Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 00:22
Reklama

"Piotruś Pan" z Zawadzkiego zachwycił. Na scenie wystąpiło 65 aktorów

Już po raz dziesiąty w Zawadzkiem odbyły się Ogrody Teatralne, czyli Profesjonalne Warsztaty Teatralne, w których uczestniczyły dzieci wraz z rodzicami. Zwieńczeniem tegorocznej edycji był niezwykły spektakl zaprezentowany 9 sierpnia w kinoteatrze.
"Piotruś Pan" z Zawadzkiego zachwycił. Na scenie wystąpiło 65 aktorów
Owacjom na zakończenie spektaklu nie było końca

Autor: archiwum prywatne

Widowisko zatytułowane „Pan Piotruś Zawadzki” przygotowała grupa aż 65 aktorów w wieku od 6 do ponad 40 lat oraz czworo prowadzących. Spektakl powstał na kanwie „Piotrusia Pana” J. M. Barriego, jednak literacki pierwowzór stanowił jedynie punkt wyjścia – inspirację do własnej opowieści. 

Jak podkreślają organizatorzy, najważniejsze było działanie, współdziałanie, odkrywanie talentów i budowanie wiary we własne możliwości.

– Dziesięć lat temu, jako nauczycielka muzyki i języka polskiego, marzyłam o tym, by w Zawadzkiem – małej miejscowości – pokazać dzieciom i młodzieży, że scena jest dla wszystkich, a „główna rola” nie jest zarezerwowana dla wybranych – wspomina Małgorzata Rabicka, dyrektorka Publicznej Szkoły Podstawowej w Zawadzkiem i organizatorka wydarzenia. 

– Nigdy nie zgadzałam się z tym, co często dzieje się w szkołach: od pierwszej klasy ktoś zostaje „księżniczką”, a ktoś inny „drzewem”, i tak już zostaje – dodaje. – Wiele dzieci z ogromnym potencjałem nie ma szans się przebić. Tak narodziły się pierwsze warsztaty, a od dziesięciu lat pomaga mi je prowadzić Aneta Artymiuk, aktorka związana z Teatrem Dwóch w Warszawie. To ona jest mózgiem przedsięwzięcia i zaprasza do współpracy kolejnych twórców.

W tegorocznej edycji warsztaty poprowadziły wspólnie Małgorzata Rabicka, Aneta Artymiuk oraz dwie aktorki: Paulina D. Gawrońska i Martyna Kieres. Za choreografię odpowiadała Karolina Skorupa – mistrzyni Europy i świata w balecie i modern jazzie, a prywatnie dawna uczennica Małgorzaty Rabickiej. 

W przygotowanie spektaklu zaangażowanych było także wiele innych osób i firm wspierających wydarzenie. To nauczyciele i rodzice pracujący „za sceną”, którzy nie tylko pomagają w organizacji, lecz często również pojawiają się na scenie. Wśród aktorów można było zobaczyć m.in. radnego Bartłomieja Kowalczyka w roli kapitana Haka oraz Magdalenę Raszkę, psycholożkę, która wcieliła się w indiańską księżniczkę i jednocześnie zapewniała uczestnikom wsparcie psychologiczne.

– Udział w przedstawieniu był dla dzieci formą terapii na wielu poziomach – podkreśla Magdalena Raszka. – Chodziło o stworzenie wspólnoty, w której każdy może się realizować, każdy jest ważny i każdy ma talent, który warto pokazać.

Dlatego do udziału w warsztatach nie prowadzono castingu – zapisać mógł się każdy chętny, a dla każdego znalazła się istotna funkcja. W spektaklu nie ma głównych ról.

– Jest jedna postać: cały zespół – mówi Aneta Artymiuk. – Spektakl opowiada o dorastaniu. Piotruś, Wanda i jej rodzeństwo przemierzają Nibylandię, napotykają trudności, poznają różne osoby, dzięki którym uczą się współpracy i pokonywania przeszkód. 

Dokładnie tak, jak uczestnicy warsztatów.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim
Reklama