Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 5 czerwca 2026 15:27
Reklama

Wielkanoc oczami dwóch pokoleń. Czyste okna nie są najważniejsze

Święta wielkanocne to najważniejsze wydarzenie w kalendarzu chrześcijan. Czy obecnie obchodzimy je tak samo jak nasi dziadkowie? Czy znane nam tradycje będą kontynuowane przez następne pokolenia? I wreszcie - czy są sprawdzone sposoby, by przygotować wspaniałe pisanki lub słodkości na ostatni moment? O to zapytaliśmy międzypokoleniowy duet - babcię Bronisławę Latochę i jej wnuczkę Łucję.
Wielkanoc oczami dwóch pokoleń. Czyste okna nie są najważniejsze
Pani Bronisława z wnuczką Łucją

Autor: GG

Jak wyglądała Wielkanoc kilkadziesiąt lat temu? Czy dużo zwyczajów zniknęło lub zmieniło się w ciągu lat? - Mnie się zdaje, że święta wyglądały prawie tak samo jak teraz, bo staram się kultywować to, co znam, a synowa też lubi tradycję. Najpierw tworzymy pisanki, bo to robi się dużo wcześniej (najczęściej na wydmuszkach - red.). Później, w tygodniu przed Niedzielą Palmową, przygotowujemy palmy. W ostatnim tygodniu pieczemy ciasta i słodkości, żeby były świeże - mówi Bronisława Latocha z Piotrówki.

Coś jednak uległo zmianie...

- Inaczej jest z wędlinami. Moja mama, tak jak moja babcia, piekła na Wielkanoc w żeliwnym garnku całe udo wieprzowe. To była taka szynka staropolska, którą później kroiło się i podawało z chrzanem. Było to bardzo smaczne, a teraz niestety musimy kupować. Kiedyś piekło się też więcej dużych ciast. Robiło się nawet baby z 60 jajek. Teraz tego nie robimy, bo nie zostałoby zjedzone. Robimy jednak, tak jak dawniej, sałatkę z majonezem, frankfurterki czy własny chrzan - opowiada.

Jak zauważa gospodyni, kiedyś w czasie Wielkiego Postu ludzie nie piekli ciast i jedli dużo mniej mięsa.

- Mama mówiła, że "zbierało się na Wielkanoc" - przypomina sobie pani Bronisława.

Wszystko to sprawiało, że wielkanocne specjały były znacznie bardziej wyczekiwane przez domowników. Seniorka stara się kultywować i przekazywać tradycję, jakiej nauczyły ją mama i babcia.

- Moja wnuczka Łucja dużo wie, bo chce z babcią wszystko robić i każe wspominać dawne czasy - cieszy się babcia.

Co zrobić, by także w innych domach młode pokolenie było zainteresowane świątecznymi tradycjami?

- Przede wszystkim nie można rozkazywać ani narzucać, jak coś ma być robione. Ludzie muszą sami to wybrać i polubić, bo nie może to przerastać ich możliwości. Tak jak w przedszkolu - każde dziecko powinno móc coś zrobić i później się tym pochwalić. Nie można powiedzieć: "nie umiesz, nie idź, nie przeszkadzaj" - wskazuje Bronisława Latocha. - Trzeba być otwartym, odpowiadać na pytania, tłumaczyć, a czasem nawet dać spróbować w trakcie przygotowań.

Święta mają być dla nas

W tym wszystkim nie można jednak zapominać o najważniejszym.

- Święta mają być dla nas - mówi babcia Łucji. - To ma być czas radości spędzany z rodziną i bliskimi. Nie ma znaczenia, czy ktoś zdążył umyć okna czy posprzątać ogród - to nie o to chodzi.

Brudne okna nie zniszczą świąt. Wielkanoc bez kolorowych jajek jednak się nie obejdzie.

- Ja rytuję. Kroszonkę dzieli się na dwie części, a potem tworzy na nich podobne wzory. Nie jest to jednak wymóg - każdy robi tak, jak umie - mówi pani Latocha.

Idealna kroszonka

Przepis na idealną kroszonkę nie istnieje, ale jest kilka trików, które mogą pomóc...

- Przede wszystkim należy wybrać odpowiednie jajko. Idealne są białe, od kur z gospodarstw, które żyją wolno, a nie są nastawione na "masową produkcję". Wtedy skorupka jest grubsza.

Jeśli robimy wydmuszkę, skorupkę dobrze jest "wypalić", wkładając ją do piekarnika nagrzanego do 200 stopni - to ją utwardzi. Warto też używać naturalnych barwników: łusek cebuli i czosnku, kory dębu czy zielonych łupin orzecha.

Bycie zabieganym i zapracowanym nie przekreśla świąt - wiele rzeczy da się zrobić na ostatnią chwilę.

- Sklepowe farbki pozwolą szybko zabarwić jajka. Ciastka maślane są proste i szybkie do przygotowania. Żurek też można ugotować bez większego problemu - podpowiada Bronisława Latocha.

Na koniec warto podkreślić jeszcze jeden aspekt. Najważniejsze jest, by świąteczne przygotowania robić razem i z sercem - bo to właśnie wtedy rodzą się wspomnienia i emocje, które zostają na całe życie. Ta "magia", połączona z otwartością, przyciąga najmłodszych. Dzięki temu o przekazywanie tradycji nie trzeba się obawiać.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama