Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 00:35
Reklama

Rozmierz. Mieszkańcy realizują kolejny ziołowy projekt

Rozmierz. Mieszkańcy realizują kolejny ziołowy projekt
Pod czujnym okiem Beaty Świątek panie sprawdzały, jak skrapia się hydrolat w specjalnym naczyniu zwanym alembikiem

Mieszkańcy Rozmierzy od pewnego czasu realizują drugi projekt związany ziołami. Tym razem nosi on nazwę „Syropy i maści z domowej apteczki naszej prababci”. Na jego realizację Stowarzyszenie Odnowy Wsi i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego w Rozmierzy otrzymało środki w ramach konkursu grantowego „Działaj lokalnie” organizowanego przez Stowarzyszenie Kraina św. Anny.

W ramach projektu odbyły się dwa spotkania, które prowadziła Beata Świątek, zastępca dyrektora Muzeum Wsi Opolskiej, zielarz fitoterapeuta. Pierwsze, w poniedziałek, 18 października, oprócz teorii miało również część warsztatową. Uczestnicy przygotowywali maść z maceratu z igieł świerkowych, wosku pszczelego i żywicy pozyskanej w lesie.

We wtorek, 26 października, Beata Świątek zaprezentowała wszystkim wielki zielnik, który przygotowała w tym roku i zachęcała, żeby wykonać podobny w swoich domach. Specjalistka opowiadała o przygotowującym się w specjalnym naczyniu (alembiku) hydrolacie świerkowo-goździkowym.

- Jest on bez konserwantów i możemy go przetrzymywać nawet rok. Najlepiej w lodówce. Ma działanie dezynfekujące, przeciwbólowe, przeciwwirusowe, przeciwgrzybiczne - wymieniała Beata Świątek.

Dodała, że hydrolat warto przechowywać w atomizerze o ciemnym kolorze i rozpylać na skórę. Można go też używać do płukania gardła, na afty, pleśniawki, do kąpieli lub inhalacji. Zebrani dowiedzieli się również, dlaczego hydrolaty są bezpieczniejsze od olejków eterycznych i że można je przygotować praktycznie ze wszystkiego.

Każdy z uczestników zajęć otrzymał słoiczek hydrolatu świerkowo-goździkowego, a wcześniej mógł porównać na własnej skórze konsystencję masła shea i masła kakaowego. Wszyscy dopytywali, kiedy kolejne warsztaty, ale na te trzeba będzie poczekać.

- W tej edycji nie mamy już zaplanowanych żadnych spotkań, ale cieszymy się, że wzięli w nich udział nie tylko mieszkańcy z Rozmierzy, ale i okolicznych miejscowości - mówi sołtyska Róża Willim. - Razem z paniami spotykamy się w każdy czwartek w świetlicy na ćwiczeniach. Mamy już nazbieraną różę, nawłoć, zanim rozpoczniemy zajęcia nastawimy alembik, który też zakupiliśmy w ramach projektu i będziemy robić kolejne hydrolaty - dodaje.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama