Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 19:04
ReklamaFilplast

Żywić, nie tylko karmić...

Żywić, nie tylko karmić...
Barbara Krasowska chętnie doradzi, jak zdrowo się odżywiać, prowadzi warsztaty kulinarne dla rodziców i dzieci

Rozmowa z Barbarą Krasowską, psychodietetykiem, właścicielką Studia Dobrego Zdrowia „Naturalnie”.

Dzieci są przeładowane nauką i zajęciami dodatkowymi po lekcjach. Rano w domu nie jedzą śniadania, a po drodze do szkoły kupują najczęściej drożdżówkę i słodki napój, powtarzają te nawyki w dorosłym życiu: kawa i pączek w biegu, potem w drodze z pracy hot-dog...

- Prowadziłam warsztaty w szkołach i znam to z relacji uczniów. Prędzej czy później odbije się to negatywnie w późniejszym wieku, kończąc się otyłością, insulinoopornością, która może prowadzić do cukrzycy typu 2, ale także innymi zaburzeniami odżywiania - anoreksją, bulimią czy depresją, która jak się okazuje również częściowo jest związana z nieprawidłową dietą.

Jak harmonijnie budować prawidłowe nawyki żywieniowe dzieci? Zwłaszcza w dobie chronicznego braku czasu, pośpiechu i utrudnionego dostępu do zdrowych produktów?

- Pomocnym narzędziem dla każdego z nas będzie na pewno piramida zdrowego żywienia. Jest ona co kilka lat odnawiana przez specjalistów, zgodnie z najnowszymi doniesieniami ze świata dietetyki i medycyny. W najnowszej piramidzie uwzględniono także ruch i aktywność fizyczną trwającą przynajmniej 30-40 minut dziennie. Wystarczy sięgnąć do internetu po obrazek symbolizujący piramidę. Produkty znajdujące się u podstawy powinny być spożywane częściej i w większej ilości. Czym wyżej - tym spożycie powinno być mniejsze. Rekomenduje się spożywać 3-4 posiłki dziennie w regularnych odstępach czasu. Najważniejsze jest śniadanie, które daje energetycznego „kopa” na cały dzień.

Co według najnowszych badań powinno być podstawą diety?

- Warzywa i owoce – w praktyce powinny stanowić aż połowę tego, co jemy. Istotne też są proporcje, bo ¾ powinny stanowić warzywa. Pełnoziarniste produkty zbożowe znajdują się na drugim miejscu. Bardzo ważne między innymi ze względu na błonnik. Kiedy trawi się całe ziarno, glukoza wydziela się powoli i wątroba nie zostaje „zalana” glukozą, a to oznacza stabilniejsze wydzielanie insuliny. Niestety większość gotowych produktów spożywczych jest bardzo uboga w ten cenny składnik. Kolejnym istotnym elementem diety jest białko. Niekoniecznie mięso, którego jemy i tak zdecydowanie za dużo. Wystarczy pół kilograma mięsa tygodniowo. Wartościowe białko zawierają jaja, ryby oraz niedoceniane często w diecie produkty strączkowe, w piramidzie znajduje się również nabiał – czyli produkty z mleka. Polecam jogurty, kefiry, maślankę...

To dobrze, bo dzieci uwielbiają słodkie jogurciki i gotowe deserki mleczne!

- Zanim zapakujemy dziecku do plecaka kolorowe opakowanie jogurtu - przeczytajmy jego skład. Nie kupujmy tych, do których dodany jest cukier, zagęstnik, sztuczny barwnik. Jogurt to tylko dwa składniki: mleko i żywe bakterie! Dopełnieniem zdrowej diety są nierafinowane oleje, orzechy i ziarna roślin oleistych. Unikamy produktów zawierających utwardzony olej palmowy, wszechobecny w bardzo wielu produktach. Ma on negatywny wpływ na zdrowie. Są kraje, które zakazały już stosowania oleju palmowego w produktach spożywczych.

Jaki napój powinniśmy dać dziecku do szkoły? Sok czy raczej wodę?

- Optowałabym za czystą wodą. Nawodnienie organizmu jest bardzo ważne. Zapominamy o tym często... To, ile wody potrzebuje organizm, zależy od masy ciała, warunków atmosferycznych, aktywności fizycznej. Zwykle mówi się o 35 ml na 1 kg masy ciała.

Często namawiamy dzieci do szpinaku, sami zajadając się ciastkami...

- W kształtowaniu zdrowych nawyków żywieniowych bardzo ważna jest rola rodziców i dawanie dobrego przykładu – dzieci uczą się głównie przez obserwację. Nie kupujmy chipsów i coli do domu, nie zabierajmy dzieciaków na niedzielny obiad do fast foodu - tłumacząc się, że raz w tygodniu nie zaszkodzi... Przygotowujmy wspólnie kolorowe, obfitujące w warzywa posiłki, pozwólmy im na kreatywność, róbmy z naszymi pociechami listy zakupów, nauczmy je, by same dokonywały właściwych wyborów - np. każmy zwrócić uwagę na etykiety i skład produktu.

Czy restrykcje i zakazy w stylu: „nie będziesz jadł cukierków przez cały tydzień!”, „zjedz mięsko, bo nie dostaniesz deseru” itp. to dobre narzędzie do nauki zdrowego odżywiania?

- Zdecydowanie nie. Pozwólmy dziecku na decyzyjność w sprawie jedzenia, zaproponujmy mu jakieś opcje. Jeśli daje nam sygnały, że nie jest głodne - nie zmuszajmy na siłę do jedzenia, bo akurat wypadła pora posiłku. Namawiajmy do próbowania nielubianych warzyw czy potraw przez zabawę, a nie restrykcje...

☐


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama