Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 23 lipca 2026 22:45
Reklama

Życie kierowcy busa było zagrożone. Dyżurny uruchomił akcję ratunkową

Dzięki działaniom asp. szt. Arnolda Skorupy, dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich, oraz sprawnej pracy patrolu odnaleziono 60-letniego kierowcę busa, który wymagał natychmiastowej pomocy medycznej. Mężczyzna miał problemy z mówieniem i nie potrafił wskazać, gdzie dokładnie się znajduje.
Życie kierowcy busa było zagrożone. Dyżurny uruchomił akcję ratunkową
Asp. szt. Arnold Skorupa

Autor: KPP S

Kilka dni temu po godz. 22.00 asp. szt. Arnold Skorupa otrzymał zgłoszenie z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiana Ratunkowego dotyczące kierowcy busa jednej z firm transportowych.

- Zaniepokojona właścicielka przekazała, że zadzwonił do niej pracownik, który mówił bardzo niewyraźnie. Z jego wypowiedzi nie potrafiła zrozumieć, co się stało ani gdzie się znajduje. Kobieta obawiała się, że mógł ulec wypadkowi - opisuje mł. asp. Dorota Janać, oficer prasowy KPP w Strzelcach Opolskich.

Dyżurny natychmiast skontaktował się z 60-letnim kierowcą. Mężczyzna miał wyraźne trudności z mówieniem - bełkotał i odpowiadał nieskładnie. Jego stan wskazywał na poważne zagrożenie życia i zdrowia. Dodatkowym utrudnieniem był fakt, że wciąż nie było wiadomo, gdzie dokładnie się znajduje.

- Funkcjonariusze posiadali jedynie informację, że 60-latek prawdopodobnie porusza się autostradą A4, którą miał przejeżdżać zgodnie z wyznaczoną trasą. Oznaczało to konieczność sprawdzenia rozległego odcinka drogi oraz miejsc, w których mógłby zatrzymać się kierowca - relacjonuje Dorota Janać. - Asp. szt. Arnold Skorupa przez cały czas pozostawał na linii z kierowcą, starając się utrzymać z nim kontakt jak najdłużej, a jednocześnie koordynował działania policjantów, którzy działali w terenie. Ze sposobu wypowiadania się mężczyzny wynikało, że jego stan może się pogarszać, dlatego liczyła się każda minuta.

Mundurowi odnaleźli busa w rejonie MOP-u Góra św. Anny. Kierowca wymagał natychmiastowej pomocy medycznej.

- Funkcjonariusze wezwali na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego, który przejął mężczyznę i przewiózł go do szpitala - informuje rzeczniczka strzeleckiej policji.

Jak podkreśla, interwencja po raz kolejny pokazała, jak ważną rolę odgrywa dyżurny jednostki.

- To właśnie on jako pierwszy odbiera zgłoszenie, analizuje często bardzo szczątkowe informacje, podejmuje decyzje pod presją czasu i koordynuje działania. W tej sytuacji profesjonalizm, doświadczenie i opanowanie asp. szt. Arnolda Skorupy miały kluczowe znaczenie i pozwoliły na udzielenie pomocy w porę - podsumowuje.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: A w tym samym numerze w Strzelcach Op. piszą, że poziom wody gruntowej spadł o 7,5 metra. I trudno jakoś ludziom połączyć fakty, najlepiej zapewnić, najlepiej na stronie głównej - "WODY NIE ZABRAKNIE". Wody będzie brakować, bo jest jej coraz mniej, staw w Jemielnicy wyschnięty, w Gąsiorowicach wyschnięty, na Małej Panwi kajakami już się nie da, bo mało wody, ale gdy bobry za darmo odtwarzają nam retencję wody, to wtedy stają się pasożytami. Ludzie, opamiętajcie się, my nie szanujemy wody, za kilka, kilkanaście lat będziemy za nią płakać. Powinniśmy zrobić wszystko, by jak najwięcej jej zachować, na łąkach, w lasach, bagnach, mokradłach, by nie pozwolić jej spływać do rzek i morza. Przekopanie rowów na łąkach od razu spowoduje jej odpływ i dalsze obniżenie jej poziomu w gruncie. Bobry robią świetną robotę zatrzymując ją na miejscu, a my wylewamy ją często bezsensownie na głupie zachcianki, jak np. właśnie w Kolonowskiem naprzeciwko kościoła, gdzie dzień w dzień jakiś mieszkaniec podlewa trawkę przy drodze, bo musi przecież mieć wokół domu zielono. To czyste marnowanie tej wody stojące w czystej kontrze do coraz powszechniej się pojawiających sygnałów, że wody mamy za mało i jest jej coraz mniej. Najprościej bobry przegonić, wodę z łąk spuścić, a wodą w kranach niech się przejmują władze, w końcu one od tego są, czy nie tak? To wygodne podejście tylko, że krótkowzroczne i bardzo egoistyczne. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 08:47 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu
Reklama