Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 2 sierpnia 2026 04:06
Reklama

Dwujęzyczne nazwy - dyskusja nie cichnie

Dwujęzyczne nazwy - dyskusja nie cichnie
Nazwa miejscowości po czesku i polsku na Zaolziu w Czechach

Siódmego lutego Związek Młodzieży Mniejszości Niemieckiej (BJDM) zainicjował akcję #wPolsceusiebie

#naszHeimat, która jest wyrazem sprzeciwu wobec działań opolskiego posła Janusza Kowalskiego zmierzających do likwidacji dwujęzycznych tablic na przystankach kolejowych w Dębskiej Kuźni i Chrząstowicach. O sprawie pisaliśmy w poprzednim numerze Strzelca Opolskiego.

Akcja młodzieży zyskała wielu zwolenników, którzy między innymi fotografowali się pod dwujęzycznymi tablicami w swoich miejscowościach ustawionych na mocy ustawy o mniejszościach narodowych w Polsce. Zdjęcia wrzucali na Facebooka między innymi mieszkający w Staniszczach, Leśnicy czy Izbicka.

Jeden z naszych Czytelników przesłał nam też zdjęcie z czeskiego Zaolzia - tam dwujęzyczne nazwy: polska i czeska, nie wzbudzają sprzeciwów polityków. Czytelnik skierował za naszym pośrednictwem pytanie do posła Kowalskiego: Czy podpisałby się pod wnioskiem do Czechów o ściągnięcie polskich oznakowań np. w Trzyńcu?

Poseł odpowiedział:

- Zgodnie z polskim prawem nie można stosować języka mniejszości narodowej w stosunku do oznaczeń stacji kolejowych. Niemieckie nazwy stacji w Chrząstowicach i Dębskiej Kuźni są nielegalne. W Niemczech nie ma ani jednej stacji kolejowej w języku polskim. Polacy w Niemczech i Polonia nie są traktowani jako mniejszość narodowa. W Czechach jest prawo pozwalające oznaczać stacje kolejowe w języku mniejszości - w Polsce takiego prawa nie ma - odpowiedział nam Janusz Kowalski.

Czy rzeczywiście takiego prawa nie ma? Rozporządzenie PKP Polskich Linii Kolejowych - Narodowego Przewoźnika mówi, że dwujęzyczne nazwy na stacjach kolejowych mogą być używane: gdy miejscowość ta znajduje się w gminie, która ujęta jest na Liście gmin wpisanych na podstawie art.12 ustawy z dnia 6 stycznia 2005 r. o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym (Dz. U. 2017, poz. 823) do Rejestru gmin, na których obszarze używane są nazwy w języku mniejszości. Brzmienie dodatkowej nazwy stacji w języku mniejszości narodowej, etnicznej lub w języku regionalnym, musi być takie samo jak nazwa miejscowości, zamieszczona na liście, o której mowa w ust. 2 pkt 1.

Jak regulowana jest sprawa topograficznych nazw terytoriów zamieszkałych przez mniejszości narodowe w Niemczech? Poseł Kowalski ma rację, że mieszka tam wielu Polaków - między innymi dlatego, że zadeklarowali oni przynależność do narodu niemieckiego i przed laty wyjechali z Polski. Ci, którzy „wyjeżdżali” z kraju z przyczyn zarobkowych czy politycznych nie stanowią historycznie zamieszkałej na terenach Niemiec mniejszości narodowej... W Niemczech prawo do używania dwujęzycznych tablic mają mniejszości, które od setek lat osiedlały się na danych terenach. I tak podwójne nazwy ulic czy miejscowości można tam spotkać w językach: duńskim (Szlezwik-Holsztyn), fryzyjskim (Szlezwik-Holsztyn i Dolna Saksonia), dolnoniemieckim (w wielu rejonach), górnołużyckim (Saksonia) i dolnołużyckim (Brandenburgia). Status języka mniejszościowego ma także język romski (Hesja).

Przypomnijmy, że Polska jest sygnatariuszem Konwencji ramowej o ochronie praw mniejszości narodowych. Podpisały ją państwa członkowskie Rady Europy dla większej jedności jej członków w celu ochrony i urzeczywistnienia ideałów i zasad, które są ich wspólnym dziedzictwem.

Sołtys Izbicka Krzysztof Graca włączając się w akcję #wPolsceusiebie zapytał mieszkańców za co kochają swoją miejscowość. Jedna z odpowiedzi brzmi: Za to, że stanowimy jedność, samorząd jest blisko ludzi i ich problemów, mieszkańcy są pomysłowi i mają inicjatywę.

W Polsce za dużo mamy podziałów. Rada dla polityków: wprowadzajcie inicjatywy, które łączą ludzi. Nie chcemy powrotu do przeszłości. Gdy jakiś czas temu w powiecie pojawiły się dwujęzyczne tablice nazwy niemieckie były regularnie zamalowywane przez przeciwników ich wprowadzenia. Z czasem proceder ten ucichł, a malkontenci przekonali się, że nie są one przejawem germanizacji, a wielokulturowości.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Jan 25.02.2021 23:14
Polska dla Polaków.Nie potrzebujemy niemieckich nazw.
Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama