Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 18:55
ReklamaFilplast

Czy miłość jest ślepa? Na te i inne pytanie odpowiada psycholożka Kamila Adamczyk-Chlipała

14 lutego to walentynki, czyli święto zakochanych. Czym jest miłość, czy bywa ślepa, jak ją postrzegamy i przeżywamy? Joanna Krok rozmawia o miłości z psycholożką i konsultantką ajurwedyjską Kamilą Adamczyk-Chlipałą.
Czy miłość jest ślepa? Na te i inne pytanie odpowiada psycholożka Kamila Adamczyk-Chlipała

Czym jest miłość?

- Według słownika języka polskiego - „głębokim uczuciem do drugiej osoby, któremu zwykle towarzyszy pożądanie” lub inaczej „silną więzią, która łączy dwie bliskie sobie osoby”. Uczucie miłości jest bardzo ważne dla człowieka, można powiedzieć, że bez niego trudno byłoby nam przetrwać. I nie chodzi tylko o aspekt prokreacji, ale też miłości do naszego potomka. Bez okazywania miłości, bliskości dziecko może mieć trudności z przetrwaniem, a już na pewno mogą wystąpić pewne opóźnienia w jego rozwoju.

A co z zakochiwaniem się?

- To pewien etap miłości - pierwszy. W tej fazie często idealizujemy partnera, jesteśmy zauroczeni, chcemy przebywać ze sobą niemal cały czas. Potem wchodzimy w fazę tworzenia więzi i namiętności - to bardzo przyjemny czas odkrywania siebie nawzajem. Jeśli uda nam się przejść do kolejnego etapu zaangażowania i intymności, to możemy poprzez wspólne partnerskie starania dojść do etapu tzw. dojrzałej miłości. Jednak, aby przejść do tego etapu, musimy zdjąć tzw. różowe okulary i zobaczyć naszego partnera już nie w zauroczeniu, ale w świetle dnia, z jego przyzwyczajeniami, cechami charakteru, zainteresowaniami itd. Jeśli mocno przywiążemy się do siebie emocjonalnie i będziemy ze sobą w głębokim zrozumieniu i akceptacji, to można mówić o miłości właściwej, która daje poczucie spełnienia, stabilności i bezpieczeństwa.

Czy mężczyźni i kobiety kochają inaczej?

- Zaskakujące może być to - jak wynika z badań - mężczyźni zakochują się szybciej - potrzebują na to mniej czasu prawdopodobnie z tego powodu, że są wzrokowcami i albo partnerka im się podoba, albo nie. Kobiety są bardziej ostrożne w deklarowaniu miłości. Mimo, że uchodzą za bardziej emocjonalne i zaangażowane, to potrzebują więcej deklaracji i faktów do tego, żeby poczuć się bezpiecznie i móc mówić o miłości. Mężczyźni są też pewniejsi swoich uczuć i bardziej przywiązani do swoich partnerek. Kobiety okazują uczucia bardziej ekspresyjnie, mówią o nich, potrzebują bliskości i dowodów miłości z drugiej strony. Natomiast mężczyźni mogą być bardziej powściągliwi w okazywaniu uczuć, jednak ich uczucia są bardziej stabilne i to oni bardziej przeżywają rozstanie i rozpad związku, o czym świadczy wyższy wskaźnik samobójstw z powodu zawodu miłosnego właśnie wśród mężczyzn.

Czy istnieje miłość od pierwszego wejrzenia?

- Jak najbardziej może się taka zdarzyć - tylko jeszcze nie wiemy, czy z tego będzie ta miłość właściwa. I co może znów będzie zaskoczeniem, ale to częściej mężczyźni deklarują, że zakochali się od pierwszego wejrzenia. Profesor Stephanie Ortigue w swoich badaniach wykazała, że do zakochania wystarczy zaledwie 0,2 sekundy. W tym krótkim czasie zachodzą liczne reakcje w aż 12 ośrodkach mózgu, w wyniku których wydzielane są między innymi takie neuroprzekaźniki i hormony, jak dopamina, wazopresyna, oksytocyna i adrenalina, co daje uczucie euforii. Ale zakochanie nie trwa długo - nasz organizm nie byłby w stanie tego znieść na dłuższą metę.

Czym kierujemy się przy wyborze partnera lub partnerki?

- Najprościej mówiąc, mężczyzna szuka w kobiecie kwintesencji kobiecości, a kobieta w mężczyźnie - męskości. Ta powierzchowna atrakcyjność ma znaczenie ze względu na tzw. przetrwanie gatunku. Chodzi tutaj np. o kobiecość w rozumieniu delikatności, zmysłowości - nie o sam wygląd, ale o zachowanie. Na poziomie nieświadomym innym ważnym aspektem jest naturalny zapach - wyczuwamy partnerów niespokrewnionych genetycznie, co ma znaczenie dla przetrwania gatunku. Jeśli już bliżej znamy partnera, to możemy wybierać i decydować o dalszym zaangażowaniu na podstawie oceny jego cech charakteru, zdrowia, podobieństwa poglądów, zaangażowania, wierności. Innymi często ważnymi kryteriami będą wiek, status materialny, inteligencja czy pracowitość.

Miłość bywa szalona, ślepa... Powoduje, że zachowujemy się irracjonalnie...

- Czas zakochania to czas euforii i takiego „przeładowania” hormonami i neuroprzekaźnikami, że działamy jak pod wpływem narkotyku. Chcemy więcej tych pozytywnych odczuć i wtedy też często zasadne jest powiedzenie „miłość jest ślepa”, bo nasze „różowe okulary” odbierają wszystko w pięknych, sielankowych barwach. Jesteśmy mniej krytyczni w ocenie osoby i sytuacji, wyłącza się wtedy obszar mózgu odpowiedzialny za kontrolę strachu i innych negatywnych emocji.

Jak wytrwać w związku długie lata?

- Pierwsze i najważniejsze to czas, bycie dla siebie w prawdziwej uważności i obecności - nie w zabieganiu i udawaniu, że słuchamy, że jesteśmy. Jeśli zależy nam na drugiej osobie, to ważne, żebyśmy dawali jej wolność, przestrzeń dla jej znajomości, upodobań, hobby. Miłość to nie tylko bycie razem, ale i umiejętność bycia osobno. Myślę, że też na samym początku musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy kochamy siebie samych - bez miłości własnej trudno jest kochać drugą osobę. Dlatego w miłości tak samo ważne jest kochanie, dawanie bliskości, czułości i uwagi drugiej osobie, jak i sobie samemu.

Ważny jest też umiar w dawaniu i braniu - nie możemy tylko oczekiwać od drugiej strony, że będzie nam okazywać czułość, bliskość i zaangażowanie - dawać prezenty, czas itp. Sami też powinniśmy to dawać, zawsze pamiętając o równowadze. Jest wiele związków, gdzie partnerzy zapominają o sobie, żyją w takim poświęceniu przez lata - dają, ale nie biorą i potem w którymś momencie mają pretensje do siebie lub partnera za poczucie niespełnienia, za rozstanie... Zawsze trzeba mówić wprost o swoich potrzebach. Niestety często wydaje nam się, że druga strona powinna się domyślić, czego chcę, potrzebuję, a przecież tak nie jest.

Inną bardzo ważną sprawą w dbaniu o związek jest dbanie o intymne relacje. Trzeba unikać rutyny w związku i z biegiem lat ciągle na nowo siebie odkrywać.

Jak kochamy w dzisiejszych czasach?

- Z jednej strony można powiedzieć, że tak samo jak kiedyś, bo tak mamy ukształtowane mózgi i ewolucyjnie pewne mechanizmy przetrwania działają tak samo. Ale chyba zaryzykuję stwierdzenie, że dziś kochamy w pośpiechu i... multimedialnie. Można zacząć związek w mediach społecznościowych i tam też go zakończyć - jedną krótką informacją lub emotikonem. Jednak w tych szczególnych czasach dobrze jest mieć przy sobie bliską osobę i angażować się uczuciowo w rozwój związku na lata, ponieważ jak wynika z wielu badań ludzie żyjący w udanych związkach są zdrowsi i szczęśliwsi - więc taka inwestycja się opłaca. Miłość to antidotum na trudne czasy.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama