Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 25 lipca 2026 10:08
Reklama Filplast

Otmicka Izba Pamięci dołączyła do regionalnej sieci

Niedawno Otmicka Śląska Izba Pamięci, prowadzona przez Jolantę Lamm, została włączona do Sieci „Opolskie Izby Dziedzictwa Wsi”, zorganizowanej przez marszałka województwa opolskiego Szymona Ogłazę. Uroczystość z tej okazji odbyła się w pałacu w Izbicku i była nie tylko wyróżnieniem, ale także szansą na dalszy rozwój placówki w Otmicach.
Otmicka Izba Pamięci dołączyła do regionalnej sieci
Pani Jolanta z cerytfikatem

Sieć powstała, by pielęgnować pamięć oraz kulturę naszego regionu. W jej skład wchodzą izby pamięci i tradycji, izby regionalne, a także prywatne i społeczne kolekcje historyczne dotyczące Śląska. Jej celem jest zacieśnianie współpracy pomiędzy tego typu podmiotami oraz stworzenie przestrzeni do wymiany doświadczeń i pomysłów. Członkowie mogą zaś liczyć na wsparcie merytoryczne i organizacyjne Urzędu Marszałkowskiego.

– Sieć to nawiązywanie cennych znajomości i kontaktów, wymiana doświadczeń. Między nami nie ma rywalizacji, jest pełna współpraca. Czasem pojawia się zazdrość co do pewnych eksponatów, ale ona jest dobra, motywuje do działania, do poszerzania swojej kolekcji – mówi Jolanta Lamm, której Izbę włączono do Sieci.

Otmicka placówka, mieszcząca się w tamtejszej szkole, zgromadziła ogrom eksponatów związanych z życiem w tym rejonie. Zdjęcia, dokumenty, świadectwa, przedmioty codziennego użytku i meble opowiadają historię naszych babć i dziadków.

– Wszystko zaczęło się w 1996 roku od tego, że prowadziłam lekcje języka polskiego i poprosiłam dzieci, by przyniosły jakieś stare zdjęcia, przedmioty codziennego użytku związane z dziadkami, by stworzyć taką małą wystawę – wspomina Jolanta Lamm.

Potem, jak mówi ówczesna dyrektorka szkoły, wszystko nabrało tempa. Wizyta w Izbie Pamięci w Żyrowej, zbiórka staroci ogłoszona przy wsparciu księdza proboszcza oraz ogromny odzew mieszkańców sprawiły, że zaczęły napływać liczne eksponaty. Po renowacji artefaktów klub młodzieżowy „Bocianie Gniazdo” przekształcono w siedzibę Śląskiej Izby Pamięci, co stało się początkiem jej dynamicznego rozwoju. Po 29 latach od jej założenia Izba nie zwalnia tempa, pozyskując eksponaty i ucząc o przeszłości.

Co teraz czeka Izbę? Jak mówi jej twórczyni, ma ona już wiele nowych pomysłów. Najpierw chce jednak sfinalizować proces zakładania stowarzyszenia. Liczy też, że w niedalekiej przyszłości uda się przenieść Izbę do pobliskiej leśniczówki.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: A w tym samym numerze w Strzelcach Op. piszą, że poziom wody gruntowej spadł o 7,5 metra. I trudno jakoś ludziom połączyć fakty, najlepiej zapewnić, najlepiej na stronie głównej - "WODY NIE ZABRAKNIE". Wody będzie brakować, bo jest jej coraz mniej, staw w Jemielnicy wyschnięty, w Gąsiorowicach wyschnięty, na Małej Panwi kajakami już się nie da, bo mało wody, ale gdy bobry za darmo odtwarzają nam retencję wody, to wtedy stają się pasożytami. Ludzie, opamiętajcie się, my nie szanujemy wody, za kilka, kilkanaście lat będziemy za nią płakać. Powinniśmy zrobić wszystko, by jak najwięcej jej zachować, na łąkach, w lasach, bagnach, mokradłach, by nie pozwolić jej spływać do rzek i morza. Przekopanie rowów na łąkach od razu spowoduje jej odpływ i dalsze obniżenie jej poziomu w gruncie. Bobry robią świetną robotę zatrzymując ją na miejscu, a my wylewamy ją często bezsensownie na głupie zachcianki, jak np. właśnie w Kolonowskiem naprzeciwko kościoła, gdzie dzień w dzień jakiś mieszkaniec podlewa trawkę przy drodze, bo musi przecież mieć wokół domu zielono. To czyste marnowanie tej wody stojące w czystej kontrze do coraz powszechniej się pojawiających sygnałów, że wody mamy za mało i jest jej coraz mniej. Najprościej bobry przegonić, wodę z łąk spuścić, a wodą w kranach niech się przejmują władze, w końcu one od tego są, czy nie tak? To wygodne podejście tylko, że krótkowzroczne i bardzo egoistyczne. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 08:47 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu
Reklama