Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 08:41
Reklama Żabka

Żywić, nie tylko karmić...

Żywić, nie tylko karmić...
Barbara Krasowska chętnie doradzi, jak zdrowo się odżywiać, prowadzi warsztaty kulinarne dla rodziców i dzieci

Rozmowa z Barbarą Krasowską, psychodietetykiem, właścicielką Studia Dobrego Zdrowia „Naturalnie”.

Dzieci są przeładowane nauką i zajęciami dodatkowymi po lekcjach. Rano w domu nie jedzą śniadania, a po drodze do szkoły kupują najczęściej drożdżówkę i słodki napój, powtarzają te nawyki w dorosłym życiu: kawa i pączek w biegu, potem w drodze z pracy hot-dog...

- Prowadziłam warsztaty w szkołach i znam to z relacji uczniów. Prędzej czy później odbije się to negatywnie w późniejszym wieku, kończąc się otyłością, insulinoopornością, która może prowadzić do cukrzycy typu 2, ale także innymi zaburzeniami odżywiania - anoreksją, bulimią czy depresją, która jak się okazuje również częściowo jest związana z nieprawidłową dietą.

Jak harmonijnie budować prawidłowe nawyki żywieniowe dzieci? Zwłaszcza w dobie chronicznego braku czasu, pośpiechu i utrudnionego dostępu do zdrowych produktów?

- Pomocnym narzędziem dla każdego z nas będzie na pewno piramida zdrowego żywienia. Jest ona co kilka lat odnawiana przez specjalistów, zgodnie z najnowszymi doniesieniami ze świata dietetyki i medycyny. W najnowszej piramidzie uwzględniono także ruch i aktywność fizyczną trwającą przynajmniej 30-40 minut dziennie. Wystarczy sięgnąć do internetu po obrazek symbolizujący piramidę. Produkty znajdujące się u podstawy powinny być spożywane częściej i w większej ilości. Czym wyżej - tym spożycie powinno być mniejsze. Rekomenduje się spożywać 3-4 posiłki dziennie w regularnych odstępach czasu. Najważniejsze jest śniadanie, które daje energetycznego „kopa” na cały dzień.

Co według najnowszych badań powinno być podstawą diety?

- Warzywa i owoce – w praktyce powinny stanowić aż połowę tego, co jemy. Istotne też są proporcje, bo ¾ powinny stanowić warzywa. Pełnoziarniste produkty zbożowe znajdują się na drugim miejscu. Bardzo ważne między innymi ze względu na błonnik. Kiedy trawi się całe ziarno, glukoza wydziela się powoli i wątroba nie zostaje „zalana” glukozą, a to oznacza stabilniejsze wydzielanie insuliny. Niestety większość gotowych produktów spożywczych jest bardzo uboga w ten cenny składnik. Kolejnym istotnym elementem diety jest białko. Niekoniecznie mięso, którego jemy i tak zdecydowanie za dużo. Wystarczy pół kilograma mięsa tygodniowo. Wartościowe białko zawierają jaja, ryby oraz niedoceniane często w diecie produkty strączkowe, w piramidzie znajduje się również nabiał – czyli produkty z mleka. Polecam jogurty, kefiry, maślankę...

To dobrze, bo dzieci uwielbiają słodkie jogurciki i gotowe deserki mleczne!

- Zanim zapakujemy dziecku do plecaka kolorowe opakowanie jogurtu - przeczytajmy jego skład. Nie kupujmy tych, do których dodany jest cukier, zagęstnik, sztuczny barwnik. Jogurt to tylko dwa składniki: mleko i żywe bakterie! Dopełnieniem zdrowej diety są nierafinowane oleje, orzechy i ziarna roślin oleistych. Unikamy produktów zawierających utwardzony olej palmowy, wszechobecny w bardzo wielu produktach. Ma on negatywny wpływ na zdrowie. Są kraje, które zakazały już stosowania oleju palmowego w produktach spożywczych.

Jaki napój powinniśmy dać dziecku do szkoły? Sok czy raczej wodę?

- Optowałabym za czystą wodą. Nawodnienie organizmu jest bardzo ważne. Zapominamy o tym często... To, ile wody potrzebuje organizm, zależy od masy ciała, warunków atmosferycznych, aktywności fizycznej. Zwykle mówi się o 35 ml na 1 kg masy ciała.

Często namawiamy dzieci do szpinaku, sami zajadając się ciastkami...

- W kształtowaniu zdrowych nawyków żywieniowych bardzo ważna jest rola rodziców i dawanie dobrego przykładu – dzieci uczą się głównie przez obserwację. Nie kupujmy chipsów i coli do domu, nie zabierajmy dzieciaków na niedzielny obiad do fast foodu - tłumacząc się, że raz w tygodniu nie zaszkodzi... Przygotowujmy wspólnie kolorowe, obfitujące w warzywa posiłki, pozwólmy im na kreatywność, róbmy z naszymi pociechami listy zakupów, nauczmy je, by same dokonywały właściwych wyborów - np. każmy zwrócić uwagę na etykiety i skład produktu.

Czy restrykcje i zakazy w stylu: „nie będziesz jadł cukierków przez cały tydzień!”, „zjedz mięsko, bo nie dostaniesz deseru” itp. to dobre narzędzie do nauki zdrowego odżywiania?

- Zdecydowanie nie. Pozwólmy dziecku na decyzyjność w sprawie jedzenia, zaproponujmy mu jakieś opcje. Jeśli daje nam sygnały, że nie jest głodne - nie zmuszajmy na siłę do jedzenia, bo akurat wypadła pora posiłku. Namawiajmy do próbowania nielubianych warzyw czy potraw przez zabawę, a nie restrykcje...


Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 9°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1009 hPa
Wiatr: 11 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama