Skat, znany również jako szkat, przywędrował do Polski z Niemiec i zadomowił się w lokalnej kulturze, szczególnie na Śląsku. Zyskał nawet miano "śląskiego brydża". W Wysokiej pojawił się pod koniec lat 70. XX wieku. Rozgrywki miały wówczas charakter towarzyski i odbywały się w budynku po byłej szkole.
- Były tu jeszcze piece kaflowe i cały dzień trzeba było palić, żeby na popołudniowe spotkania było ciepło - wspomina Stefan Rudol, jeden z propagatorów skata w Wysokiej, od początku zaangażowany w organizację turniejów.
Jak dodaje, skat był niegdyś jednym z najpopularniejszych sposobów spędzania czasu wolnego.
- Nie było komputerów ani telefonów i tylu rozrywek jak teraz - opowiada pan Stefan. - Pamiętam, jak w latach młodzieńczych wieczorami siadaliśmy z rodzicami i rozgrywaliśmy kilka partyjek. W niedzielę chodziło się na mszę, potem na nieszpory, a później spotykaliśmy się z rodziną i graliśmy. Grały też ciotki i kuzynki, nie tylko chłopcy i mężczyźni. To było zajęcie na wiele godzin.
- Tak spędzano czas w wielu domach - potwierdza Jerzy Wojtala, kolejny propagator skata i współorganizator turniejów. - Dziś trudno sobie wyobrazić, że karty mogły wypełniać całe popołudnia.
Tradycja od 2006 roku
Pod koniec lat 80. budynek byłej szkoły został przekształcony w przedszkole, a pasjonaci karcianej gry stracili miejsce do spotkań. Po latach obiekt odzyskano na cele społeczne i powstał w nim klub wiejski. To właśnie tam w 2006 roku odbył się pierwszy profesjonalny turniej skata sportowego, od którego liczy się jubileusz 20-lecia.
- Od tamtej pory regularnie organizujemy turnieje, które zbudowały w Wysokiej silną i trwałą tradycję - podkreślają organizatorzy. - Z rozgrywki na rozgrywkę poziom był coraz wyższy, co przełożyło się na dobrą opinię i renomę.
Dziś przyjeżdżają tu gracze nie tylko z gminy Leśnica, ale także z ościennych gmin, takich jak Ujazd, Strzelce Opolskie i Zdzieszowice czy z Kędzierzyna-Koźla. Goszczeni są również zawodnicy z dalszych zakątków Opolszczyzny, województwa śląskiego, a nawet z zagranicy - gdy odwiedzają rodzinne strony.
Za organizacją i sukcesem turniejów od 20 lat stoi stały zespół. Obok Stefana Rudola w jego skład wchodzą: Edward Skowronek, Alfred Wojtala, Henryk Hytrek oraz Manfred Najuch (zaangażowany do 2019 roku). Jerzy Wojtala dołączył do tego grona w późniejszym czasie.
- Dbamy nie tylko o poziom sportowy, ale i o atmosferę - dodają organizatorzy. - Przygotowujemy poczęstunki, aby zawodnicy mogli się posilić i napić kawy czy herbaty. To na pewno nas wyróżnia.
Piątek to dzień święty
W ciągu dwóch dekad zorganizowano dziesiątki turniejów, które przyciągnęły liczne grono pasjonatów.
- Niektórzy uczestniczą w rozgrywkach nieprzerwanie od samego początku - mówią z dumą Stefan Rudol i Jerzy Wojtala. - Choć w rywalizacji dominują mężczyźni, w dwóch turniejach swoje umiejętności zaprezentowały również panie.
Sezon skatowy zaczyna się późną jesienią i trwa do wczesnej wiosny. Rozgrywki odbywają się w piątkowe popołudnia - jak śmieją się skaciorze, to dzień święty. Organizowane są głównie cykliczne turnieje pucharowe, a także Memoriał im. Redaktora Piotra Warnera, rozgrywany od 2019 roku pod patronatem Sekcji Skata LZS w Leśnicy. Piotr Warner prowadził strony sportowe w "Strzelcu Opolskim", zmarł nagle w 2018 roku.
- Piotr Warner często do nas przyjeżdżał i był bardzo dobrym skaciorzem. Organizując turniej, chcemy go upamiętnić.
W przerwie letniej inicjowane są krótsze lub jednodniowe zawody, aby o skacie nie zapomnieć.
Jubileuszowe rozgrywki
Kulminacją jubileuszu był otwarty Turniej o Puchar Burmistrza Leśnicy, trwający od 9 stycznia do 6 marca. W zmaganiach wzięło udział łącznie 48 zawodników. Walka o czołowe miejsca była niezwykle zacięta, a losy podium ważyły się do samego końca, rozstrzygając się dopiero w finałowym, dziewiątym spotkaniu.
Oto najlepsza dziesiątka turnieju:
- Antoni Świtała (Piotrówka) - 11 445 pkt.,
- Bolesław Czerepak (Stara Kuźnia) - 11 402 pkt.,
- Marek Wyszkowski (Strzelce Opolskie) - 11 354 pkt.,
- Jan Jońca (Zdzieszowice) - 11 140 pkt.,
- Mieczysław Rączkowski (Kędzierzyn-Koźle) - 10 826 pkt.,
- Jerzy Trzeciakowski (Kędzierzyn-Koźle) - 10 120 pkt.,
- Zygmunt Cepko (Zdzieszowice) - 10 096 pkt.,
- Bernard Socha (Wysoka) - 10 011 pkt.,
- Zdzisław Biernacki (Kędzierzyn-Koźle) - 9 927 pkt.,
- Edward Skowronek (Wysoka) - 9 765 pkt.
Sędzią głównym zmagań był Alfred Wojtala, który dbał o przestrzeganie zasad gry i rozstrzygał wszelkie kwestie sporne.
13 marca rozegrano turniej zakończeniowy, który zgromadził 32 zawodników.
- Dziękujemy wszystkim 48 uczestnikom za pasję do gry, sportową postawę i stworzenie niesamowitej atmosfery przez te dziewięć tygodni - podkreślają organizatorzy. - Szczególne podziękowania kierujemy do burmistrza Leśnicy, Łukasza Jastrzembskiego, za objęcie turnieju honorowym patronatem i wsparcie naszego skatowego jubileuszu - m.in. za ufundowanie trofeów sportowych: pucharów oraz dyplomów dla najlepszych zawodników turnieju. Dziękujemy również prezesowi Sekcji Skata LZS w Leśnicy, Norbertowi Gorzelowi, za wieloletnią współpracę.
Skaciorze z Wysokiej dziękują też wszystkim zawodnikom za dwie dekady wspólnej gry oraz każdemu, kto w jakiejkolwiek formie wspierał ich działalność.
Skatowe minimuzeum
Dumą skacistów jest się kącik skata, znajdujący się w klubie wiejskim i będący jedynym takim w okolicy.
- Gromadzimy tu wszelkie przedmioty związane ze skatem: od pamiątek, przez odznaki, medale i puchary zdobyte w rozgrywkach, po różnego rodzaju gadżety - opisuje Stefan Rudol. - W kolekcji mamy około 200 eksponatów. Wszystko zaczęło się dzięki Norbertowi Wacławczykowi z Szymiszowa, pasjonatowi historii i kolekcjonerowi antyków, który przekazał nam wiele cennych bibelotów. Śmiejemy się, że to nasze minimuzeum.
Potrzeba młodych
Choć skat w Wysokiej trwa, pojawiają się obawy o jego przyszłość. Brakuje młodych graczy, którzy mogliby podtrzymać tradycję.
- Niestety, wśród nas nie ma młodych - przyznają Stefan Rudol i Jerzy Wojtala. - Zachęcamy, aby spróbować zainteresować się tą dyscypliną. Każda rozgrywka jest inna i nieprzewidywalna, co czyni ją niezwykle emocjonującą. Jednak przede wszystkim skat to coś więcej niż tylko karty - to spotkania, wspólne przeżycia i ogromna pasja.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!










Komentarze