Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 04:23
Reklama
Reklama

Żywić, nie tylko karmić...

Żywić, nie tylko karmić...
Barbara Krasowska chętnie doradzi, jak zdrowo się odżywiać, prowadzi warsztaty kulinarne dla rodziców i dzieci

Rozmowa z Barbarą Krasowską, psychodietetykiem, właścicielką Studia Dobrego Zdrowia „Naturalnie”.

Dzieci są przeładowane nauką i zajęciami dodatkowymi po lekcjach. Rano w domu nie jedzą śniadania, a po drodze do szkoły kupują najczęściej drożdżówkę i słodki napój, powtarzają te nawyki w dorosłym życiu: kawa i pączek w biegu, potem w drodze z pracy hot-dog...

- Prowadziłam warsztaty w szkołach i znam to z relacji uczniów. Prędzej czy później odbije się to negatywnie w późniejszym wieku, kończąc się otyłością, insulinoopornością, która może prowadzić do cukrzycy typu 2, ale także innymi zaburzeniami odżywiania - anoreksją, bulimią czy depresją, która jak się okazuje również częściowo jest związana z nieprawidłową dietą.

Jak harmonijnie budować prawidłowe nawyki żywieniowe dzieci? Zwłaszcza w dobie chronicznego braku czasu, pośpiechu i utrudnionego dostępu do zdrowych produktów?

- Pomocnym narzędziem dla każdego z nas będzie na pewno piramida zdrowego żywienia. Jest ona co kilka lat odnawiana przez specjalistów, zgodnie z najnowszymi doniesieniami ze świata dietetyki i medycyny. W najnowszej piramidzie uwzględniono także ruch i aktywność fizyczną trwającą przynajmniej 30-40 minut dziennie. Wystarczy sięgnąć do internetu po obrazek symbolizujący piramidę. Produkty znajdujące się u podstawy powinny być spożywane częściej i w większej ilości. Czym wyżej - tym spożycie powinno być mniejsze. Rekomenduje się spożywać 3-4 posiłki dziennie w regularnych odstępach czasu. Najważniejsze jest śniadanie, które daje energetycznego „kopa” na cały dzień.

Co według najnowszych badań powinno być podstawą diety?

- Warzywa i owoce – w praktyce powinny stanowić aż połowę tego, co jemy. Istotne też są proporcje, bo ¾ powinny stanowić warzywa. Pełnoziarniste produkty zbożowe znajdują się na drugim miejscu. Bardzo ważne między innymi ze względu na błonnik. Kiedy trawi się całe ziarno, glukoza wydziela się powoli i wątroba nie zostaje „zalana” glukozą, a to oznacza stabilniejsze wydzielanie insuliny. Niestety większość gotowych produktów spożywczych jest bardzo uboga w ten cenny składnik. Kolejnym istotnym elementem diety jest białko. Niekoniecznie mięso, którego jemy i tak zdecydowanie za dużo. Wystarczy pół kilograma mięsa tygodniowo. Wartościowe białko zawierają jaja, ryby oraz niedoceniane często w diecie produkty strączkowe, w piramidzie znajduje się również nabiał – czyli produkty z mleka. Polecam jogurty, kefiry, maślankę...

To dobrze, bo dzieci uwielbiają słodkie jogurciki i gotowe deserki mleczne!

- Zanim zapakujemy dziecku do plecaka kolorowe opakowanie jogurtu - przeczytajmy jego skład. Nie kupujmy tych, do których dodany jest cukier, zagęstnik, sztuczny barwnik. Jogurt to tylko dwa składniki: mleko i żywe bakterie! Dopełnieniem zdrowej diety są nierafinowane oleje, orzechy i ziarna roślin oleistych. Unikamy produktów zawierających utwardzony olej palmowy, wszechobecny w bardzo wielu produktach. Ma on negatywny wpływ na zdrowie. Są kraje, które zakazały już stosowania oleju palmowego w produktach spożywczych.

Jaki napój powinniśmy dać dziecku do szkoły? Sok czy raczej wodę?

- Optowałabym za czystą wodą. Nawodnienie organizmu jest bardzo ważne. Zapominamy o tym często... To, ile wody potrzebuje organizm, zależy od masy ciała, warunków atmosferycznych, aktywności fizycznej. Zwykle mówi się o 35 ml na 1 kg masy ciała.

Często namawiamy dzieci do szpinaku, sami zajadając się ciastkami...

- W kształtowaniu zdrowych nawyków żywieniowych bardzo ważna jest rola rodziców i dawanie dobrego przykładu – dzieci uczą się głównie przez obserwację. Nie kupujmy chipsów i coli do domu, nie zabierajmy dzieciaków na niedzielny obiad do fast foodu - tłumacząc się, że raz w tygodniu nie zaszkodzi... Przygotowujmy wspólnie kolorowe, obfitujące w warzywa posiłki, pozwólmy im na kreatywność, róbmy z naszymi pociechami listy zakupów, nauczmy je, by same dokonywały właściwych wyborów - np. każmy zwrócić uwagę na etykiety i skład produktu.

Czy restrykcje i zakazy w stylu: „nie będziesz jadł cukierków przez cały tydzień!”, „zjedz mięsko, bo nie dostaniesz deseru” itp. to dobre narzędzie do nauki zdrowego odżywiania?

- Zdecydowanie nie. Pozwólmy dziecku na decyzyjność w sprawie jedzenia, zaproponujmy mu jakieś opcje. Jeśli daje nam sygnały, że nie jest głodne - nie zmuszajmy na siłę do jedzenia, bo akurat wypadła pora posiłku. Namawiajmy do próbowania nielubianych warzyw czy potraw przez zabawę, a nie restrykcje...


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama