Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 31 maja 2026 12:47
Reklama

Opolskie Dziouchy...

To grupa osób przepełnionych pasją. To artystki, które rozpowszechniają wzornictwo opolskie, motywy kwiatowe zaczerpnięte z opolskiej kroszonki, przenosząc je na różne przedmioty użytkowe - od kubków, filiżanek, toreb, zawieszek, broszek, bombek, lampionów i wiele innych. Każda rzecz, stworzona jest ręcznie z dbałością o detale, co sprawia, że jest wyjątkowa i unikatowa.
Opolskie Dziouchy...
Opolskie Dziouchy to projekt promujący artystów i twórców ludowych związanych z Opolszczyzną

Autor: fot. archiwum prywatne

Początkowo projekt pn. Opolskie Dziouchy miał na celu odświeżenie wzoru opolskiego i pokazanie go w nowoczesnej, bardziej designerskiej formie. Jednak po pewnym czasie, zaczęły napływać pytania o tradycyjnie malowaną porcelanę. Twórczynie nie ograniczyły się tylko do promocji produktu. Kolejnym celem projektu stały się warsztaty, w czasie pandemii organizowane online. Działania i projekty grupy można śledzić na stronie internetowej www.opolskiedziouchy.pl oraz w mediach społecznościowych. Prace można kupić w sklepie Mandala oraz Ludowe Opole, w Muzeum Śląska Opolskiego, a także w Muzeum Czynu Powstańczego w Górze św. Anny.

- Odczuwamy spore zainteresowanie naszą pracą. Świadczą o tym zapchane skrzynki mailowe oraz porcelana malowana nocami. Myślę, że ludziom podoba się to, co robimy. Miejsca na warsztaty znikają praktycznie w jednym dniu, to najlepiej świadczy o tym, że ludzie chcą chociaż spróbować swoich sił w tworzeniu kroszonek czy malowaniu porcelany. I my dla nich jesteśmy - mówią artystki.

Ewa Sumlińska swoją współpracę z Opolskimi Dziouchami zaczęła kilka lat temu, a wszystko za sprawą folkowego kotka, którego stworzyła, malując jeszcze amatorsko porcelanę w domu.

- Ten wzór bardzo szybko został zauważony w mediach społecznościowych i tak rozpoczęła się moja współpraca z Dziouchami, która trwa do dziś - wspomina pani Ewa.

 Co jest najtrudniejsze w malowaniu porcelany?

- Dla każdego twórcy na pewno coś innego, najtrudniej było mi po prostu zacząć. W czasach, gdy pierwszy raz chwyciłam za stalówkę wiele rzeczy było owianych tajemnicą. Jakie farby, skąd te farby, jak je rozrabiać - wspomina pani Ewa. - Najbardziej pomogła mi Agnieszka Okos, podpowiedziała, gdzie szukać, jak rozrabiać te farby. Potem to już była metoda prób i błędów. Naprawdę potrzeba mnóstwo czasu, by wyrobić sobie warsztat i  wiedzieć jak nałożyć farbę, by wyglądało to dobrze. Każdy cierpliwy może malować - teraz jest sporo warsztatów, pokazów z malowania opolskiej porcelany. Wystarczą dobre chęci i do dzieła. Ja maluję już ponad 10 lat, nadal pracuję nad warsztatem i nad kolorowaniem. O ile z samych kompozycji jestem już zadowolona, to uważam, że sposób kolorowania wymaga jeszcze szlifu. Mnie wciągnął sam proces tworzenia - dodaje.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama