie możemy tylko oczekiwać od drugiej strony, że będzie nam okazywać czułość, bliskość i zaangażowanie - dawać prezenty, czas itp. Sami też powinniśmy to dawać, zawsze pamiętając o równowadze. Jest wiele związków, gdzie partnerzy zapominają o sobie, żyją w takim poświęceniu przez lata - dają, ale nie biorą i potem w którymś momencie mają pretensje do siebie lub partnera za poczucie niespełnienia, za rozstanie... Zawsze trzeba mówić wprost o swoich potrzebach. Niestety często wydaje nam się, że druga strona powinna się domyślić, czego chcę, potrzebuję, a przecież tak nie jest.

Inną bardzo ważną sprawą w dbaniu o związek jest dbanie o intymne relacje. Trzeba unikać rutyny w związku i z biegiem lat ciągle na nowo siebie odkrywać.

Jak kochamy w dzisiejszych czasach?

- Z jednej strony można powiedzieć, że tak samo jak kiedyś, bo tak mamy ukształtowane mózgi i ewolucyjnie pewne mechanizmy przetrwania działają tak samo. Ale chyba zaryzykuję stwierdzenie, że dziś kochamy w pośpiechu i... multimedialnie. Można zacząć związek w mediach społecznościowych i tam też go zakończyć - jedną krótką informacją lub emotikonem. Jednak w tych szczególnych czasach dobrze jest mieć przy sobie bliską osobę i angażować się uczuciowo w rozwój związku na lata, ponieważ jak wynika z wielu badań ludzie żyjący w udanych związkach są zdrowsi i szczęśliwsi - więc taka inwestycja się opłaca. Miłość to antidotum na trudne czasy.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 14°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1012 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama