Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 01:30
Reklama

Spotkania z księdzem Danielem - Adwentowe oczekiwanie

Spotkania z księdzem Danielem - Adwentowe oczekiwanie

Szczęść Boże, dzień dobry! Za chwilę rozpocznie się ponownie jeden z aktywniejszych okresów w ciągu roku – Adwent.

Znakomita większość z nas dobrze pamięta, że ten okres liturgiczny Kościoła był kiedyś obchodzony jako czas pokuty. Nie organizowano żadnych hucznych zabaw i potańcówek. Zmieniono jednak akcent – postawiono na radosne oczekiwanie, choć pozostawiono fioletowy kolor w liturgii, a we Mszy niedzielnej nie śpiewa się hymnu Gloria (po polsku Chwała na wysokości Bogu; nadrabiamy ten brak śpiewem na roratach).

W starożytności Adwent trwał 40 dni, zaczynał się więc niedługo po św. Marcinie, jednak u zarania średniowiecza skrócono ten czas do czterech niedziel. Dlatego raz zaczniemy go w listopadzie (już w najbliższą niedzielę!), a innym razem dopiero w grudniu. Niemniej są to zawsze cztery niedziele.

Przyjdź

Samo łacińskie adventus oznacza przyjście. Pierwotnie odnosiło się to słowo do oczekiwania na przybycie cesarza, gdy ten wizytował swoje imperium. Przejęcie przez chrześcijan tego terminu pozostało kwestią oczywistą. Jezus jest dla nas Władcą całego świata i oczekujemy Jego powrotu na końcu świata. Ten okres liturgiczny jest oczekiwaniem nie tylko porównywalnym do wyglądania przez Żydów Mesjasza, ale i dla nas przypomnieniem o ponownym przyjściu Chrystusa. Dlatego też dzieli się go na dwie części: 1. do 16 grudnia (teksty liturgiczne mówią o przyjściu Zbawiciela) oraz 2. od 17 do 24 grudnia (stanowi on bezpośrednie przygotowanie do Bożego Narodzenia).

Wieniec adwentowy

Głównym symbolem Adwentu jest tradycyjny wieniec adwentowy. Składa się on z czterech świec i jest wykonany z gałązek świerku lub sosny. Okazuje się że wspomniane świece mają również swoją symbolikę (oprócz odniesienia do poszczególnych niedziel). Pierwsza przypomina o przebaczeniu nieposłuszeństwa Adama i Ewy wobec Boga. Druga symbolizuje wiarę narodu izraelskiego. Trzecia to radość króla Dawida celebrującego przymierze z Bogiem (to tzw. niedziela gaudete). Ostatnia to nauczanie proroków, którzy zapowiadali przyjście Mesjasza. Całość oznacza jedność ludu Bożego przygotowującego się na przyjście Jezusa. Wraz z kolejnymi niedzielami zapala się odpowiednią liczbę świec. Dobrym pomysłem, który pomoże w zacieśnieniu więzi pomiędzy rodzicami a dziećmi wydaje się wspólne przygotowanie wieńca.

Roraty

Nazwa rorat jest pochodną od początku antyfony, która jest wyśpiewywana w czasie takiej Mszy. Ta pierwsza strofa Rorate coeli de super oznacza: Niebiosa spuście rosę. W tradycji odprawiano je rano, choć uzasadnienie takiego zwyczaju jest najpewniej zakorzenione w dawnej praktyce. Msze odprawiano tylko rano, gdyż chcących przystąpić do Komunii obowiązywał długi post. Przy ołtarzu zapala się dodatkową świecę (zawsze z kokardką) symbolizującą Maryję. Lampiony zapalało się przy śpiewaniu Gloria i takie światło odnoszono później do domu. Choć pierwotnie ich funkcja była jedynie użytkowa (oświetlenie drogi), jednak teraz można sobie uświadomić inną ważną rzecz – nawiązanie do przypowieści o mądrych i głupich pannach.

Różne zwyczaje

Na Śląsku jest bogata tradycja śpiewana. Dysponujemy świetnie opracowanym modlitewnikiem Droga do nieba. Dlatego warto znaleźć czas, zwłaszcza w niedziele, gdy będzie można przy takiej pomocy prześpiewać pieśni adwentowe. Zwłaszcza, że często po 1. lub 2. zwrotce już kończymy śpiew, choć zwrotek nie brakuje.

Dawną praktyką było przędzenie i darcie pierza. Dziewczęta spotykały się przy takich, choć nie tylko, pracach. Obok tego wykonywano także ozdoby świąteczne.

Ciekawą praktyką była prowadzony we wschodniej Polsce obyczaj grania na ligawkach (to rodzaj ludowego instrumentu dętego). Jest on duży, aby więc zagrać opierano go o płot i wygrywano smętne tony. Miało to przypominać trąby archanielskie.

Prace na roli

Nie bez kozery grudzień ma swoją nazwę – ziemia jest zmarznięta, niewiele da się w niej zrobić. Jednak też na wszelki wypadek rolnicy pilnowali się nawzajem i przestrzegali przed pracami w polu. Zwracano uwagę, że nie wolno niepokoić ziemi, bo w przeciwnym razie nie wyda ona plonów. Mówią o tym przysłowia: kto ziemię w Adwent pruje, ta mu trzy lata choruje lub też w Adwenta spoczywa ziemia święta.

Śląskie zwyczaje

Chłop śląski również wystrzegał się pracy w polu. Wyjątkami od zakazu prac na roli i w ogrodzie było ścinanie w lasach iglaków na przygotowanie wieńców adwentowych lub stroików. W pierwszą niedzielę adwentową ścinano również gałązki drzew owocowych: jabłoni, wiśni lub śliwy. Następnie wstawiano do naczynia z wodą. Wierzono, że jeśli do Bożego Narodzenia gałązki te zakwitną, będzie to dobry omen dla rodziny. Bukiet taki symbolizował też lilię archanioła Gabriela.

Choć kalendarze adwentowe zostały wymyślone przez luteran, to z powodzeniem przyjęły się wśród katolików. Początkowo dzieci odliczały dni do Bożego Narodzenia rysując kredą kreski Z czasem tworzono tekturowe pudełka z okienkami, pod którymi kryły się łakocie. U nas w tym czasie uroczyście wspominano dwóch świętych: Barbarę (4. grudnia) i Mikołaja (6. grudnia). Co ciekawe, w okresie międzywojennym, na Górnym Śląsku funkcjonował zwyczaj budowania w ostatnim tygodniu przed pierwszą niedzielą Adwentu tzw. domków adwentowych. Liczba okienek i drzwi odpowiadała liczbie dni tego okresu.

Na zachętę

Tegoroczny Adwent jest bardzo długi, choć może mieć jeszcze więcej dni. Warto wykorzystać ten czas, aby spędzić go rodzinnie. Proponuję wspólnie zrobić wieniec adwentowy, może jakiś niestandardowy kalendarz (łatwiej jest kupić w sklepie, ale w Internecie jest mnóstwo alternatywy). Warto przygotować szopkę bożonarodzeniową. Ambitną formą będzie codzienne czytanie Biblii z jej fragmentami dotyczącymi przyjścia i narodzenia Mesjasza, Chrystusa, ale i może adwentowe muzykowanie. No i przede wszystkim wyznaczenie sobie postanowień adwentowych. Rodzice, to od Was zależy jak Adwent będzie wyglądał w Waszych domach, a co za tym idzie, całe Boże Narodzenie. Proponuję więc spotkać się w najbliższy piątek (o godzinie 20.00) i sobotę (o godzinie 19.00) w u św. Wawrzyńca na Wieczorach Małżeńskich. Ich tematem będą różnice, które łączą. Myślę, że warto przy tej pomocy przygotować się do rozpoczęcia Adwentu. Może pomoże to wyrównać nie jedną bruzdę w życiu małżeńskim, a i przygotować do pięknego przeżywania czasu oczekiwania na Boże Narodzenie.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Pszon 28.11.2021 09:41
Od dwóch lat nie byłem w kościele, jak zaczął się koronawirus. Boje się. Tylko w najgorszych momentach epidemii biskup wprowadzał dyspensę od mszy. To za mało. Dyspensa powinna być do końca epidemii! A nie, że się ja cyklicznie wprasza i znosi! Czy ksiądz Daniel może to wytłumaczyć biskupowi?
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama