Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 5 czerwca 2026 15:22
Reklama

W Wysokiej od 20 lat króluje skat. "To ogromna pasja"

W Wysokiej od 20 lat organizowane są turnieje skata sportowego - wyjątkowej gry karcianej.
W Wysokiej od 20 lat króluje skat. "To ogromna pasja"
Najlepsi zawodnicy jubileuszowego Turnieju o Puchar Burmistrza Leśnicy

Autor: archiwum prywatne

Skat, znany również jako szkat, przywędrował do Polski z Niemiec i zadomowił się w lokalnej kulturze, szczególnie na Śląsku. Zyskał nawet miano "śląskiego brydża". W Wysokiej pojawił się pod koniec lat 70. XX wieku. Rozgrywki miały wówczas charakter towarzyski i odbywały się w budynku po byłej szkole.

- Były tu jeszcze piece kaflowe i cały dzień trzeba było palić, żeby na popołudniowe spotkania było ciepło - wspomina Stefan Rudol, jeden z propagatorów skata w Wysokiej, od początku zaangażowany w organizację turniejów.

Jak dodaje, skat był niegdyś jednym z najpopularniejszych sposobów spędzania czasu wolnego.

- Nie było komputerów ani telefonów i tylu rozrywek jak teraz - opowiada pan Stefan. - Pamiętam, jak w latach młodzieńczych wieczorami siadaliśmy z rodzicami i rozgrywaliśmy kilka partyjek. W niedzielę chodziło się na mszę, potem na nieszpory, a później spotykaliśmy się z rodziną i graliśmy. Grały też ciotki i kuzynki, nie tylko chłopcy i mężczyźni. To było zajęcie na wiele godzin.

- Tak spędzano czas w wielu domach - potwierdza Jerzy Wojtala, kolejny propagator skata i współorganizator turniejów. - Dziś trudno sobie wyobrazić, że karty mogły wypełniać całe popołudnia.

Tradycja od 2006 roku

Pod koniec lat 80. budynek byłej szkoły został przekształcony w przedszkole, a pasjonaci karcianej gry stracili miejsce do spotkań. Po latach obiekt odzyskano na cele społeczne i powstał w nim klub wiejski. To właśnie tam w 2006 roku odbył się pierwszy profesjonalny turniej skata sportowego, od którego liczy się jubileusz 20-lecia.

- Od tamtej pory regularnie organizujemy turnieje, które zbudowały w Wysokiej silną i trwałą tradycję - podkreślają organizatorzy. - Z rozgrywki na rozgrywkę poziom był coraz wyższy, co przełożyło się na dobrą opinię i renomę.

Dziś przyjeżdżają tu gracze nie tylko z gminy Leśnica, ale także z ościennych gmin, takich jak Ujazd, Strzelce Opolskie i Zdzieszowice czy z Kędzierzyna-Koźla. Goszczeni są również zawodnicy z dalszych zakątków Opolszczyzny, województwa śląskiego, a nawet z zagranicy - gdy odwiedzają rodzinne strony.

Za organizacją i sukcesem turniejów od 20 lat stoi stały zespół. Obok Stefana Rudola w jego skład wchodzą: Edward Skowronek, Alfred Wojtala, Henryk Hytrek oraz Manfred Najuch (zaangażowany do 2019 roku). Jerzy Wojtala dołączył do tego grona w późniejszym czasie.

- Dbamy nie tylko o poziom sportowy, ale i o atmosferę - dodają organizatorzy. - Przygotowujemy poczęstunki, aby zawodnicy mogli się posilić i napić kawy czy herbaty. To na pewno nas wyróżnia.

Piątek to dzień święty

W ciągu dwóch dekad zorganizowano dziesiątki turniejów, które przyciągnęły liczne grono pasjonatów.

- Niektórzy uczestniczą w rozgrywkach nieprzerwanie od samego początku - mówią z dumą Stefan Rudol i Jerzy Wojtala. - Choć w rywalizacji dominują mężczyźni, w dwóch turniejach swoje umiejętności zaprezentowały również panie.

Sezon skatowy zaczyna się późną jesienią i trwa do wczesnej wiosny. Rozgrywki odbywają się w piątkowe popołudnia - jak śmieją się skaciorze, to dzień święty. Organizowane są głównie cykliczne turnieje pucharowe, a także Memoriał im. Redaktora Piotra Warnera, rozgrywany od 2019 roku pod patronatem Sekcji Skata LZS w Leśnicy. Piotr Warner prowadził strony sportowe w "Strzelcu Opolskim", zmarł nagle w 2018 roku.

- Piotr Warner często do nas przyjeżdżał i był bardzo dobrym skaciorzem. Organizując turniej, chcemy go upamiętnić.

W przerwie letniej inicjowane są krótsze lub jednodniowe zawody, aby o skacie nie zapomnieć.

Jubileuszowe rozgrywki

Kulminacją jubileuszu był otwarty Turniej o Puchar Burmistrza Leśnicy, trwający od 9 stycznia do 6 marca. W zmaganiach wzięło udział łącznie 48 zawodników. Walka o czołowe miejsca była niezwykle zacięta, a losy podium ważyły się do samego końca, rozstrzygając się dopiero w finałowym, dziewiątym spotkaniu.

Oto najlepsza dziesiątka turnieju: 

  1. Antoni Świtała (Piotrówka) - 11 445 pkt.,
  2. Bolesław Czerepak (Stara Kuźnia) - 11 402 pkt.,
  3. Marek Wyszkowski (Strzelce Opolskie) - 11 354 pkt.,
  4. Jan Jońca (Zdzieszowice) - 11 140 pkt.,
  5. Mieczysław Rączkowski (Kędzierzyn-Koźle) - 10 826 pkt.,
  6. Jerzy Trzeciakowski (Kędzierzyn-Koźle) - 10 120 pkt.,
  7. Zygmunt Cepko (Zdzieszowice) - 10 096 pkt.,
  8. Bernard Socha (Wysoka) - 10 011 pkt.,
  9. Zdzisław Biernacki (Kędzierzyn-Koźle) - 9 927 pkt.,
  10. Edward Skowronek (Wysoka) - 9 765 pkt.

Sędzią głównym zmagań był Alfred Wojtala, który dbał o przestrzeganie zasad gry i rozstrzygał wszelkie kwestie sporne.

13 marca rozegrano turniej zakończeniowy, który zgromadził 32 zawodników.

- Dziękujemy wszystkim 48 uczestnikom za pasję do gry, sportową postawę i stworzenie niesamowitej atmosfery przez te dziewięć tygodni - podkreślają organizatorzy. - Szczególne podziękowania kierujemy do burmistrza Leśnicy, Łukasza Jastrzembskiego, za objęcie turnieju honorowym patronatem i wsparcie naszego skatowego jubileuszu - m.in. za ufundowanie trofeów sportowych: pucharów oraz dyplomów dla najlepszych zawodników turnieju. Dziękujemy również prezesowi Sekcji Skata LZS w Leśnicy, Norbertowi Gorzelowi, za wieloletnią współpracę.

Skaciorze z Wysokiej dziękują też wszystkim zawodnikom za dwie dekady wspólnej gry oraz każdemu, kto w jakiejkolwiek formie wspierał ich działalność.

Skatowe minimuzeum

Dumą skacistów jest się kącik skata, znajdujący się w klubie wiejskim i będący jedynym takim w okolicy.

- Gromadzimy tu wszelkie przedmioty związane ze skatem: od pamiątek, przez odznaki, medale i puchary zdobyte w rozgrywkach, po różnego rodzaju gadżety - opisuje Stefan Rudol. - W kolekcji mamy około 200 eksponatów. Wszystko zaczęło się dzięki Norbertowi Wacławczykowi z Szymiszowa, pasjonatowi historii i kolekcjonerowi antyków, który przekazał nam wiele cennych bibelotów. Śmiejemy się, że to nasze minimuzeum.

Potrzeba młodych

Choć skat w Wysokiej trwa, pojawiają się obawy o jego przyszłość. Brakuje młodych graczy, którzy mogliby podtrzymać tradycję.

- Niestety, wśród nas nie ma młodych - przyznają Stefan Rudol i Jerzy Wojtala. - Zachęcamy, aby spróbować zainteresować się tą dyscypliną. Każda rozgrywka jest inna i nieprzewidywalna, co czyni ją niezwykle emocjonującą. Jednak przede wszystkim skat to coś więcej niż tylko karty - to spotkania, wspólne przeżycia i ogromna pasja.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama