Jak się okazuje, od lat mamy swoje niezmienne przyzwyczajenia. - Standardowo do najpopularniejszych kierunków turystycznych należały Turcja, Grecja i Egipt. Tutaj tendencja jest niezmienna od kilku lat. W tym roku bardzo dobrze sprzedawała się też Hiszpania, Bułgaria, Cypr i Tunezja. Z dalszych kierunków dużo rezerwacji było na Zanzibar, Kenię czy Wyspy Zielonego Przylądka - mówi Wojciech Tomczyk, właściciel salonu biura podróży w Strzelcach Opolskich.
Jak wspomina, wybierając wymarzony hotel, kierowaliśmy się tym, z kim jedziemy na wakacje. Jeśli były to podróże całą rodziną, to najważniejszym kryterium była jak największa ilość animacji, atrakcji dla dzieci oraz odległość od plaży. Część klientów decydowała się też porzucić ogromne hotele na rzecz mniejszych, kameralnych hotelików z dala od turystycznych centrów. Widać to było na greckich wyspach, takich jak Samos, Thassos czy Lesbos.
Ile kosztował nas taki wymarzony urlop? Tu wszystko zależało od preferencji podróżującego i zasobności portfela. Trudno więc podać jedną kwotę. Coraz częściej jednak rozumieliśmy, że nie można mieć wszystkiego w niskiej cenie.
- W dzisiejszych czasach dobry standard hotelu to podstawa i klienci są coraz bardziej świadomi tego, iż niska cena nie idzie w parze z jakością. Średnio za dobry hotel w wysokim sezonie, od czerwca do końca sierpnia, trzeba się było liczyć z wydatkiem około 4000 zł za osobę - wskazuje Wojciech Tomczyk.
Na zagraniczne wakacje najczęściej jeździmy rodzinnie - rodzice z dziećmi. Nie jest to jednak standard. Biura podróży sprzedają coraz więcej wycieczek seniorom i młodzieży. Ta pierwsza grupa wskazuje zaś doskonale, iż zmieniło się postrzeganie świata przez osoby starsze. Nie muszą one rezygnować z marzeń, a emerytura to doskonały okres na zwiedzanie świata, tym bardziej, gdy podczas kariery zawodowej nie było na to czasu.
Coraz częściej też wiemy, czego chcemy.
- Duża część klientów bazuje jednak na naszej wiedzy i zaufaniu, i pozostawia znalezienie najlepszych ofert właśnie nam z racji na doświadczenie i odwiedzane kierunki oraz inspekcje hotelowe, które przeprowadzamy kilka razy w roku na różnych kierunkach - mówi właściciel salonu. Dodaje jednak, że wielokrotnie pojawiali się klienci z już wybraną ofertą. Jak się okazuje, kierowali się oni głównie informacjami znalezionymi w sieci.
Warto też wspomnieć, iż wielu turystów odwiedzających biuro wybierało wczasy również w Polsce.
- Mamy w ofercie bardzo dużą liczbę zarówno apartamentów, dobrych hoteli z wyżywieniem w każdym rejonie w Polsce, a ceny są niższe niż na portalach rezerwacyjnych największych firm czy nawet bezpośrednio na stronach hoteli - mówi Wojciech Tomczyk, wskazując, że mieszkańcy powiatu również często decydują się na wakacje nad Bałtykiem, w górach czy na Mazurach, korzystając ze wsparcia biura.
Tegoroczne wakacje przeszły już do historii. A skoro przy ich końcu zawsze pojawia się pytanie „kiedy następne?”, możemy uspokoić - do kolejnych zostało już tylko 298 dni.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"


Komentarze