Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 00:21
ReklamaFilplast

Tradycja wymalowana na ścianach. Nowe murale w Zalesiu Śląskim

Nowe, wyjątkowe ozdoby pojawiły się w przestrzeni Zalesia Śląskiego. Na ścianach budynków powstały trzy murale, które opowiadają o lokalnych tradycjach. Szczególne miejsce zajmują na nich dywany kwietne, od pokoleń układane przez mieszkańców podczas Bożego Ciała.
Tradycja wymalowana na ścianach. Nowe murale w Zalesiu Śląskim
Murale w Zalesiu Śląskim

Autor: Sołectwo Zalesie Śląskie

Za pomysłem stworzenia murali stoi Stowarzyszenie Przyjaciół Zalesia Śląskiego "Zalese". W lutym jego członkowie złożyli wniosek w konkursie "Opolska Wieś Malowana" i pozyskali 20 tys. zł dofinansowania na wykonanie dwóch malowideł. Jedno powstało na budynku klubu wiejskiego, a drugie na prywatnym obiekcie przy ul. Powstańców Śląskich.

Mural na klubie wiejskim przedstawia starszą kobietę, która zakończyła układanie dywanu kwietnego, oraz dziewczynkę kontynuującą jej pracę. Starsza postać została przedstawiona w czarno-białej tonacji, natomiast dziewczynka i układany przez nią dywan są kolorowe. To nieprzypadkowy zabieg. Malowidło ma symbolizować przekazywanie tradycji z pokolenia na pokolenie.

- Jednocześnie ma ono wyrażać szacunek i wdzięczność dla starszego pokolenia mieszkańców, które wiele lat temu zapoczątkowało ten zwyczaj i przez lata go pielęgnowało, aby przetrwał do dzisiaj - mówi Krystian Piechota, przewodniczący Stowarzyszenia Przyjaciół Zalesia Śląskiego "Zalese" i sołtys Zalesia Śląskiego. - Gdyby nie oni, nie byłoby tej tradycji.

Całość dopełnia napis: "Kwietne Dziedzictwo Zalesia Śląskiego. Ocalić od zapomnienia - przekazać następnym pokoleniom".

- Chcieliśmy, żeby napis dopowiadał przesłanie muralu, szczególnie dla gości, którzy odwiedzają Zalesie Śląskie i po raz pierwszy spotykają się z tradycją układania dywanów kwietnych - dodaje Krystian Piechota.

Zanim na ścianie klubu wiejskiego pojawiło się malowidło, odnowiona została jego elewacja. Jak podkreśla przewodniczący stowarzyszenia, było to ważne dla końcowego efektu.

- Dziękujemy gminie Leśnica i Leśnickiemu Ośrodkowi Kultury i Rekreacji za wsparcie tego przedsięwzięcia. Dzięki temu malowidło zyskało odpowiednie tło i będzie mogło cieszyć nas przez długie lata - mówi.

Drugi mural, który powstał przy ul. Powstańców Śląskich, przedstawia dzieci w czerni i bieli, które układają kolorową, kwietną kompozycję.

- W ten sposób pokazujemy, że to właśnie od najmłodszego pokolenia najwięcej zależy. Jeśli nie przejmie ono pałeczki, tradycja zginie - wyjaśnia Krystian Piechota.

Na dwóch muralach jednak się nie skończyło. Stowarzyszenie postanowiło pójść za ciosem i stworzyć jeszcze jedno malowidło, tym razem finansując je ze środków własnych. Powstało ono przy ul. Kościuszki, na budynku dawnej piekarni. Tutaj również połączono czerń i biel z kolorowymi elementami.

- Trzeci mural przedstawia właściciela ówczesnej piekarni, którą prowadziła rodzina Rochnia - opisuje Krystian Piechota. - W rękach trzyma chleb, który również ma swoje znaczenie. Jest symbolem Ciała Chrystusa, dlatego nawiązuje do uroczystości Bożego Ciała i procesji. Chleb jest też ważnym elementem dożynek, podczas których mieszkańcy dziękują za zebrane plony.

Murale w Zalesiu Śląskim są pierwszymi tego typu realizacjami w gminie Leśnica.

- Bardzo cieszymy się z tych działań, bo dzięki nim nasza miejscowość zyskała na atrakcyjności, a jednocześnie mogliśmy pokazać naszą tradycję, z której jesteśmy dumni i którą chcemy promować - podkreśla przewodniczący stowarzyszenia. - Chcemy, aby dywany kwietne były obecne u nas przez cały rok, nie tylko w czasie Bożego Ciała. Te projekty są kolejnymi krokami do realizacji tego celu.

Murale to jednak nie jedyny projekt Stowarzyszenia Przyjaciół Zalesia Śląskiego "Zalese". W klubie wiejskim powstaje Izba Regionalna, która będzie miejscem poświęconym historii miejscowości oraz dawnemu życiu jej mieszkańców. Na realizację tego przedsięwzięcia stowarzyszenie otrzymało 12 tys. zł dofinansowania w ramach konkursu "Opolskie Kuźnie Pamięci".

- Zebraliśmy już wiele ciekawych przedmiotów i pamiątek, dzięki którym powstanie wyjątkowa ekspozycja historyczna - mówi Krystian Piechota. - Na przełomie września i października planujemy oficjalne odsłonięcie murali, połączone z otwarciem Izby Regionalnej, na które zaprosimy mieszkańców. Szczegóły podamy wkrótce. Dziękujemy również wszystkim zaangażowanym w te przedsięwzięcia.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim
Reklama