Kom. Jarosław Galus, przebywając w swoim garażu, usłyszał dobiegające z ulicy krzyki kobiety. Wołała do kogoś, aby się zatrzymał i oddał rzeczy, za które nie zapłacił. Funkcjonariusz natychmiast wybiegł, żeby sprawdzić, co się dzieje.
- Policjant zauważył kobietę biegnącą za mężczyzną, który trzymał w rękach skradziony towar - informuje mł. asp. Dorota Janać, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich.
Komisarz Galus bez chwili wahania ruszył za uciekającym. Po krótkim pościgu dogonił go i obezwładnił, uniemożliwiając dalszą ucieczkę. Następnie powiadomił dyżurnego policji i poprosił o natychmiastowe skierowanie patrolu na miejsce zdarzenia.
- Z ustaleń wynika, że mężczyzna chwilę wcześniej wszedł do jednego ze sklepów odzieżowych, skąd wybiegł z ubraniami, nie płacąc za nie. Całą sytuację zauważyła ekspedientka, która podjęła próbę zatrzymania złodzieja i wybiegła za nim - opisuje Dorota Janać.
Sprawcą okazał się młody mężczyzna, który był dobrze znany strzeleckim funkcjonariuszom. Za popełnione wykroczenie został ukarany mandatem w wysokości 500 zł, a odzyskany towar wrócił do sklepu. Wartość skradzionego mienia oszacowano na około 400 zł.
Kom. Jarosław Galus już po raz kolejny udowodnił, że służba w policji nie kończy się wraz ze zdjęciem munduru. W przeszłości dzięki jego reakcji udało się uratować 16-latka, który chciał targnąć się na swoje życie, oraz młodą kobietę będącą w kryzysie emocjonalnym.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Komentarze