Związek działa już od 32 lat, skupiając blisko tysiąc członkiń, ale teraz rozpoczął nowy etap. Jest niepisaną tradycją bowiem, że główne wydarzenia kreuje w swoim otoczeniu osoba przewodniczącej. Tą przez 16 lat była Urszula Trinczek z gminy Głogówek, potem Maria Żmija-Glombik z Walec, a od stycznia jest nią Strzelczanka – Silvia Koziolek-Beier, która zaprosiła śląskie kobiety tutaj na zjazd.
Panie najpierw spotkały się w Powiatowym Centrum Kultury, potem uczestniczyły w mszy w intencji członkiń w kościele św. Wawrzyńca, obiad zjadły w „Ratuszowej”, by na koniec obradować przy kawie i cieście w Białej Sali w Parku Renardów przy ulicy Zamkowej 9. To teraz nowy adres biura związku.
– Tu będą nasze spotkania, i te robocze, i uroczyste, i warsztaty – mówi Silvia Koziolek-Beier. – Mam też taki plan, aby przy naszym związku pod tym adresem utworzyć międzypokoleniowe koło teatralne, właściwie już nawet zaczęłyśmy je tworzyć i mogę zdradzić, że będzie się składać z aktorów od lat 7 do 90 – bo tyle mają nasze najstarsze członkinie.
– Teatr nie ma jeszcze nazwy, ale będzie on trójjęzyczny, z językiem śląskim, niemieckim i polskim – opisuje. – My tu mamy na Śląsku takie trochę multi-kulti i to jest nasza moc, nasze bogactwo, na którym chcemy bazować. Mamy na Białej Sali scenę, tu będziemy występować. W Strzelcach Opolskich będzie też organizowana coroczna wystawa śląskich stołów wielkanocnych.
Nowa szefowa związku mówi, że nowych pomysłów jest wiele i właśnie o nich panie dyskutowały na zjeździe. Główny plan to odmłodzenie związku:
– Najmłodsze członkinie mają około 40-ki, musimy przyciągnąć młodsze pokolenie, aby było komu przekazywać nasze tradycje i nasze kulinaria – wyjaśnia Silvia Koziolek-Beier. – Już teraz zaprosiłyśmy na zjazd młodą grupę taneczną z Rozmierki. Musimy zacieśniać kontakty z młodymi, integrować generacje. Nowy cel jest też taki, aby pokazać, że śląskie kobiety zajmują się nie tylko kuchnią, mamy wiele talentów, w tym wiele z nas ma je ukryte, a będziemy je odkrywać i szlifować. Będziemy też na pewno bardziej widoczne w środowisku, aktywne i otwarte na nowości.
Zjazd w Strzelcach otworzył starosta Waldemar Gaida, który przywitał kobiety na nowym miejscu w języku śląskim, mówił o tym, jak ważna jest pielęgnacja tradycji i o tym, że w przypadku Ślązaków tożsamość to wielokulturowość.
– Jesteście pięknymi propagatorkami naszej małej ojczyzny i za to wam dziękuję – mówił. – Cieszę się, że jesteście w Strzelcach Opolskich, w powiecie strzeleckim i dziś w Muzeum Ziemi Strzeleckiej, tutaj będziecie też mogły rozwijać się. Mamy miejsce, wy macie potencjał, chcemy was wspierać. Życzę owocnego spotkania i przekazujcie następnym pokoleniom to, co najważniejsze.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Komentarze