Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 15 września 2026 23:36
Reklama

Mieszkanki Dziewkowic: uśmiech to najlepsza zapłata

Barbara Cedzich i Grażyna Sklorz to mama z córką, mieszkają w Dziewkowicach. Ich wielką pasją jest rzemiosło papiernicze, robienie stroików i wieńców.
Mieszkanki Dziewkowic: uśmiech to najlepsza zapłata
Grażyna Sklorz i Barbara Cedzich

- Praca z papierem to była tradycja rodzinna, najpierw zajmowały się tym moje kuzynki i siostry, a potem ja. W 1985 roku pierwszy raz założyłam działalność i robiłam głównie kwiaty na Wszystkich Świętych. Najpierw trzeba było je wyciąć na specjalnej matrycy, później na pędzelku zawinąć każdy płatek z osobna, a następnie uformować kwiatek i zrobić dziurkę na drucik. Potem zanurzało się to w wosku - wspomina pani Barbara. - Na rowerze jeździłam sprzedawać na targ w Strzelcach gotowe kwiaty, współpracowałam też z innymi kwiaciarniami i sklepami. Wtedy to była produkcja masowa. Działalność prowadziliśmy kilka tygodni w roku. Nie było z tego kokosów, ale każdy grosik się przydał - opowiada. 

Pani Barbara dodaje, że praca była przyjemna, a co najważniejsze, można było ją połączyć z wychowaniem dzieci.

- Jak byliśmy z bratem już nieco więksi, to wiedzieliśmy, że trzeba mamie pomagać. Nie było to nic trudnego - mówi pani Grażyna. - Pamiętam, jak kiedyś robiliśmy tyty do szkoły, mama zwijała rożki, a my musieliśmy wycinać i naklejać obrazki. Było dużo śmiesznych sytuacji. Do teraz zdarza się, że ktoś prosi nas np. o jednakowe tyty dla całej klasy - dodaje. 

Panie wykonywały też papierowe kwiatuszki, z których powstawały wianki dla dziewczynek na Boże Ciało, a później także i stroiki na święta. 

- Informacja szybko się rozeszła i mieliśmy dużo klientów. Dawniej ludzie też tak nie stroili w domach jak teraz, wystarczył jeden stroik i już. Pewnego dnia zmarła kobieta, która zawsze robiła do kościoła duży wieniec adwentowy, i zostałyśmy poproszone, żeby ją zastąpić. Robimy to do dziś - uśmiechają się panie.

Plecenie wieńców to długi proces. Już latem mąż pani Grażyny wykonuje z witek rosnących nad rzeką okręgi, później jej mama robi podstawę.

- Dawniej dostawało się pozwolenie od leśniczego i można było iść zbierać gałązki do lasu, w miejsce, gdzie wyrabiane było drewno. Wieńce robiło się głównie ze świerku, a to kłuło. Teraz zamawiamy gałązki w szkółce, a iglaki są delikatne i lekkie - śmieje się seniorka. 

Moda się zmienia, zmieniają się też gusta. Od zeszłego roku panie nie zakładają już działalności, ale chętnie przygotowują stroiki i wieńce dla sąsiadów, bliskich, znajomych. 

- Niektórzy przynoszą nam rzeczy, które zostały im z zeszłego roku i my to wykorzystujemy. Dla nas najważniejsza jest satysfakcja drugiej osoby, jej uśmiech, gdy widzi gotowy stroik - to najlepsza zapłata - dodają panie. 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama