Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 16 lipca 2026 08:19
Reklama

Potańcówka pod gwiazdami. Mieszkańcy chcą więcej takich wydarzeń

Świetlne girlandy, świece, stoliki koktajlowe, dziesiątki krzeseł, letnia noc i scena, na której wystąpiła dziewięcioosobowa grupa muzyków. Tak wyglądała pierwsza „Potańcówka w Ogrodzie” – wyjątkowy wieczór z muzyką na żywo zorganizowany 11 lipca przez Powiatowe Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich.
Potańcówka pod gwiazdami. Mieszkańcy chcą więcej takich wydarzeń
Tak było podczas wydarzenia

Autor: GG

Wydarzenie zamieniło ogród PCK w klimatyczną przestrzeń przypominającą letnie ogródki muzyczne znane z Wrocławia, Krakowa czy Łodzi. Punktualnie o godz. 21.00 na specjalnie przygotowanej scenie przed publicznością wystąpił zespół Kurcbend.

– Naszym celem było stworzenie przestrzeni, w której każdy czuje się swobodnie – mówi Joanna Popów-Bogdoł, dyrektor Powiatowego Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich. – Chcemy pokazać, że kultura i wspólne spędzanie czasu w plenerze, przy akompaniamencie tak energetycznego zespołu jak Kurcbend, to najlepszy sposób na budowanie więzi. Nie ma znaczenia, czy ktoś potrafi tańczyć, czy woli po prostu odpocząć przy dobrej muzyce. Kultura jest dla wszystkich – dodaje.

Choć nazwa wydarzenia sugerowała taneczną zabawę, nie wszyscy przyszli po to, by wyjść na parkiet. Wielu uczestników usiadło przy stolikach i po prostu wsłuchiwało się w muzykę. A było czego słuchać. W repertuarze znalazły się utwory takich artystów jak Sting, Eric Clapton, Tina Turner, Maryla Rodowicz, Zbigniew Wodecki czy Michael Jackson.

– Kurcbend chce pokazać młodemu pokoleniu, że można tańczyć do muzyki wykonywanej na żywo, nawet w świecie zdominowanym przez elektroniczne brzmienia i DJ-ów. Taka jest ich misja – podkreśla dyrektorka PCK.

Czy udało się ją zrealizować? Początkowo na parkiecie pojawiało się niewiele osób, jednak z każdą kolejną piosenką chętnych do tańca przybywało.

– Następnym razem po prostu nie wystawimy krzeseł – śmieje się Joanna Popów-Bogdoł. – Może wtedy więcej osób od razu ruszy do tańca.

„Potańcówka w Ogrodzie” miała kameralny charakter, ale właśnie to stworzyło jej niepowtarzalny klimat. Uczestnicy zgodnie podkreślali, że był to wyjątkowo udany wieczór.

– Trochę muzyki poważniejszej, trochę rozrywkowej. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie – mówi Agnieszka.

– Bardzo przyjemna impreza, dobrze zorganizowana – dodaje Bogumił, który przyjechał na wydarzenie z Opola.

– Poproszę o więcej takich wieczorów – podsumowuje Nadija.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: A w tym samym numerze w Strzelcach Op. piszą, że poziom wody gruntowej spadł o 7,5 metra. I trudno jakoś ludziom połączyć fakty, najlepiej zapewnić, najlepiej na stronie głównej - "WODY NIE ZABRAKNIE". Wody będzie brakować, bo jest jej coraz mniej, staw w Jemielnicy wyschnięty, w Gąsiorowicach wyschnięty, na Małej Panwi kajakami już się nie da, bo mało wody, ale gdy bobry za darmo odtwarzają nam retencję wody, to wtedy stają się pasożytami. Ludzie, opamiętajcie się, my nie szanujemy wody, za kilka, kilkanaście lat będziemy za nią płakać. Powinniśmy zrobić wszystko, by jak najwięcej jej zachować, na łąkach, w lasach, bagnach, mokradłach, by nie pozwolić jej spływać do rzek i morza. Przekopanie rowów na łąkach od razu spowoduje jej odpływ i dalsze obniżenie jej poziomu w gruncie. Bobry robią świetną robotę zatrzymując ją na miejscu, a my wylewamy ją często bezsensownie na głupie zachcianki, jak np. właśnie w Kolonowskiem naprzeciwko kościoła, gdzie dzień w dzień jakiś mieszkaniec podlewa trawkę przy drodze, bo musi przecież mieć wokół domu zielono. To czyste marnowanie tej wody stojące w czystej kontrze do coraz powszechniej się pojawiających sygnałów, że wody mamy za mało i jest jej coraz mniej. Najprościej bobry przegonić, wodę z łąk spuścić, a wodą w kranach niech się przejmują władze, w końcu one od tego są, czy nie tak? To wygodne podejście tylko, że krótkowzroczne i bardzo egoistyczne. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 08:47 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu
Reklama