Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 01:16
Reklama

Obchody 82. rocznicy pierwszych wywózek Polaków na Wschód

W intencji żyjących i zmarłych Sybiraków modlono się w niedzielę w opolskim kościele św. Apostołów Piotra i Pawła. Mszy św. przewodniczył bp Paweł Stobrawa.
Obchody 82. rocznicy pierwszych wywózek Polaków na Wschód

Autor: KOG

Proboszcz parafii, ks. dziekan Rudolf Świerc przypomniał, że tradycja spotkań Sybiraków w tej świątyni – zawsze w niedzielę sąsiadującą z rocznicą pierwszej wywózki Polaków z Kresów na Wschód (10 lutego 1940 roku) trwa od 30 lat.

Łącznie w latach 1940 -1941 w czterech falach wywózek na Sybir trafiło co najmniej 330 tys. Polaków (tylko 10 lutego 110 tysięcy). Zdaniem części historyków liczba ta może być nawet cztery razy większa.

Jedną z organizatorek i uczestniczek uroczystości była pani Danuta Szeliga. Dziś mieszkanka Opola z rodzicami i 5-letnim bratem została 10 lutego 1940 roku wywieziona do Archangielska. Podróż bydlęcymi wagonami trwała cztery tygodnie. Brat, który się nią opiekował w czasie zesłania, zmarł na „nieludzkiej ziemi”. Ojciec wrócił do Polski (służył u Andersa) w 1947, Danusia z mamą – przez Iran, Indie i Afrykę – rok później.

- Podczas tej Eucharystii modlą się ludzie, którzy przed 82 laty przeżyli zsyłkę na Sybierię, wielu utraciło tam najbliższych. Drodzy Sybiracy dziękujemy Wam za obecność na Eucharystii. Wraz Wami prosimy dobrego Boga o wieczną szczęśliwość dla tych, którzy na „nieludzkiej ziemi” zmarli i tam oczekują chwały Zmartwychwstania. Z wielkim szacunkiem i życzliwością patrzymy na Was, którzy doświadczyliście tragedii jako dzieci, a dzisiaj otaczacie ołtarz i dziękujecie Bogu za ocalenie. Dziękujemy za Waszą wiarę, która pomogła Wam przetrwać, za Waszą nadzieję vi przywiązanie do Chrystusa i do ojczyzny.

Razem z Sybirakami w obchodach brała udział pani Irena Chamielec z opolskiego Związku Kombatantów.

- Nie jestem Sybiraczką – mówi. – Moi rodzice byli emigrantami, urodziłam się we Francji. Tato walczył w maju i czerwcu 1940 i dostał się do niewoli, a ja w kwietniu przyszłam na świat (brat miał rok). Po dwóch latach, w czasie niemieckiej okupacji, dostaliśmy nakaz wywózki do Auschwitz. Uratowało nas przepełnienie obozu. Trafiłyśmy do tzw. Polenlagru 711 (obozu dla Polaków) w Raciborzu. Ten marzec i kwiecień był bardzo zimny. Dostałam świnki i trzeba mnie było operować. Po cieple Francji to była nasza Syberia. Mam dla Sybiraków wielki szacunek, dlatego tu jestem.

W spotkaniu uczestniczyli – obok Sybiraków oraz ich bliskich i przyjaciół - wiceprezydent Opola Przemysław Zych i przewodniczący Rady Miasta Łukasz Sowada.



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama