Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 19:08
Reklama

Przedszkole w dwie godziny

Przedszkole w dwie godziny
Maluchy cieszą się, że mają większą salę do zabaw

W poprzednim tygodniu pisaliśmy o tym, że budynek przedszkola w Rozmierce został wyłączony z użytku. Wyniki przeprowadzonej na początku marca kontroli wskazały, że nie jest możliwe dalsze funkcjonowanie przedszkola. W miejscowości zawrzało. Po rozmowach przedstawicieli Rozmierki z burmistrzami udało się jednak osiągnąć pewien kompromis - na potrzeby przedszkolaków w szkole podstawowej zostały zaadaptowane dwie sale. W poniedziałek, 15 marca, zebrała się spora grupa rodziców i byłych uczniów, którzy przyszli pomóc w przeprowadzce przedszkola.

- Część osób była w budynku dotychczasowego przedszkola i pakowała najpotrzebniejsze rzeczy, a pozostali zajmowali się przewożeniem i układaniem ich w nowych salach. W sumie trwało to może z dwie godziny, wszystko bardzo sprawnie poszło - mówi Irena Pachołek, dyrektor Zespołu Placówek Oświatowych w Rozmierce. - We wtorek trzeba było wykonać tylko kosmetyczne wykończenia. Wśród byłych uczniów mamy też hydraulików, którzy w ciągu jednego dnia obniżyli w łazience umywalki i zamontowali małą toaletę. Gminny Zarząd Obsługi Jednostek oferował nam pomoc, ale w zasadzie okazała się zbędna, bo mieliśmy tylu zaangażowanych rodziców, że nawet niektórym musieliśmy dziękować, bo nie było już nic do robienia - dodaje.

W poniedziałek, 15 marca, w przedszkolu było jedynie dwóch przedszkolaków, we wtorek przyszło ich nieco więcej, a od minionej środy w „nowej” placówce są już wszyscy. Jak podkreśla pani dyrektor i nauczycielki pracujące w przedszkolu najważniejsze jest to, że wszystkie przedszkolaki są razem w jednym miejscu i wspólnie mogą kontynuować naukę.

- Dzieci szybko się zaaklimatyzowały. Cieszą się, że mają piękną salę, nieco większą niż w starym przedszkolu, więc mogą biegać, bawić się, budować domki... Wszyscy nam pomagają i czujemy się jak u siebie - mówi Anna Butler, nauczycielka grupy maluszków.

- Część materiałów edukacyjnych została jeszcze w budynku przy ulicy Strzeleckiej, bo przez lata nazbierało się tego naprawdę sporo. Ale w razie czego mamy blisko do starego przedszkola i kiedy będziemy czegoś potrzebować możemy po to pójść - podkreśla Lidia Piechaczek, nauczycielka grupy starszaków.

Na korytarzu przygotowano dla dzieci szatnię. Jesienią w piwnicy wyremontowano jadalnię, więc przedszkolaki nie muszą jeść w salach, gdzie się uczą i bawią. Jak zaznacza dyrektor Irena Pachołek jedynym problemem są zbyt wysokie schody, ale pracownicy obsługi pracujący w szkole wszystkim pomagają i pilnują, żeby maluchy były bezpieczne.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama