Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 15:57
ReklamaFilplast

W Lichyni legenda rolnictwa wciąż w akcji

Trwają żniwa, a na pola wyjechały kombajny – zarówno nowoczesne, jak i te nieco starsze. Jednym z nich jest ponad 50-letni Bizon należący do Marcina Kurzeli z Lichyni. Mimo swojego wieku maszyna wciąż pozostaje niezawodna.
W Lichyni legenda rolnictwa wciąż w akcji
Marcin Kurzela ze swoim Bizonem, który wciąż pracuje podczas żniw

– Kombajn pochodzi z Kombinatu Rolnego w Kietrzu, skąd kupił go jeden z rolników z Lichyni. Później odkupiłem go od niego i służy mi do dziś – opowiada pan Marcin.

Bizony to kultowe maszyny, których produkcję rozpoczęto na początku lat 70. Szybko zyskały popularność i były obiektem marzeń wielu rolników. Z czasem wpisały się w krajobraz naszych wsi, stając się symbolem polskiego rolnictwa.

Kombajn pana Marcina pochodzi z 1972 roku i był 270. egzemplarzem, który opuścił linię produkcyjną. Tym samym należy do najwcześniej wyprodukowanych Bizonów.

Jak przyznaje właściciel, wieloletnia sprawność maszyny nie bierze się znikąd. Trzeba o nią dbać i odpowiednio serwisować.

– Każdego roku go przeglądam i naprawiam wszystko na bieżąco. Trzeba wymieniać olej, filtry, kontrolować łańcuchy i łożyska oraz dbać o czyste paliwo. Jak dobrze przygotuje się maszynę przed sezonem, to później spokojnie pracuje przez całe żniwa – mówi Marcin Kurzela.

Jedną z największych zalet starych Bizonów jest ich prosta konstrukcja. Brak skomplikowanej elektroniki sprawia, że większość usterek można usunąć samodzielnie, często nawet bezpośrednio w polu.

– Tu nie ma elektroniki, więc nie ma się co zawiesić. Wystarczy zestaw kluczy i większość napraw można zrobić samemu. A klimatyzacja jest naturalna, więc i o nią nie trzeba się martwić – uśmiecha się pan Marcin.

Czy wymieniłby swoją „perełkę” na nowoczesny model?

– Ten kombajn mam w pełni opanowany, sprawdza się bardzo dobrze i wiem, że mogę na nim polegać. Nie zamieniłbym go na nic innego – odpowiada z pełnym przekonaniem.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama