Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 15:18
Reklama

Życie kierowcy busa było zagrożone. Dyżurny uruchomił akcję ratunkową

Dzięki działaniom asp. szt. Arnolda Skorupy, dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich, oraz sprawnej pracy patrolu odnaleziono 60-letniego kierowcę busa, który wymagał natychmiastowej pomocy medycznej. Mężczyzna miał problemy z mówieniem i nie potrafił wskazać, gdzie dokładnie się znajduje.
Życie kierowcy busa było zagrożone. Dyżurny uruchomił akcję ratunkową
Asp. szt. Arnold Skorupa

Autor: KPP S

Kilka dni temu po godz. 22.00 asp. szt. Arnold Skorupa otrzymał zgłoszenie z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiana Ratunkowego dotyczące kierowcy busa jednej z firm transportowych.

- Zaniepokojona właścicielka przekazała, że zadzwonił do niej pracownik, który mówił bardzo niewyraźnie. Z jego wypowiedzi nie potrafiła zrozumieć, co się stało ani gdzie się znajduje. Kobieta obawiała się, że mógł ulec wypadkowi - opisuje mł. asp. Dorota Janać, oficer prasowy KPP w Strzelcach Opolskich.

Dyżurny natychmiast skontaktował się z 60-letnim kierowcą. Mężczyzna miał wyraźne trudności z mówieniem - bełkotał i odpowiadał nieskładnie. Jego stan wskazywał na poważne zagrożenie życia i zdrowia. Dodatkowym utrudnieniem był fakt, że wciąż nie było wiadomo, gdzie dokładnie się znajduje.

- Funkcjonariusze posiadali jedynie informację, że 60-latek prawdopodobnie porusza się autostradą A4, którą miał przejeżdżać zgodnie z wyznaczoną trasą. Oznaczało to konieczność sprawdzenia rozległego odcinka drogi oraz miejsc, w których mógłby zatrzymać się kierowca - relacjonuje Dorota Janać. - Asp. szt. Arnold Skorupa przez cały czas pozostawał na linii z kierowcą, starając się utrzymać z nim kontakt jak najdłużej, a jednocześnie koordynował działania policjantów, którzy działali w terenie. Ze sposobu wypowiadania się mężczyzny wynikało, że jego stan może się pogarszać, dlatego liczyła się każda minuta.

Mundurowi odnaleźli busa w rejonie MOP-u Góra św. Anny. Kierowca wymagał natychmiastowej pomocy medycznej.

- Funkcjonariusze wezwali na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego, który przejął mężczyznę i przewiózł go do szpitala - informuje rzeczniczka strzeleckiej policji.

Jak podkreśla, interwencja po raz kolejny pokazała, jak ważną rolę odgrywa dyżurny jednostki.

- To właśnie on jako pierwszy odbiera zgłoszenie, analizuje często bardzo szczątkowe informacje, podejmuje decyzje pod presją czasu i koordynuje działania. W tej sytuacji profesjonalizm, doświadczenie i opanowanie asp. szt. Arnolda Skorupy miały kluczowe znaczenie i pozwoliły na udzielenie pomocy w porę - podsumowuje.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama