Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 00:22
Reklama

Butelkomaty - wygoda czy kłopot? Zdania mieszkańców są podzielone

W ostatnich dniach władze w Warszawie poinformowały, że od czasu wprowadzenia butelkomatów udało się zebrać 3,2 miliarda opakowań. Sprawdziliśmy, jak system kaucyjny działa w naszym powiecie – niemal rok od jego uruchomienia.
Butelkomaty - wygoda czy kłopot? Zdania mieszkańców są podzielone
Do recyklomatów przynosimy pełne worki butelek - przy okazji zakupów lub gdy mamy na to czas

Autor: GG

System zaczął obowiązywać w naszym kraju 1 października 2025 roku. Wtedy to w sklepach pojawiły się pierwsze butelki z charakterystycznym prostokątem, a sprzedawcy doliczali nam kaucję za te napoje.

Po prawie roku od tej daty trudno znaleźć butelki i puszki bez tego oznaczenia. W efekcie, jeśli chcemy odzyskać 50 gr za plastikową butelkę lub, w przypadku szklanych opakowań, 1 zł, musimy je oddać. Aby to zrobić, trzeba udać się do recyklomatu, zwanego potocznie butelkomatem, lub oddać je w sklepie, jeśli ten takowego urządzenia nie posiada. Tu jednak pojawia się pewien drobny problem. Obowiązek odbierania wszystkich tego typu opakowań mają tylko sklepy o powierzchni powyżej 200 metrów kwadratowych, które same takie produkty sprzedają. Mniejsze mogą, ale nie muszą tego robić. Na nich nałożony jest tylko obowiązek odbierania szklanych butelek. Mieszkańcy miast i wsi zaczęli więc podróżować do recyklomatów.

Jakie efekty u nas?

– Na obecnym etapie jest jeszcze zbyt wcześnie, aby jednoznacznie ocenić wpływ systemu kaucyjnego na ilość odpadów trafiających do żółtych pojemników i worków. Pierwsze półrocze 2026 r. nie przyniosło znaczących różnic w ilości odbieranych butelek z pojemników żółtych w porównaniu z analogicznym okresem 2025 r. – przekazuje Joanna Kuliś, Główny Specjalista ds. Informacji Publicznej gminy Strzelce Opolskie. – Pełniejsza ocena skuteczności systemu będzie możliwa po otrzymaniu pierwszego rocznego sprawozdania od operatorów systemu kaucyjnego, które powinno zostać przekazane z końcem stycznia 2027 r.

Nieco więcej danych prezentuje Związek Międzygminny Czysty Region, do którego należą gminy Izbicko, Kolonowskie, Leśnica, Ujazd i Zawadzkie.

– Analiza danych za pierwsze półrocze 2026 r. pokazuje spadek ilości odpadów z metali i tworzyw sztucznych we wszystkich pięciu gminach powiatu strzeleckiego obsługiwanych przez Związek. Łącznie ich masa zmniejszyła się z 415,42 Mg w pierwszym półroczu 2025 r. do 366,81 Mg w analogicznym okresie 2026 r., czyli o ok. 11,7%. Trzeba jednak pamiętać, że żółty worek obejmuje nie tylko butelki PET i puszki objęte systemem kaucyjnym, dlatego nie można całego tego spadku przypisać wyłącznie jego wprowadzeniu – wskazuje Anna Piróg-Nowak, Główny Specjalista ds. Edukacji i Kontaktu z Mediami.

Nie da się ukryć, że mieszkańcy powiatu oddają plastikowe odpady. Widać to zresztą po kolejkach osób z wielkimi workami, jakie ustawiają się do butelkomatu. Takie dbanie o środowisko i o własną kieszeń jest godne podziwu. Nie jest jednak tak czarno-białe, jak mogłoby się wydawać.

– Z jednej strony może cieszyć spadek ilości odpadów trafiających do żółtych pojemników, z drugiej jednak system kaucyjny powoduje, że ze strumienia komunalnego ubywają najbardziej wartościowe surowce - butelki PET i puszki aluminiowe. Ich sprzedaż pozwalała częściowo pokrywać koszty funkcjonowania systemu. W skali całego obszaru Związku (15 gmin) i na podstawie danych z 2025 r. szacujemy, że przy obecnych cenach wartość tych surowców to około 800 tys. zł. Jednocześnie większość kosztów związanych z odbiorem i zagospodarowaniem odpadów pozostaje na podobnym poziomie (a nawet wyższym ze względu np. na ceny paliw). Nadal trzeba utrzymywać instalację, pojazdy, pracowników i realizować odbiór od mieszkańców. Dlatego rzeczywisty wpływ systemu kaucyjnego na finanse całego systemu będzie można ocenić dopiero po dłuższym okresie jego funkcjonowania – mówi Anna Piróg-Nowak.

Co to oznacza w praktyce? Jeśli sytuacja się nie zmieni, może się okazać, że efekt kaucji w połączeniu z wysokimi kosztami paliwa czy pracy przyczyni się do wzrostu opłat za wywóz odpadów.

Zdaniem mieszkańców powiatu

Wśród mieszkańców powiatu zdania na temat działania butelkomatów i pobierania kaucji są podzielone.

– System generalnie jest dobry - ocenia pozytywnie pani Katarzyna. - Jedyne co mnie osobiście irytuje, to, że nie mogę włożyć do automatu wszystkiego naraz, by mechanizm sam sobie to przeliczał i wypłacał kwotę lub przelewał na konto.

Nie wszystkie komentarze są pozytywne. Wiele osób wskazuje na dwa największe problemy związane z butelkomatami.

– To dodatkowe śmieci, których nie można zgniatać. Trzeba je oddawać w całości, więc zajmują dużo miejsca. Osoby mieszkające w domach gdzieś miejsce znajdą, ale jak mają sobie radzić mieszkańcy bloków? Czasem widzę ludzi, którzy z paroma butelkami przychodzą, to wymaga od nich systematyczności i regularnych wizyt w recyklomacie – mówi pani Ewa.

– Gdyby te automaty były dostępne na okrągło, nie byłoby problemu. Ale wiele razy zdarzało się, że są przepełnione i trzeba było zabierać torbę z butelkami z powrotem - zauważa pani Patrycja. - Wydawanie zwrotu na kupon generalnie mi nie przeszkadza, bo i tak oddaję butelki, idąc na zakupy. Chociaż kilka razy zapomniałam zrealizować kupon przy kasie i musiałam pamiętać o nim przy następnych zakupach.

– Te automaty się często zacinają, trzeba czekać na obsługę. Ktoś jest w trakcie wrzucania, została mu jeszcze połowa worka do opróżnienia, a obsługa przyjdzie dopiero za kilkanaście minut. To wielka strata czasu – dodaje pan Maciej.

– Po dłuższym czasie zbierania puszki i butelki potrafią brzydko pachnieć, zlatują się do nich owady. To wielka uciążliwość, jeśli nie mamy możliwości regularnego oddawania odpadów – zauważa pani Agnieszka.

Czekamy na rozwiązania

Część ze wskazanych problemów da się rozwiązać. Coraz częściej można się spotkać z nowymi recyklomatami, do których butelki wrzuca się prosto z worka, wszystkie naraz, a maszyna sama je przelicza. W innych nowych modelach wypłata kaucji przelewana jest na konto dzięki wykorzystaniu karty do bankomatu. Sprzęt ten może też pojawić się nie tylko przy sklepie.

– Przepisy dopuszczają możliwość lokalizowania recyklomatów również poza sklepami, jednak decyzje w tym zakresie należą do operatorów systemu, którzy samodzielnie nawiązują współpracę z właścicielami nieruchomości. W związku z tym ewentualne ustawianie dodatkowych recyklomatów na osiedlach lub w innych przestrzeniach publicznych zależy przede wszystkim od decyzji operatorów systemu kaucyjnego oraz zainteresowanych właścicieli terenów – wskazuje Joanna Kuliś.

System kaucyjny niewątpliwie zmienił nasze przyzwyczajenia, ale na pełną ocenę jego skuteczności przyjdzie jeszcze poczekać. Dziś widać zarówno korzyści w postaci większej liczby zwracanych opakowań oraz mniejszej liczby plastikowych butelek wyrzucanych przy drogach, w parkach, jak i problemy z zapełnionym, zacinającym się sprzętem. Mieszkańcy liczą na to, że system zostanie przez władze usprawniony na tyle, by nie komplikować im życia, lecz je ułatwiać, z korzyścią dla środowiska.

Czytaj wszystkie informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim
Reklama