Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 16:17
Reklama

Chciał zemścić się na taksówkarzu. Teraz sam odpowie przed sądem

Pijany pasażer oskarżył taksówkarza o najechanie mu na stopę. Jak się okazało, całą historię zmyślił, by zemścić się za zbyt wysoką opłatę za kurs. Teraz odpowie przed sądem.
Chciał zemścić się na taksówkarzu. Teraz sam odpowie przed sądem

Autor: KPP Strzelce Opolskie

Do zdarzenia doszło kilka dni temu. 33-letni mieszkaniec województwa śląskiego zgłosił się do Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich i poinformował, że taksówkarz miał najechać mu na stopę, a następnie odjechać. Według jego relacji sytuacja miała miejsce podczas wysiadania z taksówki.

- Zgłaszający skarżył się na ból lewej stopy, jednak nie żądał pomocy medycznej. Policjanci nie zauważyli również widocznych obrażeń kończyny - mówi mł. asp. Dorota Janać, oficer prasowy KPP w Strzelcach Opolskich. 

33-latek znajdował się pod wpływem alkoholu, dlatego mundurowi przeprowadzili badanie alkomatem. Okazało się, że w organizmie miał prawie 2,5 promila alkoholu.

- Do komendy zgłosił się także kierujący taksówką - dodaje Dorota Janać. - Oświadczył, że wykonywał kurs z Wierchlesia do Strzelec Opolskich, a pasażer odmówił uiszczenia opłaty, twierdząc, że jest ona zbyt wysoka. Dodatkowo podróżujący z nim mężczyzna był pod wpływem alkoholu.

Taksówkarz zatrzymał się na jednej z ulic w Strzelcach Opolskich i polecił pasażerowi opuszczenie pojazdu. Następnie odjechał. To właśnie to zdarzenie 33-latek wcześniej opisał funkcjonariuszom w zupełnie inny sposób.

- Kierowca taksówki powiedział, że mężczyzna znajdował się na jezdni w takiej odległości od pojazdu, iż nie było możliwości, aby przejechać mu po stopie - relacjonuje rzeczniczka strzeleckiej policji.

W trakcie prowadzonych czynności 33-latek przyznał, że złożone przez niego zgłoszenie było nieprawdziwe.

- Oświadczył, że chciał zemścić się na taksówkarzu za wysokość opłaty za kurs, którą uważał za zbyt wysoką. Przyznał również, że kierowca nie przejechał mu po stopie i do żadnego takiego incydentu nie doszło - opisuje Dorota Janać. - Ostatecznie stwierdził, że nie będzie składał zawiadomienia, ponieważ jego wcześniejsze zgłoszenie było kłamstwem wynikającym ze zdenerwowania.

Mieszkaniec województwa śląskiego odpowie teraz przed sądem za bezpodstawne wywołanie interwencji służb, zgodnie z art. 66 Kodeksu wykroczeń.

- Przypominamy, że każde zgłoszenie traktowane jest przez funkcjonariuszy poważnie i wymaga natychmiastowej reakcji oraz zaangażowania patroli. W czasie, gdy mundurowi podejmują bezpodstawne interwencje, ktoś inny może realnie potrzebować pomocy - podkreśla Dorota Janać.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama