Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 8 sierpnia 2026 07:13
Reklama

Dziewczyny grają całym sercem

Słysząc hasło "piłka nożna" od razu przed oczami mamy mężczyzn, którzy biegają po boisku, walczą o każdą piłkę i chcą strzelić jak najwięcej goli. Są jednak osoby, którym zależy na zmianie tego stereotypu i starają się, żeby sport kojarzył się również z kobietami. Przy klubie Piast Strzelce Opolskie funkcjonuje kobieca sekcja piłki nożnej.
Dziewczyny grają całym sercem

Grupę seniorek od trzech lat trenuje Tomasz Janocha, który na co dzień pracuje w Zakładzie Karnym nr 1 w Strzelcach Opolskich. 

- Od dziecka gram w piłkę nożną. Wiele osób odradzało mi trenowanie kobiet i miałem mieszane uczucia. Teraz jednak wiem, że to była jedna z lepszych decyzji, jakie podjąłem i ciężko będzie mi zostawić tę grupę - mówi pan Tomek.

- Prezesem naszego klubu jest Ryszard Becella. Ostatnio ufundował nam stroje na mecze i treningi. Organizuje nam miejsca do trenowania i zapisuje do różnych rozgrywek. Kiedy tylko może pomaga nam w różnych sprawach i wspiera podczas meczy - mówi Natalia, kapitan drużyny. 

W grupie są dziewczyny z różnym stażem, jedne grają kilka lat, część dołączyła w poprzednim sezonie...

- Wcześniej grałam z chłopakami na orliku i kiedy dowiedziałam się od koleżanki, że w Strzelcach powstała damska drużyna od razu postanowiłam do niej dołączyć - mówi Wiktoria, która gra w klubie już prawie 5 lat. 

- Ja przyszłam trzy lata temu, chciałam być na bramkarzem, ale okazało się, że w klubie jest już bramkarka. Teraz gram na lewym skrzydle i jestem bardzo zadowolona, że dołączyłam do drużyny - mówi Marlena.

W sekcji kobiecej są nie tylko dziewczyny ze Strzelec, ale również z okolicznych miejscowości m.in. z Izbicka. 

- U nas nie dzieje się nic sportowego dla dziewczyn, a do Strzelec mamy dosyć blisko, więc wybrałyśmy Piasta - mówią dwie Wiktorie i Maja.

- Ja dołączyłam do klubu w tamtym roku, a wcześniej grałam z chłopakami w LZS Piotrówka. Niestety kilka razy spotkałam się z tym, że trenerowi przeciwnej drużyny nie podobało się, że gra dziewczyna i zdarzało mi się wysłuchiwać niemiłe komentarze... - mówi Agata, grająca na pomocy i obronie. 

- Zawsze lubiłam męskie sporty, dlatego 1,5 roku temu postanowiłam dołączyć do grupy. Jestem bramkarzem i bardzo mi się tutaj podoba. Nie ukrywam, że czasem jest stres, kiedy piłka leci w stronę bramki... - dodaje Nina. 

 

Satysfakcja z gola

 

Wszystkie dziewczyny zgodnie podkreślają, że każdy trening jest inny, dzięki czemu chętnie na nie przychodzą. 

- Mamy tutaj bardzo fajny obiekt, jest stadion, boiska i dużo sprzętu. Trener dopasowuje do nas treningi, jak widzi, że mamy gorszy dzień to odpuści nam parę kółek - mówi Maja. 

- Jest ciężko np. przy ćwiczeniu padnij-powstań, ale to wszystko przydaje się na meczach, bo mamy lepszą kondycję. Najbardziej jednak lubimy strzelać na bramkę - jest to najmniej męczące ćwiczenie, a jak piłka wejdzie to mamy satysfakcję, że się udało - uśmiecha się Ola, środkowy pomocnik. 

Pan Tomek na każdy trening przygotowuje konspekt, w którym ma rozpisane, co będzie robił danego dnia.

- Zawsze na początku jest 15 minut rozgrzewki, później trochę bawimy się z piłką np. jeden na jednego albo gramy w dziadka. Rozgrywamy schematy, czyli rozegranie piłki, a na koniec zawsze jest gierka - opowiada trener.

To nasza pasja

Dla większości zawodniczek piłka nożna to przede wszystkim pasja i swojej przyszłości nie wiążą ze sportem. Są jednak wyjątki...

- Na treningach dostajemy wycisk, szlifujemy swoje umiejętności i ciągle chcemy być lepsze. Jeśli zdrowie pozwoli to chciałabym zostać piłkarką - mówi Oliwka, która od czterech lat gra na pozycji środkowej obrończyni. 

- Jestem w klasie o profilu biologiczno-chemicznym i myślę o fizjoterapii. Mogłabym później współpracować z klubem - dodaje grająca na ataku Natalia. 

Dla dziewczyn piłka nożna to nie tylko treningi i mecze, ale również mnóstwo radości ze wspólnie spędzonego czasu. 

- W naszej drużynie super się dogadujemy, nie tylko na treningach, ale też po. Zdarza się, że w przeciwnej drużynie są zawodniczki starsze od nas, większe i grają brutalniej, ale my nie odpuszczamy - mówi Natalia, kapitan drużyny. 

 - Większość ludzi nie traktuje damskiej piłki nożnej na poważnie. Są przekonani, że tak sobie przyszłyśmy pokopać z nudów, ale tak nie jest. Nawet wynik nie pokazuje, ile serca wkładamy w tę grę, a wkładamy go naprawdę dużo - dodaje Ola. 

Zawodniczki i trener zachęcają wszystkie chętne dziewczyny do dołączenia do kobiecej sekcji Piasta Strzelce Opolskie. Żeby to zrobić wystarczy skontaktować się z Tomaszem Janochą przez Facebooka.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama