Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 00:38
ReklamaFilplast

Po ponad dwóch latach przerwy piłkarze LKS Błękitni Rozmierz znowu mogą grać na swoim boisku

W 2014 roku, po blisko 30 latach przerwy, swoją działalność wznowił Ludowy Klub Sportowy Błękitni Rozmierz. Murawa boiska pozostawiała wiele do życzenia i już wtedy ówczesny zarząd zaczął myśleć o remoncie. Po pewnym czasie plany zamieniły się w czyny i boisko przeszło wielką zmianę.
Po ponad dwóch latach przerwy piłkarze LKS Błękitni Rozmierz znowu mogą grać na swoim boisku
Na swoim boisku Błękitni rozegrali m.in. mecz z Leśnicą. Gospodarze wygrali 2:1

- Stare zaoraliśmy i przesunęliśmy w jedną stronę, żeby wszystko wymiarowo się zgadzało z przepisami. W związku z tym przeniesiono też szatnię - mówi Mateusz Florek, wiceprezes klubu.

- W remont boiska bardzo zaangażował się Roman Siewierski, który był wtedy prezesem klubu. Starał się o dofinansowania z różnych projektów, o wsparcie finansowe lokalnych sponsorów i sołectwa Rozmierz - mówi Tomasz Piontek, prezes LKS. - Ania Skolik, była administratorka naszego Facebooka, napisała w 2018 roku projekt pn. „Przyjazne i bezpieczne boisko sportowe w Rozmierzy” do Strzeleckiego Budżetu Obywatelskiego i udało nam się pozyskać 50 tys. zł. W ramach tych pieniędzy kupiliśmy i zamontowaliśmy ogrodzenie, wyposażyliśmy też boisko w nowe bramki, kabiny dla zawodników rezerwowych i trybunę dla kibiców - dodaje.

Przez blisko 2,5 roku Błękitni dzięki uprzejmości dyrektorki Zespołu Placówek Oświatowych w Suchej grali na tamtejszym boisku. Teraz jesienną rundę rozegrali już u siebie.

- Ten rok był bardzo trudny, bo praktycznie nie było przerwy między rundami, latem bardzo szybko zaczęliśmy grać. Początki jesiennych rozgrywek też nie należały do łatwych, niestety trzy pierwsze mecze przegraliśmy, ale później przyszła dobra passa i zaczęliśmy wygrywać. Ostatecznie skończyliśmy w połowie tabeli - mówi Tomasz Piontek.

- Komisja licencyjna zaleca nam poprawienie kilku mankamentów i na pewno będziemy nad nimi pracować. Musimy poprawić standard w szatniach, chcemy też skończyć ogrodzenie - dodaje Mateusz Florek.

Klub co pół roku dostaje dofinansowanie z urzędu miasta w Strzelcach, pomagają też lokalni przedsiębiorcy i sołectwo.

- Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że mamy wyremontowane boisko i możemy grać u siebie. Dziękujemy też miejscowym rolnikom, którzy nawozili i dosiewali murawę - mówią panowie.

Jakie plany ma LKS Błękitni Rozmierz na przyszłość?

- Najważniejsze to utrzymać drużynę. Nie ukrywamy, że brakuje młodych, a chcielibyśmy, żeby nasz klub grał jeszcze przez wiele lat. Zachęcamy wszystkich do dołączenia do nas. Nie trzeba mieć szczególnych umiejętności, najważniejsze są chęci i zapał do grania - dodają prezesi.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama