Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 04:18
Reklama

Młodzież cały dzień gapi się w ekran. Jest najnowszy raport

Państwowy Instytut Badawczy NASK co dwa lata, począwszy od 2014 roku, prowadzi badanie zachowania polskiej młodzieży w internecie. Od 2018 roku badaniem objęci są również rodzice uczniów. W październiku ukazał się raport z najnowszej edycji badania, która dotyczyła 2020 roku. To właśnie w 2020 roku, kiedy wybuchła pandemia, aktywność w internecie w wielu przypadkach okazała się jedyną bezpieczną formą realizacji swoich obowiązków i podtrzymywania relacji.
Młodzież cały dzień gapi się w ekran. Jest najnowszy raport

Wnioski płynące z najnowszego raportu są jednak niepokojące, internet wciąga młodych ludzi coraz bardziej. Jakie są najważniejsze ustalenia?
Obserwowany jest stały wzrost liczby godzin przeznaczanych przez respondentów na korzystanie z internetu. W związku z tym, że w 2020 roku zajęcia lekcyjne przez większość czasu odbywały się zdalnie, od poniedziałku do piątku uczniowie średnio przeznaczali na nie 7 godzin i 41 minut. Poza tym, dodatkowo, nastolatki spędzają w sieci średnio 4 godziny i 50 minut dziennie. W dni wolne od zajęć szkolnych czas ten wydłuża się średnio do 6 godzin i 10 minut. Wynika z tego, że w 2020 roku polski nastolatek przez ok. 12 godzin dziennie wpatrywał się w ekran komputera lub smartfona.
Blisko co dziesiąty (11,5%) nastolatek jest aktywny w sieci ponad 8 godzin dziennie, a co piąty (21,3%) spędza tyle czasu przed monitorem w dni wolne od edukacji. Co szósty nastolatek (16,9%) intensywnie korzysta z internetu w godzinach nocnych (po godzinie 20.00). Zgodnie z raportem, co trzeci młody człowiek deklaruje, że jest gotowy zrezygnować z udziału w nabożeństwie, a co piąty z uczenia się, żeby móc więcej czasu spędzić w sieci. Niestety taki stan rzeczy niesie za sobą poważne konsekwencje np. blisko 40% uczennic szkół ponadpodstawowych uważa, że gdyby pozbawić je smartfona, ich życie stałoby się puste...
- Średnio każdego dnia mam siedem lekcji, przerwy są głównie pięciominutowe, ale jest też jedna 20-minutowa i druga 10-minutowa. Na zdalnych lekcjach przerwy mamy tak samo, ale lekcje są skrócone z 45 do 40 minut - mówi licealistka Wiktoria. 
Jak podkreśla nastolatka, ilość czasu spędzonego po lekcjach na komórce lub laptopie zależy od tego, ile zadane jest na następny dzień i ile trzeba się uczyć. 
- Teraz akurat mam dużo z języka polskiego i to jemu muszę poświęcić najwięcej czasu - mówi Wiktoria.
Czy w ciągu tygodnia jest szansa na spotkanie się ze znajomymi?
- Raczej nie bardzo. Zwykle takie spotkania planuję na weekend. Oglądanie filmów, czytanie książek też zostawiam sobie na soboty i niedziele, bo w ciągu tygodnia nie ma na to czasu - dodaje dziewczyna. 


Osłabione więzi 
Okazuje się, że rodzice nie potrafią dokładnie powiedzieć, jaki czas ich dzieci spędzają w internecie, ponieważ o ile wiedzą, że ich pociechy muszą poświęcić czas na zdalne lekcje, to uważają, że po zajęciach korzystają z internetu ok. 3 godzin i 40 minut, czyli ponad godzinę krócej niż deklaruje młodzież.
- Kiedy moje dzieci mają zdalne lekcje, to chcę, żeby aktywnie spędziły popołudnie. Dlatego zapisałam je na dodatkowe zajęcia, żeby miały więcej ruchu - mówi pani Marysia, mama dzieci w wieku szkolnym. - Gdyby nie te dodatkowe wyjścia, ciężko byłoby je zachęcić do aktywności. Po południu szybko robi się ciemno, a nikomu nie chce się wtedy iść na dwór i dzieci wolą siedzieć przy komputerze, ciężko je od niego odciągnąć - dodaje.
Jak wynika z odpowiedzi dorosłych, wspólny czas spędzany z dziećmi w gospodarstwie domowym nie jest przeznaczany przez opiekunów na budowanie relacji. Blisko 75% rodziców badanych nastolatków uważa, że ich dzieci nie padły ofiarą agresji w sieci, a niestety co piąty nastolatek przyznaje, że doświadczył przemocy w internecie. Najczęstszymi jej przejawami są: wyzywanie (29,7%), ośmieszanie (22,8%) czy poniżanie (22%).
Zarówno uczniowie, jak i rodzice dobrze oceniają organizację zajęć zdalnych przez szkoły, a blisko 75% nastolatków pozytywnie ocenia samo nauczanie. Na stałe nie chcieliby jednak przenieść nauki do wirtualnego świata - 45,3% nastolatków nie jest zwolennikiem takiego rozwiązania. 
Młodzież zadeklarowała również, że w pandemii głównie brakowało jej bezpośredniego kontaktu z kolegami z klasy. Ponad 60% ankietowanych zaznaczyło, że w trakcie zdalnej nauki szczególnie brakowało im wychodzenia z domu. Nie zauważyli tego rodzice, bo jedynie 6% zaznaczyło taką odpowiedź...


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama