Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 07:35
Reklama

Halo, tu DPS radio!

Halo, tu DPS radio!
Radiowe studio zaaranżowane jest w kaplicy. Dzięki zamontowanemu tam nagłośnieniu audycje słychać na korytarzach DPS-u

Pani Aleksandra, pan Józef i pan Witold spotykają się co tydzień, by przygotować audycje radiowe. Ich radio powstało niespełna miesiąc temu. Na razie nadaje tylko w poniedziałki, przez pół godziny, ale kto wie, może w przyszłości program się poszerzy. Minirozgłośnia działa w strzeleckim DPS-ie. Jego twórcami są pensjonariusze, którym pomagają Jolanta Siwiec - pracownik socjalny, inspiratorka przedsięwzięcia, Anna Buszman - instruktor kulturalno-oświatowy i Gabriela Drzymała - instruktor terapii zajęciowej.

- Do dyspozycji mamy prosty sprzęt, który nie jest sprzętem radiowym, to nagłośnienie w naszej kaplicy. Słuchacze mogą usłyszeć spikerów na korytarzach, gdzie zamontowane są głośniki. Jedni otwierają tylko drzwi swojego pokoju, inni wychodzą, by słyszeć lepiej - opowiada pani Jolanta.

Trójka świeżo upieczonych radiowców bardzo przykłada się do swojej pracy. Wcześniej tworzą scenariusz, szukają w internecie ciekawostek. Dzielą się co kto powie, przed emisją na żywo zawsze jest próba generalna. Czy mają tremę?

- Ja zawsze - przyznaje pani Aleksandra - Uważam, żeby się nie pomylić, mówić bez zająknięcia. To trochę stresujące...

Jej koledzy twierdzą, że tremy nie mają, choć nigdy wcześniej nie mieli do czynienia z pracą przy mikrofonie.

Ostatnie audycje były tematyczne. Poświęcone np. Dniu Edukacji Narodowej czy Dniu Ubóstwa.

- Wyszukujemy wiadomości na dane tematy, ale są też dowcipy, życzenia dla obchodzących imieniny czy urodziny, pozdrowienia i komunikaty przydatne dla pensjonariuszy - opowiada pan Józef.

- Podoba nam się to - uśmiecha się pan Witek, który odpowiedzialny jest między innymi za przerywniki dźwiękowe.

- Realizacja tego pomysłu świadczy o tym, że naprawdę nie potrzeba wielu nakładów finansowych, by stworzyć coś pomysłowego. Pan Witek jingle radiowe robi na tamburynie, może kiedyś doczekamy się bardziej profesjonalnych - uśmiecha się pani Jola.

Z radiowej działalności podopiecznych DPS-u cieszy się dyrektorka placówki Jolanta Osuch.

- Ujawniły się talenty. Prowadzący audycje mają naprawdę radiowe, piękne głosy, potrafią przekazać informacje z werwą i odpowiednią intonacją - chwali.

- To nasze radio to nic wielkiego... - mówią skromnie twórcy.

Ale przecież nie o wielkość i profesjonalizm tu chodzi, ale o trochę radości i oderwania od szarej codzienności.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama