Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 17:11
ReklamaFilplast

Jeszcze w wielkanocnym klimacie - Niwki dbają o tradycje i łączą mieszkańców

Wspomnienie tegorocznej Wielkanocy w Niwkach wciąż budzi uśmiech na twarzach mieszkańców. Jak przyznają, był to wyjątkowy czas powrotu do tradycji i odnawiania sąsiedzkich więzi.
Jeszcze w wielkanocnym klimacie - Niwki dbają o tradycje i łączą mieszkańców
Mieszkańcy bardzo chętnie biorą udział w "paleniu żuru"

Autor: Rafał Jokiel

Wszystko zaczęło się w Wielką Środę od symbolicznego palenia żuru. - Tak jak do Wielkanocy przygotowujemy swoją duszę i sumienie, tak samo należy przygotować swoje obejścia i domostwa, pozbywając się wszystkich niepotrzebnych rzeczy - wyjaśnia pan Ryszard, jeden z mieszkańców Niwek. - O ile kiedyś palono przede wszystkim zbierane przez cały rok stare miotły, meble, opony i wszystko to, co wyrzucano w trakcie przedświątecznych porządków, o tyle od wielu lat używa się wyłącznie gałęzi i drewna.

Sama nazwa "palenia żuru" wywodzi się od żuru, który na Śląsku był bardzo ubogą potrawą, a spożywany w czasie Wielkiego Postu miał pokutny wydźwięk. Dla podtrzymania tradycji także i w tym roku członkinie Koła Gospodyń Wiejskich Niwki przygotowały dla zebranych przy ognisku tradycyjny śląski żur na zakwasie. Nie zabrakło również pysznych ciasteczek i smakołyków dla najmłodszych.

- Natomiast w Wielki Czwartek, Piątek i w Wielką Sobotę w Niwkach można było usłyszeć odgłos klekotania. Z uwagi na niż demograficzny już nie tylko chłopcy, jak miało to miejsce dawniej, ale także dziewczynki, z klekotkami w ręku, o godz. 6.00, 12.00 i 18.00 spotykali się pod dzwonnicą - wyjaśnia Rafał Jokiel, sołtys Niwek. - Po odmówieniu modlitwy, pod opieką dorosłych, klekocząc, okrążali całą wioskę. Nasze klekotki są szczególne, ponieważ wszystkie powstały w Niwkach i są wykonywane przez rodzinę z naszej wioski, która od pokoleń zajmuje się stolarstwem - dodaje sołtys.

W Triduum Paschalnym mieszkańcy nie zapomnieli również o tradycji robienia krzyżyków palmowych z gałązek poświęconych w Niedzielę Palmową. Także i w tym roku, wzorem swoich przodków, w Wielki Piątek rozwieźli krzyżyki na swoje pola, zanieśli je do przydomowych ogródków i pozostawili w domostwach, aby Boże błogosławieństwo chroniło uprawy i plony przed klęskami żywiołowymi, a domy przed wszelkimi nieszczęściami.

- Obecnie włączamy w nią nasze dzieci i wnuki, tak jak nam tę tradycję przekazali nasi przodkowie, ponieważ wierzymy, że te krzyżyki przyniosą dobre plony, urodzaj i ochronę przed klęskami na naszych polach - mówi jeden z rolników, pan Ewald.

Natomiast w Lany Poniedziałek tradycji stało się zadość!

- Odwiedzamy wszystkie panie, niezależnie od wieku - zarówno te najmłodsze, jak i nasze najstarsze mieszkanki - a każda z uśmiechem i serdecznością przyjmuje naszą grupkę, dodatkowo częstując drobnymi słodkościami. Nawet nasza Tante Agnes czekała na nas od rana, ponieważ wie, że tradycja znana jej od najmłodszych lat nie zginie w Niwkach przez kolejne pokolenia - dodaje z uśmiechem sołtys Rafał Jokiel. 

fot. Rafał Jokiel

- Warto także wspomnieć, że do Niwek przyjeżdżają osoby pochodzące z naszej wioski, a obecnie mieszkające w innych miejscach, by wspólnie z nami pielęgnować i przekazywać kolejnym pokoleniom te piękne tradycje, które sami znają od najmłodszych lat - mówi z dumą sołtys.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama