Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 10:08
Reklama

Podwójny początek roku szkolnego w Izbicku

W szkole podstawowej przy ulicy 15 Grudnia w Izbicku początek roku miał wyjątkowy charakter. W budynku rok szkolny rozpoczęły bowiem nie jedna, a dwie szkoły. Oprócz uczniów z PSP im. F. Myśliwca uczęszczają tam też dzieci ze szkoły podstawowej w Krośnicy.
Podwójny początek roku szkolnego w Izbicku

Autor: PSP Izbicko

 

Gdy tylko rozpoczęły się wakacje, w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Krośnicy – Szkole Podstawowej im. Josepha von Eichendorffa w Krośnicy ruszył remont związany między innymi z termomodernizacją budynku. Prace budowlane oznaczały zaś przeprowadzkę dla blisko setki uczniów.

– Firma budowlana wywiązała się już z części swojej umowy, ponieważ udało się na 1 września przygotować budynek do zajęć dwóch grup przedszkolnych i klasy pierwszej PSP. Te sale zostały przygotowane i wyremontowane i od pierwszego września ruszyła tam nauka – mówi wójt Marzena Baksik.

Dla pozostałych uczniów trzeba było jednak znaleźć nowe miejsce. W efekcie 98 dzieci z Krośnicy przeniesiono do budynku szkoły w Izbicku, gdzie na co dzień uczęszcza 171 uczniów.

– Nie mamy problemów z organizacją. Od czerwca było wiadomo o przenosinach. Pomieszczenia w szkole zostały więc odpowiednio przygotowane – mówi dyrektor PSP w Izbicku Aneta Kurek.

Sprawę udało się rozwiązać tak dobrze, że dla dzieci z Krośnicy, oprócz dojazdu i nowego budynku, nic się nie zmienia. Są częścią tych samych klas, uczą ich nauczyciele z ich własnej szkoły. Przeniesiono nawet ich sekretariat i część biblioteki. Pani psycholog i pedagog również mają w Izbicku swoje gabinety. Podzielono się z nimi także szafkami na ubrania czy książki. Kuchnia wydaje na dwóch przerwach obiad dla dzieci z obu szkół.

Dla placówki w Izbicku takie łączenie szkół nie jest nowością. W 2024 roku gościła ona uczniów z Otmic, gdy tam był przeprowadzany remont. Wtedy przeniesiono do Izbicka klasy od IV do VIII.

– Najważniejsze jest to, że wszyscy są nastawieni na współpracę. Wspieramy się nawzajem. Jeśli pojawiają się jakieś niedogodności, rozwiązujemy je na bieżąco – mówi dyrektor z PSP w Izbicku. – Same dzieci się integrują, nasi uczniowie mają już bowiem podobne doświadczenie z Otmicami. Starsze klasy, jak koledzy z Otmic wrócili do siebie, mówiły, że brakowało im znajomych. Jedni i drudzy wskazywali, że to było fajne. Dzieci nie widzą problemów.

– W moim przypadku, jak i chyba większości osób, takie scalenie jest scaleniem „bezbolesnym”. Oczywiście musimy się dograć odnośnie planów lekcyjnych, dyżurów, ale na początku roku jest to norma w wielu szkołach – mówi Adriana Jarosz, czasowo zastępująca panią dyrektor z Krośnicy.

Jednym z nielicznych problemów mogą okazać się dojazdy.

– Musimy dopasować się do kursów autobusowych, które są kursami stałymi, pasażerskimi – wskazuje Adriana Jarosz. Dzieci będą musiały bowiem czekać na autobus lub czasem jechać wcześniej, niż wynika to z planu zajęć.

– Problemem mógłby być WF, bo uczniowie z Krośnicy i z Izbicka mają go w tym samym czasie, ale nauczyciele świetnie się dogadują, współpracują i wszyscy dobrze się zgrywają. Dzieci też razem dobrze współdziałają. Wydaje mi się, że społeczność Izbicka jest pozytywnie nastawiona do nas. Wszyscy pomagają nam, jak mogą – dodaje przedstawicielka szkoły z Krośnicy.

Jak długo uczniowie z Krośnicy będą w Izbicku? Najpierw musi zakończyć się remont. Ten ma planowo potrwać do końca lutego. Potem nastąpią odbiory, a dopiero po nich możliwa będzie przeprowadzka.
 

Szkoła w Krośnicy przechodzi gruntowy remont


Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego".

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama