Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 14:49
Reklama

Anestezjolog Radosław Masłoń: Sytuacje krytyczne dzieją się w nocy...

Rok temu szpital w Kędzierzynie-Koźlu został przekształcony w jednoimienny szpital zakaźny - covidowy. Jego pracownicy musieli zmierzyć się z nieznaną chorobą, nowymi procedurami. O swoich przeżyciach opowiedzieli w ramach projektu "My z covidowego", realizowanego przez dziennikarzy Agnieszkę Pospiszyl i Adama Liszkę. Publikujemy kolejną relację z pierwszej linii frontu walki z pandemią.
Anestezjolog Radosław Masłoń: Sytuacje krytyczne dzieją się w nocy...
Radosław Masłoń

Autor: fot. My z covidowego

Anestezjolog Radosław Masłoń, kierownik bloku operacyjnego SPZOZ w Kędzierzynie-Koźlu:

Wszyscy zaczęliśmy działać w szpitalu stricte dedykowanym tym zakażonym ludziom. Zostajemy postawieni w okolicznościach takich, do których de facto nie ma precedensów w skali świata. Nie ma. Co to jest za choroba? Jak to się może objawiać? Nie wiadomo. Parę tygodni temu raptem jakichś kilka doniesień z Chin... Umówmy się, były wobec nich jakieś wątpliwości. I nagle zostajesz sam, w korytarzu, gdzie z reguły rzeczy mało przyjemne dla zdrowia i życia, sytuacje krytyczne dzieją się w nocy...

Pierwszy pacjent przyjęty na oddział intensywnej terapii w naszym szpitalu covidowym to był - stety lub niestety - mój dyżur. Przyjechał człowiek w bardzo ciężkim stanie, przede wszystkim z niewydolnością oddechową. Coś, co można zmierzyć, to jest przede wszystkim saturacja, czyli nasycenie krwi tętniczej tlenem. Norma dla człowieka dorosłego to jest około dziewięćdziesięciu kilku procent, w zależności od jego wyjściowego stanu zdrowia. Natomiast tacy ludzie potrafili mieć po trzydzieści parę, czterdzieści parę, pięćdziesiąt procent. Duszności... Nawet niekoniecznie sinieją, tylko byli raczej bladzi, szarzy tacy... Normalny człowiek - każdy z nas, młody, zdrowy - jeśli przestanie oddychać, to w dość krótkim czasie zdesaturuje, ta saturacja spadnie, ale to będzie widać, on będzie siny w jakiś sposób. Natomiast u tych ludzi, jak się później już okazało, tego tak nie widać, to się tak nie manifestuje, nie aż tak. Dlatego, że to postępuje wolniej. Przyjeżdża człowiek, któremu jest duszno, podawany ma tlen w maksymalnych przepływach, jakie się da... I masz wrażenie, że wyniki kłamią, że to jest niemożliwe. Co więcej, podręczniki anestezjologii czy intensywnej terapii mówią o tym, że człowiek w duszności nie jest w stanie mówić pełnymi zdaniami, a tutaj ten człowiek normalnie z tobą rozmawia. Wstaje, bo po prostu zachciało mu się wstać, przejść, do toalety. Jest kompletnie nieświadomy, nie wie, co się z nim dzieje. Być może będzie nawet odpowiadał względnie sensownie na zadane pytania, ale nie wie zupełnie, co się dzieje i gdyby zostawić go na kolejne trzy minuty, to ten człowiek umrze. To jest nieprawdopodobne.

Chciałbym, żeby tego już nie było i chciałbym, żeby nie było tego, co się już zdarzyło. Pewnych rzeczy nie da się zapomnieć. Mówisz człowiekowi, żeby odebrał telefon - bo dzwoni do niego rodzina - żeby odebrał telefon i powiedział, że będzie intubowany. Że będzie musiał oddychać za niego respirator, a na pytanie "ile to potrwa?" musisz odpowiedzieć, że nie wiesz. Tyle, ile będzie trzeba. A za godzinę ten człowiek nie żyje. Dzwonił do córki powiedzieć, że będzie intubowany. Ja mówię o tych, z którymi ja takie sytuacje przeżyłem. Z iloma? Pewnie każdego dnia ktoś taki był.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama