Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 00:22
Reklama

Akcja "Gŏdōmy po ślōnsku". Sklepy i firmy: zgłaszajcie się!

Z Wojciechem Glenskiem ze Stowarzyszenia Pro Loquela Silesiana, koordynatorem akcji "Gŏdōmy po ślōnsku" i członkiem Rady Języka Śląskiego rozmawia Beata Szczerbaniewicz.
Akcja "Gŏdōmy po ślōnsku". Sklepy i firmy: zgłaszajcie się!
Wojciech Glenski ze Stowarzyszenia Pro Loquela Silesiana, koordynator akcji "Gŏdōmy po ślōnsku"

Sklepy i firmy: zgłaszajcie się!

Z Wojciechem Glenskiem ze Stowarzyszenia Pro Loquela Silesiana, koordynatorem akcji "Gŏdōmy po ślōnsku" i członkiem Rady Języka Śląskiego rozmawia Beata Szczerbaniewicz.

O "Gŏdōmy po ślōnsku" zrobiło się głośno w połowie listopada, gdy wasze stowarzyszenie rozdawało tabliczki i naklejki z takim napisem urzędom. "Strzelec Opolski” też pisał o tym: do akcji dołączyło pięć gmin powiatu. Ale zapraszacie też sklepy i firmy. Jak to przebiega?

- Wystartowaliśmy z drugą edycją akcji, bo pierwsza była 10 lat temu, ze względów osobistych musiałem wtedy zawiesić działania. Jesteśmy na etapie jej nagłaśniania z pomocą mediów i na naszej gali "Gŏdōmy po ślōnsku" dałem też takie "zadanie domowe” wójtom i burmistrzom, aby swoimi środkami przekazu informowali, że wszystkich zapraszamy. I już mogę powiedzieć, że burmistrz Łukasz Jastrzembski czy burmistrz Hubert Ibrom, ale też i inni, bardzo dobrze to zadanie realizują. Chcemy, by naklejki były w małych sklepikach, u fryzjera czy zakładach usługowych, ale zależy nam też bardzo na dużym biznesie. Mamy pozytywny odzew na przykład od firmy Lellek, a każde przedsiębiorstwo, jakie przystąpi do akcji, jest ambasadorem śląskiej gŏdki w przestrzeni publicznej.

Dlaczego komunikaty "Gŏdōmy po ślōnsku" są tak bardzo potrzebne?

- W naszym województwie po śląsku mówi 9% mieszkańców, w województwie śląskim 10%. Niby niewielka różnica, ale tam wykorzystuje się fakt używania gŏdki na każdym kroku. W kulturze, marketingu, mediach, reklamie, a co robimy z tym faktem na Śląsku Opolskim? Nic. Pora to zmienić i docenić to, co mamy, piękne bogactwo językowe. Naklejki szczególnie skierowane do średniego i starszego pokolenia, które mają mocną traumę z przeszłości, gdy śląski był rugowany z przestrzeni publicznej, że nie muszą się wstydzić ani obawiać negatywnej reakcji: można gŏdać. A nam jako stowarzyszeniu zależy, by dać komunikat, że nasza gŏdka jest wartościowa, żeby ludzie mający dzieci poczuli potrzebę przekazywania jej swoim dzieciom, bo to jest nasze bogactwo kulturowe i regionalne. Nie chodzi o to, by mówić tylko po śląsku, ale charakterystyczne dla tego regionu było, że rodziny zawsze były wielojęzyczne. Obecnie gŏdka zanika.

Ale są jakieś wytyczne, że na przykład 80 procent personelu związanego z obsługą klienta musi biegle mówi po śląsku?

- Absolutnie, nie ma. Są firmy na tym terenie, gdzie każdy mówi po śląsku, ale nawet jeśli gdzieś ktoś nie mówi, a tylko rozumie i ma do gŏdki przyjazne nastawienie, można umieścić naklejkę. Bo jeśli w tym miejscu nikt nie odpowie po śląsku, ale gŏdka jest mile widziana, to też jest ważne. A są pewnie i osoby, które chętnie by się nauczyły, ale nie miały jak, bo rodzice w wielu przypadkach przestali rozmawiać z dziećmi po śląsku.

W naszej redakcji również zawisła przy wejściu taka naklejka: w "Strzelcu Opolskim” można gŏdać. Ile takich naklejek i tabliczek jest już w powiecie strzeleckim?

- Na razie jeszcze niewiele, ale jest duże zainteresowanie, więc liczę, że będzie dużo.

A ile rozdaliście już w sumie?

- Kilka tysięcy do tej pory, ale głównie w województwie śląskim: Stowarzyszenie Pro Loquela Silesiana prowadzi akcję wspólnie z Fundacją Silesia z Chorzowa. Do tej pory najwięcej naklejek było w powiecie krapkowickim, ale w powiecie strzeleckim też były: Izbicko dołączyło już 10 lat temu do akcji. Teraz mamy wydrukowanych ich tysiąc do rozdania. Ale możemy dodrukować więcej.

Stowarzyszenie kontaktuje się się z właścicielami firm i sklepów, czy to one mają się zgłaszać do was?

- Gorąco namawiam, aby zgłaszać nam mailowo deklaracje, a my dostarczymy naklejkę. Tak najprościej. Ale też podejmujemy rozmowy z firmami. To się już dzieje. Zależy nam bardzo, żeby pokazać, że nawet potężne podmioty nie mają kompleksów, żeby przyznać się do tego, że u nich mówi się po śląsku, a nawet załatwiają milionowe kontrakty, gdzie prezes z prezesem gŏdŏ. Sam znam takie przypadki. Bo po śląsku można powiedzieć wszystko, to nie jest język skansenu, ale i literatury, reklamy, biznesu, a przede wszystkim serca. Śląska godka wielu osobom daje komfort kontaktu, łatwiej jest im wtedy zaufać czy nawiązać porozumienie.

Podmioty, które chciałyby dołączyć do akcji i otrzymać naklejkę, mogą kontaktować się w tej sprawie mailowo na adres: [email protected].

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim
Reklama