Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 2 sierpnia 2026 02:44
ReklamaFilplast

Miłość, adrenalina i dreszczyk emocji

Katarzyna mieszka w Centawie, a jej chłopak Jan w Zimnej Wódce. Młodych mieszkańców naszego powiatu połączyła miłość i wspólna pasja, którą jest urbex. W tłumaczeniu z języka angielskiego oznacza to eksplorację miejską. Ludzie odwiedzają opuszczone, często zrujnowane i zapomniane miejsca np. hotele, restauracje, pałace. Niczego nie niszczą i nie wynoszą, jedynie filmują, robią zdjęcia i zachwycają się danym obiektem.
Miłość, adrenalina i dreszczyk emocji
Kasia i Janek w zapomnianej stacji hodowli i unasieniania bydła

Autor: fot. archiwum prywatne

Co jest takiego pociągającego w urbexie?

- Ogromna adrenalina. Tak naprawdę wszystko zaczyna się już wtedy, kiedy szukamy na dany temat informacji w internecie. Największe emocje są wtedy, kiedy dojedziemy już na miejsce. Jeśli jest taka możliwość to siadamy w jednym z pomieszczeń, wyciągamy termos z kawą i czytamy w internecie o tym obiekcie. Byliśmy kiedyś w opuszczonym hotelu, który dawniej był pałacem. Z dokumentów, które znaleźliśmy w środku wywnioskowaliśmy, że właściciele hotelu się rozwiedli i mieli problem, żeby dogadać się w kwestiach finansowych. Dlatego lokal przestał być użytkowany - opowiada Kasia. 

Na mapie eksplorowanych przez nich miejsc można znaleźć również baseny, dyskoteki, kościoły, zdarzyła się nawet stacja hodowli i unasieniania bydła, a także opuszczone koparki do węgla brunatnego. 

- Jesteśmy fanami lat 80-90 i na urbexach cofamy się w czasie. Wspominamy jak było kiedyś, znajdujemy różne przedmioty z tamtych lat, a ich widok bardzo nas cieszy, bo przypominamy sobie nasze dzieciństwo. Podziwiamy wystrój i elementy dekoracyjne. Porównujemy je z dzisiejszymi i zdecydowanie podobają nam się tamte czasy - dodają zgodnie.

Pogonił nas bezdomny

Urbex to stosunkowo tania forma wyjazdu. Para zabiera wygodne buty, rękawiczki, latarki, aparaty, coś do zjedzenia. W samochodzie zawsze jest apteczka i śpiwory, jeśli w wybranym miejscu da się spędzić noc.

- Mamy też linę, gdyby trzeba było się wspinać, bo czasami nie da się wejść drzwiami. Jak jest ciepło to zabieramy ze sobą grilla - opowiada Janek.

W trakcie sezonu para stara się wyjeżdżać dwa razy w tygodniu. 

- W naszej okolicy jest sporo miejsc do eksplorowania, wystarczy dobrze poszukać w internecie i na grupach poświęconych fanom urbexu. Tam ludzie się poznają i podają sobie lokalizacje. Nie można ich przekazywać obcym osobom, bo niestety często zdarzają się wandale, którzy zamiast podziwiać miejsca, to je niszczą lub wynoszą sprzęt, który jest np. w zamkniętych już restauracjach. Dlatego nie możemy podawać nazw obiektów czy miejscowości - mówi Kasia. 

Planów jest wiele m.in. wyjazd do Czarnobyla. 

- Ostatnio byliśmy np. w opuszczonym kinoteatrze z lat siedemdziesiątych. Były tam jeszcze stare filmy, projektory... Na wakacjach w Chorwacji eksplorowaliśmy opuszczoną zatokę, było tam mnóstwo hoteli i restauracji. Aż dech zapierało w piersiach! - opowiada Janek.

Na urbexie bywa również niebezpiecznie...

- Jakiś czas temu chodziliśmy po opuszczonym dworcu PKP, podłogi pod nami trzeszczały. W pewnym momencie natknęliśmy się na bezdomnego, który był chyba pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Był bardzo agresywny i zaczął nas gonić... Nie zniechęciło nas to jednak do urbexu, nadal jeździmy - uśmiecha się Kasia.

 Kasia i Janek nie jeżdżą we większych grupach, bo jak podkreślają, im więcej osób, tym trudniej dogadać się w różnych kwestiach. We dwójkę jest najlepiej. 



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama