Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 13:28
ReklamaFilplast

Jak dobrze przeżyć post?

Wielki post to czas pokuty, w którym chrześcijanie przygotowują się do najważniejszych świąt w roku, czyli do Wielkanocy. O poście rozmawialiśmy z księdzem Danielem Jaszczyszynem z parafii pw. św. Wawrzyńca w Strzelcach Opolskich.
Jak dobrze przeżyć post?

Już od małego w szkole na lekcjach religii uczy się dzieci, że wyznacznikami Wielkiego postu są jałmużna, modlitwa i post...

Jezus w Piśmie Świętym daje nam wskazówki jak przeżyć czas pokuty. Pierwszą podstawową rzeczą jest to, że którąkolwiek z tych praktyk chcielibyśmy robić to nie możemy tego robić na pokaz. Kiedy w Środę Popielcową czytamy Ewangelię Jezus mówi nam, że jeśli podejmujemy się tych trzech praktyk na pokaz to zyskamy jedynie poklask i podziw u ludzi. Dlatego tak ważna jest motywacja. Czy poszczę, bo chcę schudnąć, czy chcę się czegoś wyrzec i ponieść ofiarę. Jeżeli chodzi o modlitwę to czy modlę się, bo nie chcę czegoś, czy modlę się po to, żeby porozmawiać z przyjacielem. Modlitwa polega właśnie na tym, żeby powiedzieć Panu Bogu o swoich potrzebach, smutkach, radościach, o codzienności. W końcu jałmużna - czy dzielę się na pokaz, czy chcę ofiarować to, czego nawet nie mam za wiele. Warto pamiętać, że jałmużna może dotyczyć także czasu, którym możemy się podzielić. Rodzic może poświęcić więcej czasu swoim dzieciom, mąż żonie, sąsiad sąsiadowi, który potrzebuje rozmowy. Wielu mieszkańców naszego miasta to osoby starsze, samotne, które chciałby z kimś porozmawiać, mieć kogoś obok. Dlatego dobrze zastanówmy się jaka jest nasza motywacja. Czy robimy coś, żeby zyskać tylko dla siebie, czy chcemy złożyć Panu Bogu ofiarę. 

Czy jeżeli będziemy się więcej modlić, pomożemy komuś biednemu, będzie nam łatwiej zyskać uświęcenie?

Pismo święte mówi, że jałmużna gładzi wiele grzechów, więc jest nadzieja, że jeśli ja będę potrafił dzielić się tym co mam, to Bóg w jakiś sposób to zwróci - on jest hojny. Ważne jest to, że jałmużna musi być odczuta przeze mnie. Przypomnijmy sobie motyw, kiedy Jezus jest w świątyni i różni ludzie przychodzą wrzucać pieniądze do skarbony. Bogacze dawali rzeczywiście duże sumy, ale przyszła też kobieta i rzuciła dwa pieniążki, które miała na swoje utrzymanie. Jezus pochwalił tę kobietę i uczniowie byli zdziwieni, czemu właśnie ją, przecież obiektywnie rzuciła o wiele mniej. Ale okazało się, że ona wrzuciła wszystko co miała - odczuła to, że oddała jałmużnę. A bogacze prawdopodobnie tego nie odczuli, dla nich to był drobiazg. To jest też świetne zagadnienie, jeśli chodzi o dziesięcinę, bo jeżeli oddam dziesiątą część tego co mam, czyli czasu, pieniędzy, zdolności to sam niebawem się przekonam, że Pan Bóg mi to wynagrodzi. 

Jak w takim razie dobrze przeżywać post? 40 dni przygotowania to całkiem sporo.

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że w 40 dni postu nie wliczają się niedziele. Niedziela zawsze jest tym dniem, kiedy zawsze wspominamy zmartwychwstanie Jezusa. I choć teraz podczas niedzielnej mszy nie śpiewamy "Chwała na wysokości Bogu" to te dni nadal mają charakter świąteczny. Dlatego w niedzielę należy się cieszyć, spotykać z rodziną, budować relacje. Natomiast w pozostałe dni oczywiście warto praktykować post, modlitwę i jałmużnę. Pamiętajmy, że modlitwą może być np. rozważanie Męki Pańskiej, Gorzkie Żale lub udział w drodze krzyżowej. Często mówimy do Boga, a sami narzekamy, że go nie słyszymy. Pamiętajmy, że Jezus mówi do nas w Słowie Bożym, przez drugiego człowieka. Wiosna to czas, kiedy ludzie remontują swoje mieszkania, porządkują ogrody, natura budzi się do życia. Warto potraktować post jako czas wewnętrznego oczyszczenia.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama