Początek maja w powiecie strzeleckim rozpieszczał nas pogodą. Zwłaszcza majówka była wyjątkowo udana. Gorąc lał się z bezchmurnego nieba. Na takie prognozy z trwogą patrzyli jednak rolnicy i leśnicy. Dla nich każdy taki dzień to coraz większe ryzyko słabych plonów i pożarów. Czy obecne deszcze mogą uratować sytuację?
Nie sposób wyobrazić sobie polskiego lasu bez zjawiskowej, wysoko unoszącej się ponad innymi drzewami sosny. To właśnie ten gatunek drzewa, czyli sosna zwyczajna, zajmuje ponad 70% powierzchni wszystkich lasów w naszym kraju. Sosna często określana jest mianem „królowej lasu”, przez pokolenia uznawana za gatunek „nie do zdarcia”.
Nadleśnictwo Strzelce Opolskie w ostatnim czasie zakończyło przebudowę obiektu o lokalnej nazwie Ptasi Stawek w Spóroku. Zaowocowało to zamknięciem prowadzącej do niego drogi. Mieszkańcy są wzburzeni.
Mostek na drodze leśnej w Jemielnicy od paru lat jest nieprzejezdny. Mimo że go zagrodzono, zdarza się, że ludzie i tak nim przechodzą, i to nawet z rowerami. Nadleśnictwo Strzelce Opolskie nie ma jednak dobrych wieści.
Na terenie Nadleśnictwa Strzelce Opolskie powołano w tym roku dwie strefy ochrony ostoi, miejsc rozrodu i regularnego przebywania bielika.
Zjawisko suszy obserwuje się w Polsce od wielu lat ze szczególnym nasileniem od 2015 roku. Staje się ono nie tylko chwilową katastrofą, ale stałym problemem, który coraz bardziej dostrzegamy w naszym najbliższym otoczeniu.
W miniony piątek w całym kraju odbywała się akcja #sadziMY, przeprowadzana po raz szósty przez nadleśnictwa. Chętnym rozdano w tym roku milion drzew, co jest i tak niewielką liczbą w porównaniu z tym, co sadzą polscy leśnicy - około 500 milionów sadzonek rocznie, czyli niemal 16 na sekundę!
Robert Pabian przez cztery lata był inżynierem nadzoru w Nadleśnictwie Strzelce Opolskie. W lutym otrzymał nominację na pełniącego obowiązki Dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach. Jest to pokłosie zmian w Lasach Państwowych po wyborach parlamentarnych.