Liceum Ogólnokształcące w Strzelcach Opolskich
– Przyjmujemy około 180 osób do siedmiu oddziałów (klas). Największym zainteresowaniem w naszej szkole cieszyły się kierunki: medyczno-farmaceutyczny z elementami pierwszej pomocy, biznesowy z rozszerzonym językiem angielskim i społeczno-prawny – mówi Małgorzata Swaczyna, dyrektorka Liceum Ogólnokształcącego z Oddziałami Dwujęzycznymi im. W. Broniewskiego w Strzelcach Opolskich.
Czy wszyscy dostali się do swoich wymarzonych klas? Okazuje się, że tak. W liceum nie było uczniów pokrzywdzonych, którym zabrakło jednego czy dwóch punktów na egzaminie.
– Dzięki zrozumieniu sytuacji przez powiat utworzyliśmy nie jeden, a półtora oddziału z tych najbardziej obleganych klas – wskazuje dyrektorka. W efekcie, podobnie jak na studiach, uczniowie z klas łączonych (z dwiema specjalizacjami) będą chodzić razem na przedmioty ogólnokształcące, a później już w swojej specjalizacji na przedmioty kierunkowe.
Utworzenie aż siedmiu oddziałów to nie tylko wyrównanie liczby uczniów w szkole (odeszła bowiem taka sama liczba maturzystów), ale także ogromny powód do radości. Zwykle bowiem placówka przy ul. Krakowskiej otwiera pięć-sześć oddziałów. Tak duża liczba młodych ludzi chcących uczyć się w „Broniewskim” to dowód na to, że szkoła nadal jest bardzo konkurencyjna w regionie. Świadczy o tym zresztą nie tylko liczba pierwszoklasistów, ale też fakt, że będą do niej chodzić również młodzi ludzie mieszkający poza naszym województwem.
Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Strzelcach Opolskich
Również CKZiU ma wiele powodów do radości.
– W tym roku szkolnym otwieramy osiem oddziałów technikum. Jesteśmy bardzo zaskoczeni. Początkowo planowaliśmy pięć oddziałów, licząc, że może uda się otworzyć sześć, a skończyło się na ośmiu, w tym pięć jest jednozawodowych, a trzy dwuzawodowe. Średnio w każdym z tych oddziałów jest 29 uczniów – mówi dyrektorka Halina Kajstura.
Jaka specjalizacja jest najchętniej wybierana przez uczniów?
– Najliczniejszą klasą, w której uczyć się będzie aż 34 uczniów, jest ta o profilu technik ekonomista z dodatkową specjalizacją klasy MSWiA (policyjna), pod opieką policji i Straży Granicznej. 27 uczniów z klasy zadeklarowało udział w grupie mundurowej – dodaje dyrektorka.
W sumie w nowym roku szkolnym do technikum przyjęto 230 osób, w tym 90 wyraziło chęć przystąpienia do dodatkowej innowacji mundurowej. W jej ramach uczniowie mają od 20 do 30 dodatkowych godzin lekcyjnych, podczas których uczą się między innymi pierwszej pomocy, strzelania, taktyki, musztry i samoobrony oraz biorą udział w wyjazdach studyjnych.
– Przyjmowaliśmy praktycznie wszystkich, staraliśmy się z tego ułożyć zawody. To znaczy, jeśli przyszli uczniowie chcieli uczyć się w zawodzie, na który nie było wystarczająco chętnych, by otworzyć oddział, proponowaliśmy inną specjalizację. Nie ograniczamy liczby uczniów – mówi dyrektorka, wskazując, że zmieniła się nieco sytuacja. Z racji niżu demograficznego to teraz częściej szkoły konkurują o ucznia niż uczniowie o miejsce w pierwszej klasie.
Ponadto do szkoły branżowej I stopnia przy ul. Powstańców przyjęto 60 uczniów. Najwięcej chętnych było do klasy o profilu mechanik pojazdów samochodowych.
Zespół Szkół Ponadpodstawowych w Zawadzkiem
W Zespole Szkół Ponadpodstawowych w Zawadzkiem powstanie klasa liceum ogólnokształcącego o profilu humanistyczno-psychologicznym. Będzie do niej uczęszczać 20 uczniów.
– Niestety nie otworzyliśmy I klasy technikum ani I klasy szkoły branżowej. Było za mało chętnych, zgłosiło się osiem osób na kierunek technik informatyk – mówi dyrektor Zdzisław Żuchowski.
W efekcie bilans szkoły jest ujemny. Rok temu jej mury opuściło bowiem 39 absolwentów. Młodzi ludzie z rejonu Zawadzkiego znacznie częściej wybierali Strzelce Opolskie, Tarnowskie Góry lub Opole – w każdą z tych stron kursuje bowiem dobra komunikacja zbiorowa.
– Większość uczniów w tym roku wybierała licea – mówi dyrektor, wskazując również na jeszcze jedną kwestię. Sytuacja ekonomiczna w gminie jest ciężka, brakuje pracy, a to niesie ze sobą pewne konsekwencje.
– Zbieram pokłosie tego, że wyjechali Ukraińcy i część rodzin wynajmujących tu mieszkania ze względu na pracę. Wiem, że wyjechało pięć rodzin absolwentów ósmych klas, w niższych klasach też widać, że rodzice idą za pracą – dodaje.
Co ciekawe, szkoła w Zawadzkiem może jeszcze zwiększyć liczbę uczniów i nie chodzi tu bynajmniej o rekrutację uzupełniającą.
– Uczniowie chcą wracać we wrześniu, październiku, a nie zawsze jest to możliwe. Dzieci zachłysną się np. Opolem, zobaczą, pojeżdżą, a gdy przychodzą pierwsze mrozy, zaczynają się problemy. Może więc uda się potem, we wrześniu lub październiku, utworzyć profil biologiczno-chemiczny – wskazuje dyrektor, odnosząc się do powrotów uczniów, które mają miejsce praktycznie co roku.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Komentarze