Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 09:03
Reklama

Lekcje prowadzi na odpowiednim poziomie...

Dzięki uprzejmości Archiwum Państwowego w Opolu zajrzeliśmy do akt Rejencji Opolskiej z lat 1905-1935 dotyczących szkół. Znajdują się tam między innymi sprawozdania kierowników, protokoły inspektorów szkolnych, plany lekcji czy też zaświadczenia o szkoleniach nauczycieli.
Lekcje prowadzi na odpowiednim poziomie...
Plan budowy szkoły w Centawie z 1925 roku. Warto zwrócić uwagę, że toalety zaprojektowano wewnątrz budynku, co na tamte czasy było przejawem nowoczesności. Sanitariaty były zwykle osobno, za szkołą...

Czego dowiadujemy się z zachowanych dokumentów?

- Obowiązek szkolny dotyczył wszystkich dzieci w wieku pomiędzy 6 a 14 rokiem życia. Państwo kontrolowało wyposażenie placówek i ilość klas - mówi Aleksandra Starczewska-Wojnar z opolskiego archiwum - Placówki, nawet wiejskie, musiały dysponować podstawowymi pomocami dydaktycznymi, takimi jak globus, liczydła czy mapy. Inspektorzy regularnie sprawdzali też poziom nauczania.

 Już w 1872 roku rząd niemiecki wprowadził w życie ustawy szkolne, zgodnie z którymi szkoła miała kształcić nie tylko umysł, ale i ciało. Wśród obowiązkowych przedmiotów było więc wychowanie fizyczne. Przy każdej szkole musiało się znaleźć miejsce do uprawiania sportu - boisko, plac czy salka gimnastyczna.

- Na mapkach sytuacyjnych, które wpływały do wydziału ds. kościołów i szkół Rejencji Opolskiej widać, że przy budowie nowych placówek wielką wagę przykładano do ich lokalizacji. Musiały być tak usytuowane, by dzieci nie miały do nich zbyt daleko - wyjaśnia archiwistka.

W sześciodniowym planie lekcji były rachunki, pisanie, czytanie, a także wiedza o ojczyźnie i religia. Były też lekcje rysunków, śpiew i prace ręczne. Nauczyciele uczyli po kilka przedmiotów. Na przykład niejaki Schoppa, którego akta są w archiwum, był kierownikiem katolickiej szkoły w Staniszczach Małych w latach 20., skończył kolegium nauczycielskie w Głogówku, gdzie zdobywał wiedzę między innymi z zakresu gry na organach i skrzypcach, zaliczył też kurs organizacji gier i zabaw dla dzieci.

- Nauczyciele mieli dużo obowiązków, a kierownik praktycznie nie rozstawał się z pracą - bo często mieszkał w samej placówce. Pedagodzy byli regularnie oceniani przez komisje oświatowe - przyznaje pani Aleksandra.

Jeden z dostępnych protokołów takiej komisji dotyczy oceny nauczycielki Wycisk ze szkoły w Staniszczach, uczącej dziewczynki robótek ręcznych. Dokument datowany jest na grudzień 1928 roku. Dowiadujemy się z niego, że do wydziału w Opolu wpłynęło podanie o przeniesienie nauczycielki. Inspektor, który badał sprawę docenił jej pracę w szkole. Podkreślił, że jest ona zaangażowana, lekcje prowadzi sumiennie i na poziomie, a dzieci ją lubią. Ukończyła też stosowne kursy w Strzelcach Opolskich (w 1922 roku) z gimnastyki, robótek ręcznych i to z dobrym wynikiem. Przeprowadzający inspekcję stwierdził, że nie widzi potrzeby przenoszenia nauczycielki gdzie indziej.

 Dawna szkoła była centrum życia wsi. Organizowała spotkania dla mieszkańców, czy zabawy taneczne. Na przykład we wspomnianych Staniszczach 9 stycznia 1926 roku odbył się wieczór bożonarodzeniowy dla rodziców - wiemy o tym, bo zachowała się ulotka zapraszająca na to wydarzenie. W programie zaplanowano kiermasz i występy, 15 sierpnia tegoż roku odbył się kolejny festyn wiejsko-szkolny, zapraszała na niego między innymi rada pedagogiczna szkoły: Schoppa, Krain, Viola i Wycisk.

- Wiele dokumentów wyrzucamy, likwidując domowe czy firmowe archiwa. Czasami warto  niektóre zachować. Gdy się w nie wczytamy lepiej poznamy naszą historię, zwyczaje, ludzi... - podkreśla Aleksandra Starczewska-Wojnar.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama