Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 18:14
ReklamaFilplast

Egzotyczna gunnera rośnie w Lichyni. Jej wygląd przyciąga uwagę

Pochodzi z Ameryki Południowej, ale spotkać można ją także w Polsce. I to wcale nie w ogrodzie botanicznym, a w przydomowym ogrodzie państwa Kurzela w Lichyni. Mowa o gunnerze olbrzymiej – jednej z największych bylin na świecie, która swoim oryginalnym wyglądem przyciąga uwagę.
Egzotyczna gunnera rośnie w Lichyni. Jej wygląd przyciąga uwagę
Pani Kamilla z mężem Marcinem przy ich gunnerze olbrzymiej

Autor: PLG

Gunnera słynie przede wszystkim z ogromnych liści. W naturalnym środowisku osiągają one od 2 do nawet 3 metrów średnicy, a w polskich ogrodach – przy odpowiednich warunkach – dorastają do około 2 metrów.

– Widziałam kiedyś zdjęcie tej rośliny w gazecie, a później zobaczyłam ją na żywo, gdy byliśmy w województwie kieleckim. Od razu mi się spodobała i chciałam mieć ją w swoim ogrodzie – opowiada Kamilla Kurzela.

Marzenie udało się spełnić, choć decyzja o zakupie nie zapadła od razu.

– Byłam w szkółce w Miejscu Kłodnickim i akurat mieli ją w sprzedaży. Jeździłam oglądać ją trzy razy, zanim się zdecydowałam – wspomina z uśmiechem pani Kamilla.

Gunnera olbrzymia rośnie w ogrodzie państwa Kurzela już trzeci rok, jednak dopiero w tym sezonie osiągnęła tak imponujący wygląd.

– Wcześniej nie miała takich dużych liści ani tak okazałego kwiatostanu. Teraz naprawdę robi wrażenie, szczególnie z bliska – mówi właścicielka. – Ludzie często żartują, że wygląda jak przerośnięty rabarbar, ale taki jej urok.

Aby roślina dobrze rosła, potrzebuje odpowiednich warunków i pielęgnacji.

– Gunnera uwielbia wodę i wilgotne podłoże. Trzeba ją naprawdę obficie podlewać – tłumaczy pani Kamilla. – Wszystkiego uczyliśmy się metodą prób i błędów, ale efekty są i to cieszy najbardziej.

Równie ważne jest odpowiednie zabezpieczenie okazu na zimę. Gunnera jako gatunek ciepłolubny nie jest w pełni mrozoodporna, dlatego wymaga starannego okrycia przed nadejściem chłodów.

– Zawsze boję się, żeby nie przemarzła. Na zimę dokładnie ją okrywamy i zabezpieczamy – dodaje właścicielka.

U państwa Kurzela rosną także inne ciekawe rośliny, między innymi egzotyczne kaktusy. Jak przyznaje pani Kamilla, ogród i rośliny to jej wielka pasja.

– Przy pracy w ogrodzie naprawdę odpoczywam i nie myślę o niczym innym. To świetny sposób na relaks – podsumowuje.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama