Trąba powietrzna uszkodziła 18 budynków, w tym 11 domów mieszkalnych. Fundacja Anioły Świata uruchomiła zbiórkę "Dla Balcarzowic" dwa dni po przejściu żywiołu i prowadzi ją do końca sierpnia.
- Od samego początku przyświecał nam jeden cel - zebrać środki, które będziemy mogli przekazać poszkodowanym i w ten sposób choć trochę pomóc im w powrocie do normalności - mówi Sebastian Golec, prezes fundacji. - To ogromna tragedia, więc nie mogliśmy pozostać obojętni.
Zbiórkę wsparły m.in. lokalne organizacje i środowiska, osoby prywatne, przedsiębiorcy i firmy, w tym Schaeffler, dla którego pomoc poszkodowanym była naturalnym odruchem.
- Jednym z powodów, dla których zdecydowaliśmy się zlokalizować naszą inwestycję właśnie w SAG gminy Ujazd, była lokalna społeczność - jej zaangażowanie, wsparcie i otoczenie tworzone dla biznesu - mówi Krzysztof Künstler, dyrektor zarządzający Schaeffler Vehicle Lifetime Solutions Poland. - Dziś czujemy się częścią tej społeczności i oczywiste jest, że w tak trudnych sytuacjach trzeba się wspierać. Gdy dowiedzieliśmy się o tornadzie, natychmiast podjęliśmy decyzję o przekazaniu datku od firmy.
Jak podkreśla Hubert Ibrom, burmistrz Ujazdu, odbudowa Balcarzowic opiera się na pięciu źródłach wsparcia. Dwa z nich to pomoc rządowa, która ma określone kryteria i nie wszyscy poszkodowani mogą z niej skorzystać.
- Kolejnym źródłem jest pomoc samorządowa. Do poszkodowanych trafiło już około 350 tys. zł przekazanych przez samorządy z województwa opolskiego i powiatu strzeleckiego - wyjaśnia. - Swoje wsparcie przekazywały również organizacje pozarządowe, Polski Czerwony Krzyż oraz Caritas. Piątym, uzupełniającym źródłem jest zbiórka Fundacji Anioły Świata.
Zbiórka zostanie rozliczona na początku września, a zebrane środki trafią do wszystkich poszkodowanych. O ich podziale zdecyduje specjalna komisja złożona z przedstawicieli urzędu, fundacji i lokalnej społeczności, spoza Balcarzowic.
Każda pomoc ma dla mieszkańców ogromne znaczenie. Odbudowa to nie tylko długi, ale i kosztowny proces.
- To budujące, że o nas nie zapomniano. Darczyńcy wciąż są i za to im bardzo dziękujemy. To dla nas naprawdę wielkie wsparcie - mówi Klaudia Giemsa, sołtyska Balcarzowic, która sama jest jedną z poszkodowanych. - Małymi kroczkami idziemy do przodu i musimy patrzeć pozytywnie. Balcarzowice w 2008 roku dźwignęły się po przejściu trąby powietrznej, więc i teraz damy radę.
Czytaj wszystkie informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Komentarze