Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 5 sierpnia 2026 19:58
Reklama

Na Małej Panwi powstała elektrownia wodna. Są obawy, że odstraszy kajakarzy

Mała Panew to rzeka legenda. W ostatnich latach bywa określana mianem „opolskiej Amazonki”. Płytka, piaszczysta, meandrująca wśród lasów, od dekad przyciąga całe rodziny. To dzięki rozwojowi turystyki kajakowej w gminie powstały nowoczesne stanice, pola biwakowe i zaplecze gastronomiczne. W szczycie sezonu, w każdy letni weekend, na wodę wypływa bardzo dużo kajakarzy. Dziś przedsiębiorcy, którzy zainwestowali w tę formę rekreacji, patrzą w przyszłość z obawami. Wszystko za sprawą elektrowni wodnej, która powstała w Staniszczach Małych - na jednej z najczęściej uczęszczanych tras kajakowych.
Na Małej Panwi powstała elektrownia wodna. Są obawy, że odstraszy kajakarzy
Tak wygląda nowa instalacja na Małej Panwi w Staniszczach Małych

Autor: BB

Cała inwestycja wraz z blokiem hydroenergetycznym została zlokalizowana w bezpośrednim sąsiedztwie istniejącej oczyszczalni ścieków w Staniszczach Małych. Wykonawcą inwestycji jest firma Enerko. 

Zakres przedsięwzięcia obejmował budowę dwuprzęsłowego jazu w korycie rzeki Mała Panew z zamknięciem powłokowym, kanału dopływowo-odpływowego, bloku hydroelektrowni z dwiema turbinami ślimakowymi oraz przepławki dla ryb. Wykonano także umocnienia na górnym i dolnym stanowisku oraz mikroniwelację terenu wokół brzegów rzeki w miejscu inwestycji. Szacowana roczna produkcja energii wynosi około 950 MWh.

Już od samego początku inwestycja wzbudzała niepokój - szczególnie wśród kajakarzy, obawiających się, że elektrownia zakłóci spływy na tym odcinku, a także wśród mieszkańców, którzy zastanawiają się, czy nie doprowadzi ona do wzrostu poziomu wody w rzece i wód gruntowych.

Przedstawiciele firmy od początku starali się tonować nastroje, zwłaszcza w kontekście zagrożenia powodziowego.

- Budowa opiera się na dnie rzeki, a nawet nieco poniżej. Zapora otwiera się automatycznie przy wysokim stanie wody, a światło jazu jest szersze niż naturalne koryto. Nie ma mowy o zatrzymaniu wody i zalaniu terenu - tłumaczyli podczas spotkania z radnymi przedstawiciele firmy.

Gdy pojawia się większa woda, elektrownia przestaje działać, przegrody się otwierają, a rzeka płynie swoim naturalnym rytmem. Jednak to nie wizja powodzi spędza sen z powiek właścicielom wypożyczalni kajaków, lecz codzienna logistyka spływów.

Dla przeciętnego kajakarza nowa elektrownia oznacza jedno - przenoskę. Inwestor przygotował specjalne schodki, które mają ułatwić przenoszenie kajaków na odcinku około 130 metrów. Może to powodować zatory - w jednym momencie może zgromadzić się kilkadziesiąt kajaków. Kluczową kwestią pozostaje jednak głębokość wody.

- Mała Panew słynęła dotąd z tego, że była rzeką płytką i bezpieczną - idealną dla rodzin z dziećmi - mówi Janusz Steinert, radny i właściciel wypożyczalni kajaków. - Obawiamy się, że nowa inwestycja może zmienić ten obraz. Przy jazie głębokość wody ma sięgać od 3 do 4 metrów. Przy takim natężeniu ruchu może dochodzić do niebezpiecznych sytuacji. Połączenie dużej głębokości, dużej liczby kajakarzy i konieczności przenoszenia sprzętu to gotowy przepis na nieszczęście.

Ponadto przedsiębiorcy obawiają się, że to, co budowali latami, może zostać zaprzepaszczone. Jeśli turyści uznają, że spływy są uciążliwe lub niebezpieczne, wybiorą inne miejsca, a nowoczesne stanice i pola biwakowe opustoszeją.

- Faktycznie jest to niepokojące. Dolina Małej Panwi jest znana od lat, a liczba osób korzystających ze spływów w naszym regionie to ogromna wartość. Najgorsze jest to, że elektrownia powstała właśnie na najbardziej obleganej trasie - mówi Iwona Pietruszka z przystani „Giprol”. - To dla nas trochę „strzał w kolano”. Wiadomo, że gdy elektrownia zacznie działać, pojawi się spiętrzenie wody. Obawy są duże, bo tak naprawdę nie wiemy, co przyniesie przyszłość.

Właściciele wypożyczalni zwrócili się o pomoc do władz gminy. Samorząd zapowiedział aktywne włączenie się w rozmowy z inwestorem. Celem jest znalezienie rozwiązania, które pozwoli pogodzić produkcję zielonej energii z interesami lokalnych firm turystycznych.

Sytuacja pozostaje rozwojowa. Do sprawy będziemy wracać.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama