Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 22 lipca 2026 08:37
Reklama Filplast

Własny ogród japoński? W Strzelcach Opolskich mówiono, jak go stworzyć

Japońskie ogrody wielu z nas kojarzą się z filmów, pocztówek czy np. z wizyty w takim ogrodzie we Wrocławiu. Są one niewątpliwie wizytówką Kraju Kwitnącej Wiśni. Co jednak oznaczają i czy możemy sobie taki zrobić pod domem? Na te pytania można było znaleźć odpowiedź w Powiatowym Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich. Tam, pod koniec marca, w ramach "Klubu Japońskiego", odbyła się prelekcja oraz wernisaż fotografii i rysunku poświęcony właśnie ogrodom.
Własny ogród japoński? W Strzelcach Opolskich mówiono, jak go stworzyć
Po prelekcji miał miejsce wernisaż prac państwa Yoshida

Autor: GG

- Czym różnią się ogrody europejskie od japońskich? - zapytał zebranych Masakatsu Yoshida. – Tym, że ogród europejski jest symetryczny, równy i poukładany. Japoński zaś jest niesymetryczny i korzysta jak najwięcej z natury w kompozycji. Wręcz "pożycza krajobraz", łącząc się z nim w jedno - odpowiedział.

Jak to rozumieć? Chodzi o to, że w ogrodzie japońskim nic nie jest ustawiane w jednym rzędzie, co sprawia, że jest on bardziej naturalny, współgra z całym otoczeniem, tworząc większą kompozycję i płynnie przenikając z przyrodą wokół.

- Celem ogrodu japońskiego jest odtworzenie piękna natury. Ma on wyrażać ciszę i spokój. Wyróżniamy trzy typy takich ogrodów: ogród ze stawem, ogrody suche i ogrody spacerowe - tłumaczył ekspert. 

Cechą pierwszych jest jeziorko z wyspą na środku. Te drugie są znane wielu osobom, wysypane małymi białymi kamyczkami. Ogród spacerowy można zaś podziwiać koło Hali Stulecia we Wrocławiu.

Miejsca te od wieków są traktowane przez Japończyków jako miniatura natury z całą jej potęgą i pięknem. Naród ten, obcując duchowo z przyrodą, wyrobił sobie zasadę, że każdy dom powinien mieć przynajmniej mały ogród. W efekcie Japończycy starają się zagospodarować nawet najmniejszą przestrzeń przy domu, a czasem także w jego wnętrzu, np. w łazience lub na balkonie.

- W Japonii ogród nie ma kwiatów, jeśli coś w nim kwitnie, to drzewa. Każde z nich, jak i każdy element ogrodu, ma wymiar symboliczny. Woda, kamienie, drzewa - wszystko to ma znaczenie - wyjaśnia prelegent.  - Kamienie to symbol trwałości i stabilności, dlatego dobrze, gdy porasta je mech - wskazał, że długo znajdują się na tym miejscu. 

Drzewa symbolizują przemijanie i harmonię natury, a woda - ruch, życie, zmianę. Wszystko to musi współgrać ze sobą i wchodzić w naturalną symbiozę, tak aby patrząc na ogród, odczuwać wrażenie braku ingerencji człowieka. W tych ogrodach nie znajdziemy tabliczek ani znaków zakazu. To również jest znacznie subtelniejsze. Kamień obwiązany sznurem oznacza na przykład zakaz wejścia - przejścia nie ma.

Ogrody z Kraju Wschodzącego Słońca urzekają wielu ludzi, ale czy da się taki stworzyć w naszym klimacie? Jak najbardziej tak.

- By stworzyć ogród zen, wystarczą jeden lub trzy kamienie, ustawione tak, by były widoczne z każdego kąta ogrodu. Ważne, by były "surowe" (nieoszlifowane), najlepiej porośnięte mchem. Można też przygotować ścieżkę z płaskich, naturalnych kamieni - mówią Barbara i Masakatsu Yoshida.

Po prelekcji małżeństwo zaprosiło na wernisaż wystawy pod tytułem "Ogrody Japonii", gdzie można było podziwiać zdjęcia wykonane przez pana Masakatsu i rysunki stworzone przez panią Barbarę.

Wystawa bardzo podobała się uczestnikom, którzy nie bali się zadawać wielu pytań gospodarzom.

- Bardzo podobała mi się prelekcja, ponieważ mogliśmy poznać różne rodzaje ogrodów japońskich, a pewnie każdy zna taki ogród we Wrocławiu. Teraz, jadąc tam, można lepiej zrozumieć, o co w nim chodzi, bo wielokrotnie byłam, a niekoniecznie potrafiłam wytłumaczyć sobie, jak to działa i dlaczego wygląda tak, a nie inaczej. Pojawiło się też wiele ciekawostek. Urzekł mnie zwłaszcza ten zawiązany kamień, jako metoda oznaczenia miejsca, gdzie nie można chodzić - mówi Barbara Rudner, jedna z uczestniczek spotkania.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: A w tym samym numerze w Strzelcach Op. piszą, że poziom wody gruntowej spadł o 7,5 metra. I trudno jakoś ludziom połączyć fakty, najlepiej zapewnić, najlepiej na stronie głównej - "WODY NIE ZABRAKNIE". Wody będzie brakować, bo jest jej coraz mniej, staw w Jemielnicy wyschnięty, w Gąsiorowicach wyschnięty, na Małej Panwi kajakami już się nie da, bo mało wody, ale gdy bobry za darmo odtwarzają nam retencję wody, to wtedy stają się pasożytami. Ludzie, opamiętajcie się, my nie szanujemy wody, za kilka, kilkanaście lat będziemy za nią płakać. Powinniśmy zrobić wszystko, by jak najwięcej jej zachować, na łąkach, w lasach, bagnach, mokradłach, by nie pozwolić jej spływać do rzek i morza. Przekopanie rowów na łąkach od razu spowoduje jej odpływ i dalsze obniżenie jej poziomu w gruncie. Bobry robią świetną robotę zatrzymując ją na miejscu, a my wylewamy ją często bezsensownie na głupie zachcianki, jak np. właśnie w Kolonowskiem naprzeciwko kościoła, gdzie dzień w dzień jakiś mieszkaniec podlewa trawkę przy drodze, bo musi przecież mieć wokół domu zielono. To czyste marnowanie tej wody stojące w czystej kontrze do coraz powszechniej się pojawiających sygnałów, że wody mamy za mało i jest jej coraz mniej. Najprościej bobry przegonić, wodę z łąk spuścić, a wodą w kranach niech się przejmują władze, w końcu one od tego są, czy nie tak? To wygodne podejście tylko, że krótkowzroczne i bardzo egoistyczne. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 08:47 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu
Reklama