Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 17:11
ReklamaFilplast

Obchody 82. rocznicy pierwszych wywózek Polaków na Wschód

W intencji żyjących i zmarłych Sybiraków modlono się w niedzielę w opolskim kościele św. Apostołów Piotra i Pawła. Mszy św. przewodniczył bp Paweł Stobrawa.
Obchody 82. rocznicy pierwszych wywózek Polaków na Wschód

Autor: KOG

Proboszcz parafii, ks. dziekan Rudolf Świerc przypomniał, że tradycja spotkań Sybiraków w tej świątyni – zawsze w niedzielę sąsiadującą z rocznicą pierwszej wywózki Polaków z Kresów na Wschód (10 lutego 1940 roku) trwa od 30 lat.

Łącznie w latach 1940 -1941 w czterech falach wywózek na Sybir trafiło co najmniej 330 tys. Polaków (tylko 10 lutego 110 tysięcy). Zdaniem części historyków liczba ta może być nawet cztery razy większa.

Jedną z organizatorek i uczestniczek uroczystości była pani Danuta Szeliga. Dziś mieszkanka Opola z rodzicami i 5-letnim bratem została 10 lutego 1940 roku wywieziona do Archangielska. Podróż bydlęcymi wagonami trwała cztery tygodnie. Brat, który się nią opiekował w czasie zesłania, zmarł na „nieludzkiej ziemi”. Ojciec wrócił do Polski (służył u Andersa) w 1947, Danusia z mamą – przez Iran, Indie i Afrykę – rok później.

- Podczas tej Eucharystii modlą się ludzie, którzy przed 82 laty przeżyli zsyłkę na Sybierię, wielu utraciło tam najbliższych. Drodzy Sybiracy dziękujemy Wam za obecność na Eucharystii. Wraz Wami prosimy dobrego Boga o wieczną szczęśliwość dla tych, którzy na „nieludzkiej ziemi” zmarli i tam oczekują chwały Zmartwychwstania. Z wielkim szacunkiem i życzliwością patrzymy na Was, którzy doświadczyliście tragedii jako dzieci, a dzisiaj otaczacie ołtarz i dziękujecie Bogu za ocalenie. Dziękujemy za Waszą wiarę, która pomogła Wam przetrwać, za Waszą nadzieję vi przywiązanie do Chrystusa i do ojczyzny.

Razem z Sybirakami w obchodach brała udział pani Irena Chamielec z opolskiego Związku Kombatantów.

- Nie jestem Sybiraczką – mówi. – Moi rodzice byli emigrantami, urodziłam się we Francji. Tato walczył w maju i czerwcu 1940 i dostał się do niewoli, a ja w kwietniu przyszłam na świat (brat miał rok). Po dwóch latach, w czasie niemieckiej okupacji, dostaliśmy nakaz wywózki do Auschwitz. Uratowało nas przepełnienie obozu. Trafiłyśmy do tzw. Polenlagru 711 (obozu dla Polaków) w Raciborzu. Ten marzec i kwiecień był bardzo zimny. Dostałam świnki i trzeba mnie było operować. Po cieple Francji to była nasza Syberia. Mam dla Sybiraków wielki szacunek, dlatego tu jestem.

W spotkaniu uczestniczyli – obok Sybiraków oraz ich bliskich i przyjaciół - wiceprezydent Opola Przemysław Zych i przewodniczący Rady Miasta Łukasz Sowada.



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
L Autor komentarza: Łoza love "cookies" Treść komentarza: W jemielnicy to łoza z karolkiem pożar gasili i jeszcze w zdzieszowicach kolejny u bisexa z trójkąta! Stara betoniarnia łoza, leszcze na dwa baty... Krzywdzisz dzieci, nękasz i zastraszasz ofiary ty kreaturo w peruce! Cykl narcystycznej przemocy zatacza koło, znowu... IQ ujemne 🤥🤥🤥 Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:38 Źródło komentarza: Staw w Izbicku wysycha. Są obawy, że podzieli losy Jemielnicy J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama