Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 15:16
ReklamaFilplast

Co dalej z biogazownią w Warmątowicach? Gmina koryguje plany

Na ostatniej sesji rady gminy powrócił temat biogazowni. Już na początku burmistrz w swoim sprawozdaniu poinformował, że odbyło się spotkanie burmistrza z Rafałem Pydychem – dyrektorem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Oddział w Opolu – oraz przedstawicielami inwestora, Polskiej Grupy Biogazowej, w sprawie możliwości wykonania zjazdu na teren strzeleckiego parku przemysłowego pod planowaną budowę biogazowni w Warmątowicach.
biogazownia
Biogazownia w gminie Gogolin

Źródło: Archiwum Strzelca Opolskiego

W porządku obrad znalazła się uchwała dotycząca przystąpienia do sporządzenia zmiany Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego Strzeleckiego Parku Przemysłowego w Strzelcach Opolskich. Zmiana ma na celu modyfikację zapisów dotyczących możliwości lokalizacji biogazowni. Z wnioskiem o zmianę wystąpili: burmistrz Strzelec Opolskich Jan Wróblewski oraz Piotr Koloch, Pelagia Ochwat, Mieczysław Wojtaszek, Henryk Skowronek, Irena Kaczmarek, Roman Gawlik, Jan Ploch, Henryk Siromski, Artur Glinka, Anita Ochwat i Henryk Rudner. Wszyscy zgodnie przyznali, że przewidziana w planie miejscowym biogazownia może stanowić potencjalną uciążliwość dla mieszkańców, w tym – jak podkreślają protestujący – prowadzić do degradacji środowiska oraz pogorszenia warunków życia.

Na sali przez całe obrady obecni byli sołtysi z Warmątowic i Dziewkowic – Ewa Frewer i Marian Marek.

– Bardzo się cieszymy, że radni jednogłośnie przyjęli tę uchwałę, a burmistrz odmówił ustanowienia służebności drogi – mówi Marian Marek, sołtys Dziewkowic. – Ale tak naprawdę cały czas żyjemy w niepewności. Czekamy z niepokojem na to, jaka będzie ostateczna decyzja środowiskowa burmistrza w tej sprawie.

Wyjazd studyjny

Miał być merytoryczny dialog i szukanie odpowiedzi na trudne pytania, skończyło się jednak wymowną nieobecnością. Mowa o wyjeździe studyjnym zorganizowanym przez Polską Grupę Biogazową do biogazowni w Zakrzewie. Zaproszenie otrzymali radni i sołtysi, ale udział w wyjeździe mogli wziąć również chętni mieszkańcy gminy. Spotkanie odbyło się 27 marca.

Ostatecznie z zaproszenia skorzystało czterech mieszkańców gminy, w tym dwóch radnych – Arnold Kozioł i Piotr Pospiszyl – oraz dwóch mieszkańców Nowej Wsi.

– Podczas wizyty mogliśmy z bliska zapoznać się z technologią produkcji biogazu, zobaczyć, jak to wszystko jest zautomatyzowane – relacjonuje Arnold Kozioł. – Przedstawiciele odpowiadali na nasze pytania, pokazywali, jak składowany jest substrat i co dzieje się z pofermentem. Myślę, że wyjazd był okazją do zapoznania się z całą technologią i poszerzenia wiedzy w tym zakresie.

W znacznie ostrzejszym tonie wypowiada się drugi z uczestników, radny Piotr Pospiszyl, który nie kryje rozczarowania niską frekwencją i postawą osób sprzeciwiających się inwestycji.

– Na początku na liście było bardzo dużo chętnych, a później nagle wszyscy zrezygnowali – relacjonuje radny. – To przykre, że ludzie oczekują dialogu, a gdy pojawia się szansa na rozmowę z ekspertami i zobaczenie instalacji na własne oczy, nie korzystają z niej. Gdyby chcieli dojść do prawdy, wzięliby udział w tym spotkaniu i mogli wyrobić sobie zdanie na ten temat, zamiast ulegać manipulacji. Moim zdaniem to działanie na niekorzyść gminy, bo nowa inwestycja to pieniądze dla samorządu i dodatkowe korzyści. Fatalnie się dzieje, jeżeli pod takim wpływem zmieniamy plany zagospodarowania przestrzennego. To źle o nas świadczy, że przy każdym nacisku gmina zmienia zdanie – zauważa radny. – W historii ruchów społecznych mieliśmy protesty, które zablokowały budowę obwodnicy i wszyscy na tym cierpimy. Ten protest może z kolei odsunąć tego typu inwestycję o jedną kadencję, a może i więcej. Ta forma produkcji energii jest zgodna z zasadami Zielonego Ładu oraz dywersyfikacją źródeł energii.

Burmistrz odmawia ustanowienia służebności drogi, radni zmieniają plan zagospodarowania, a inwestor zderza się ze ścianą społecznego oporu. Czy te kroki okażą się wystarczające, by na trwałe zamknąć temat biogazowni w Strzelcach? Odpowiedź przyniosą najbliższe miesiące i ostateczna decyzja środowiskowa.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama