Disc golf to gra bardzo podobna do klasycznego golfa. Zamiast kija, piłeczki i dołków zawodnicy rzucają frisbee do specjalnych koszy.
– Disc golf to bardzo dostępny sport. By zacząć przygodę, potrzebujemy tak naprawdę jednego dysku do gry, frisbee, które można kupić praktycznie wszędzie – mówi Bartosz Wiśniewski, propagator dyscypliny. – Bardzo ważne dla naszego sportu jest to, że przyciąga on i łączy z naturą. Szukamy naturalnych przestrzeni, lasów, ładnie ukształtowanych zielonych obszarów, gdzie możemy uprawiać ten sport na świeżym powietrzu. Takie miejsce jest właśnie w Strzelcach – dodaje.
– Dwa lata temu przyszedł do Strzelec młody człowiek – Bartosz Wiśniewski – i powiedział, że chce zorganizować w mieście mistrzostwa Polski w disc golfie w Parku Renardów. Twierdził, że ten teren, pełen drzew, wzniesień, jest idealny. I tak się zaczęło. Rok później były kolejne wydarzenia, już o wyższej randze, a pod koniec września mają się u nas odbyć mistrzostwa Europy. W tym układzie, skoro jest takie zainteresowanie tym sportem, to dlaczego by takiego pola nie wybudować u nas? Tak zrodził się pomysł i się zadziało – mówi burmistrz Jan Wróblewski.
Wsparcia udzielił lokalny biznes – firma Kronospan.

– Fundacja Kronospan sfinansowała realizację projektu w 100 procentach, przeznaczając na jego realizację 13 186 euro. W ramach wsparcia opłaciliśmy wybudowanie profesjonalnego, certyfikowanego, 9-dołkowego pola do disc golfa. Zależało nam na tym, aby wsparcie nie ograniczało się do jednorazowego wydarzenia, ale przełożyło się na powstanie trwałego miejsca, które będzie służyło mieszkańcom przez kolejne lata – mówi Joanna Szremska, członkini zarządu firmy Kronospan.
Pole to nie jest jedyną inicjatywą, z jaką firma wychodzi do mieszkańców. Między innymi w ramach projektu GROW, w rejonie Strzelec posadzono wiele drzew. Program SKILL.ED od lat pomaga zaś w zakupie nowego sprzętu dla Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego.
Otwarciu pola towarzyszył mały festyn. Były lody, słodkości, dmuchaniec, a także otwarte zawody na nowym obiekcie. Te przyciągnęły nie tylko mieszkańców, ale i profesjonalnych oraz półprofesjonalnych zawodników z całego regionu. Wzięło w nich udział około 40 golfistów.

– Pierwszy kontakt z tą dyscypliną mieliśmy przez kolegę z Warszawy i tak się zaczęło. Okazało się, że w Gliwicach też mamy dużą społeczność. Gramy i trenujemy intensywnie od roku. Przyjechaliśmy na otwarcie, zagrać i wesprzeć organizatorów – mówią Wiktoria i Kacper Makselon.
– Samo miejsce jest świetne. Jest tu dużo drzew, więc to dodaje trudności. Do tego mamy tu niedaleko – dodaje Wiktoria.
– Najtrudniejsze w rzucie jest to, że trzeba pracować trochę ręką i trochę nadgarstkiem – mówi 6-letni Ignaś Młynarczyk, który pod okiem swojej mamy świetnie się bawił, trafiając dyskiem z coraz to większych odległości.
– Przeszliśmy całe dziewięć pól, to jest najważniejsze. Zabawa wyśmienita dla każdego wieku. To takie idealne dla rodzin, gdy wszyscy chcą się bawić. Jest w tym taki duch rywalizacji. Najważniejsze, by tego nikt nie zniszczył – mówią Iwona Odrobińska i Ryszard Greb.

Warto przyjść do parku leśnego i samemu spróbować swoich sił. Jeśli ktoś chce obejrzeć, jak grają zawodowcy, już pod koniec września w Strzelcach Opolskich odbędzie się DGPT EuroTour – Silesia Open 2026. Turniej ma rangę PDGA A-Tier, należącą do zawodów najwyższej klasy w oficjalnym systemie turniejów PDGA, a dodatkowo jest częścią europejskiego cyklu DGPT EuroTour. Wezmą w nim więc udział topowi zawodnicy z całej Europy.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"


Komentarze