Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 25 sierpnia 2026 07:18
Reklama

Zakaz jest, ale ciężarówki mają go za nic. "Rozjeżdżają nam wieś"

Rozjeżdżają nam drogi, a do tego często jeżdżą niebezpiecznie – wskazuje sołtys Boryczy Hubert Hendel. Jego wieś stała się bowiem drogą na skróty w przypadku dużych transportów drewna od strony Krzyżowej Doliny. Czyżby remont drogi stał się „niedźwiedzią przysługą”?
Zakaz jest, ale ciężarówki mają go za nic. "Rozjeżdżają nam wieś"
Kolaż grafika ilustracyjna

Gdy pojawił się pomysł remontu drogi z Boryczy do Krzyżowej Doliny, wiele osób przyklasnęło temu pomysłowi. Odcinek ten skracał o 9 kilometrów dojazd do pracy osobom z terenu gminy Izbicko pracującym w gminie Ozimek. Inwestycja ta rozpoczęła się po latach oczekiwań i wreszcie polna droga zamieniła się w asfaltową nitkę, która ma służyć również jako droga przeciwpożarowa w lesie. Za budowę tę płaciły nie tylko gminy Izbicko i Ozimek. Finansowana była ona również ze środków unijnych i Lasów Państwowych.

– Lasy Państwowe zgodziły się na udział w inwestycji, ale postawiły też pewne warunki. Zapisy umowy ustalały, że nie możemy im zablokować transportu drewna. Dlatego też jest tam ograniczenie tonażowe do 10 ton, z wyłączeniem pojazdów transportujących drewno z tego terenu, terenu nadleśnictwa – mówi sekretarz gminy i zastępca wójta Grzegorz Koprek.

Szybko jednak stało się jasne, że przepisy sobie, a rzeczywistość sobie.

– Drogą zaczął jeździć tranzyt pojazdów z drewnem i nie tylko z dalszych obszarów – wskazuje samorządowiec, dodając, iż były takie przypadki, że w rowie znalazła się tam np. betoniarka, czyli pojazd, który w ogóle nie ma prawa wjechać na tę drogę.

Okna drżą, te ciężkie transporty praktycznie rozjeżdżają nam wieś – mówi sołtys Boryczy, bojąc się o swoich mieszkańców, którzy spacerują przy drogach, po których poruszają się ciężarówki z drewnem.

Jak wskazuje rzecznik prasowy policji, mł. asp. Dorota Janać, łamanie przepisów jest karalne.

– Niestosowanie się przez kierujących do ograniczenia tonażowego obowiązującego przy wjeździe do miejscowości Borycz narusza znak B-18 „zakaz wjazdu pojazdów o rzeczywistej masie całkowitej ponad … t” oraz stanowi wykroczenie określone w art. 92 § 1 Kodeksu wykroczeń w związku z § 20 ust. 4 rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych. Zgodnie z obowiązującym taryfikatorem za popełnienie tego wykroczenia kierującemu grozi mandat karny w wysokości 500 zł oraz 2 punkty karne. Ograniczenia tonażowe nie są wprowadzane bez przyczyny. Ich celem może być m.in. ochrona infrastruktury drogowej, a także poprawa bezpieczeństwa i ograniczenie ruchu ciężkich pojazdów na określonych odcinkach dróg. Kierujący są zobowiązani do respektowania obowiązującego oznakowania, a jego lekceważenie może skutkować konsekwencjami prawnymi – dodaje oficer prasowy.

Łamanie przepisów jest tym bardziej kuszące, że jadąc zgodnie z przepisami, kierowcy musieliby nadkładać kilkanaście kilometrów, co w transporcie, gdy liczy się czas, ma niebagatelne znaczenie.

Czy więc ten problem da się rozwiązać? Policja ani Inspekcja Transportu Drogowego nie są w stanie przebywać na tym odcinku cały czas. W efekcie pojawił się pomysł dotyczący instalacji monitoringu na tej trasie. Na chwilę obecną trudno jednak powiedzieć, czy dojdzie on do skutku.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie L Autor komentarza: Głupia i głupsi Treść komentarza: Piękna jak łoza po alkoholowo - narkotykowym seansie w baraku. jak komplet grzywocza. Patologia totalna. Pięknie reprezentuje pani urząd i te słownictwo... Dno ale co się spodziewać po śmieciach nie szanujących własnych dzieci.... Data dodania komentarza: 8.08.2026, 10:27 Źródło komentarza: Jaryszowianka pięknieje. Pojawiły się nowe nasadzenia, zadaszenie i leżaki J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie?
Reklama