Suchodaniec, podobnie jak inne sołectwa gminy Izbicko, powinien być objęty taryfą spółki Wodociągi i Kanalizacja Opole (WIK). W praktyce jednak przez pewien czas miejscowość znajdowała się poza obowiązującymi regulacjami.
W 2023 roku WIK zatwierdził nową taryfę dla gminy Izbicko – w okresie, gdy w Suchodańcu nie istniała jeszcze sieć kanalizacyjna. Taryfa została później zaskarżona do WSA i NSA, a po zakończeniu budowy sieci spółka przejęła ją w eksploatację. Mieszkańcy mogli korzystać z kanalizacji, ale formalnie pozostawali bez umów.
– Spółka wstrzymała podpisywanie umów, wskazując, że Suchodaniec nie figuruje w taryfie – wyjaśnia Grzegorz Koprek, sekretarz i zastępca wójta gminy Izbicko. – Uzgodniliśmy jednak, że odbiory przyłączy będzie prowadził nasz Zakład Gospodarki Komunalnej, a komplet dokumentów, wraz ze stanem wodomierza, trafi do WIK.
W efekcie część mieszkańców przez rok korzystała z kanalizacji, nie płacąc za odbiór ścieków – bo nie było podstaw prawnych do wystawienia rachunków.
Nowa umowa i zaległe rozliczenia
Sytuacja zmieniła się 4 sierpnia, kiedy pojawiła się nowa umowa dla gminy, uwzględniająca już Suchodaniec.
– Po tej dacie spółka będzie zawierała umowy z mieszkańcami. Muszą się jednak liczyć z rozliczeniem od stanu wodomierza z protokołu odbioru przyłącza – podkreśla Koprek.
To oznacza nie tylko bieżące opłaty, lecz także wyrównanie za miniony rok. Według wyliczeń samorządu, czteroosobowe gospodarstwo domowe zużywało miesięcznie wodę o wartości 300–400 zł, co w skali roku daje kwoty sięgające kilku tysięcy złotych.
Niższa stawka i możliwość rat
Samorząd zabiegał o złagodzenie skutków zaległych opłat.
– Wiedząc, że może to być obciążające, spotkaliśmy się z zarządem WIK – mówi zastępca wójta. – Rozliczenie jest konieczne, ale zaległość zostanie naliczona według nowej stawki – 14,30 zł netto za m sześcienny, niższej niż poprzednia. Spółka zadeklarowała również możliwość rozłożenia płatności na raty bez dodatkowych kosztów.
Nowa taryfa zmienia sytuację także tych mieszkańców, którzy wciąż nie podłączyli się do kanalizacji.
– Będziemy prowadzić kontrole i nalegać na przyłączenie pozostałych gospodarstw – zapowiada Koprek.
Przypomina, że istnieje prawny obowiązek podpięcia nieruchomości do sieci kanalizacyjnej. Choć stawki WIK mogą wydawać się wysokie, w praktyce korzystanie z kanalizacji jest zwykle tańsze niż wywóz nieczystości wozem asenizacyjnym, który w przeliczeniu na metr sześcienny bywa znacznie droższy.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Komentarze