Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 17:11
ReklamaFilplast

Nowe projekty w Zalesiu Śląskim. Miejscowość stawia na dziedzictwo

W Zalesiu Śląskim powstaną murale, izba pamięci oraz album poświęcony tradycji układania dywanów kwietnych. Inicjatywy zostaną zrealizowane dzięki funduszom, które pozyskało Stowarzyszenie Przyjaciół Zalesia Śląskiego "Zalese". I mają pomóc w pielęgnowaniu lokalnego dziedzictwa.
Nowe projekty w Zalesiu Śląskim. Miejscowość stawia na dziedzictwo
Jeden z murali powstanie na budynku klubu wiejskiego. I podobnie jak drugi, będzie nawiązywał do tradycji układania dywanów kwietnych

Autor: PLG / Błażej Duk

Stowarzyszenie pozyskało dofinansowania w dwóch konkursach: "Opolska Wieś Malowana" oraz "Opolskie Kuźnie Pamięci", organizowanych przez zarząd województwa opolskiego. W ramach pierwszego programu uzyskano 20 tys. zł na wykonanie dwóch murali. Będzie to pierwsza tego typu inicjatywa w miejscowości.

- Jeden z nich powstanie na klubie wiejskim, a drugi na budynku prywatnym. Oba będą nawiązywać do naszego dziedzictwa, czyli tradycji układania dywanów kwietnych - mówi Krystian Piechota, przewodniczący stowarzyszenia i sołtys Zalesia Śląskiego.

Jak dodaje, na muralach pojawią się nie tylko motywy kwietnych kompozycji, ale również postacie dawnych mieszkańców Zalesia Śląskiego - osoba starsza i dzieci. Symbolika nie jest przypadkowa.

- Chcemy w ten sposób pokazać, że tradycja żyje dzięki ludziom i jest przekazywana z pokolenia na pokolenie oraz że angażują się w nią wszyscy - od najstarszych po najmłodszych - tłumaczy.

Murale będą wyjątkową ozdobą przestrzeni publicznej, ale przede wszystkim trwałym przypomnieniem o szczególnej tradycji.

- Zależy nam, by duch dywanów kwietnych był obecny w miejscowości przez cały rok, nie tylko w czasie Bożego Ciała - wskazuje Krystian Piechota.

W ramach konkursu "Opolskie Kuźnie Pamięci" udało się pozyskać 12 tys. zł. Środki pozwolą na utworzenie izby pamięci w klubie wiejskim. Działacze już od jakiegoś czasu zbierają eksponaty.

- To wszelkiego rodzaju przedmioty użytku codziennego, pamiątki - także związane z sacrum, dawne zdjęcia, narzędzia czy sprzęt rolniczy - wymienia Krystian Piechota. - Udało nam się już zgromadzić sporo cennych rzeczy, ale jeśli ktoś jeszcze posiada dawne "perełki" i chciałby je przekazać, prosimy o kontakt z Andrzejem Wróblem i Błażejem Dukiem, którzy koordynują akcję.

Jak podkreślają koordynatorzy, takie przedmioty często trafiają na śmietnik, a mogą stać się częścią lokalnej, wartościowej ekspozycji. Przekazywać mogą je nie tylko mieszkańcy Zalesia Śląskiego, ale także Lichyni. Wszystkie eksponaty zostaną opisane - z informacją, kto je przekazał i w jakiej formie były wykorzystywane. Całość uzupełnią gabloty, wieszaki i inne elementy, które pozwolą odpowiednio wyeksponować zgromadzone pamiątki.

- Ponadto część funduszy zostanie przeznaczona na wydanie albumu poświęconego tradycji układania dywanów kwietnych - dopowiada przewodniczący stowarzyszenia. - Chcemy zebrać dotychczas zgromadzone informacje w jednym miejscu, tak aby służyły mieszkańcom i wszystkim zainteresowanym, a jednocześnie były pamiątką dla przyszłych pokoleń. Planujemy wydanie kilkunastu egzemplarzy.

Przed działaczami podpisanie umów o dofinansowania, które zaplanowano na 18 maja.

- Serdecznie dziękuję wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie wniosków i podejmowane działania - mówi Krystian Piechota.

Stowarzyszenie Przyjaciół Zalesia Śląskiego "Zalese" liczy obecnie 40 członków, a chętni wciąż mogą do niego dołączyć. W sprawie członkostwa należy kontaktować się z przewodniczącym.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama